Angelika89
Fanka BB :)
Ja tez chcialam cc i nie wyrazilam zgody na porod snTo chyba ja jedyna chciałam CC.
Byle tylko nie wcisnęli mi prób porodu pośladkowego
Ale koniec końców Ulka się zaklinowała w poprzek i nie szło jej ruszyć w żadną stronę![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja tez chcialam cc i nie wyrazilam zgody na porod snTo chyba ja jedyna chciałam CC.
Byle tylko nie wcisnęli mi prób porodu pośladkowego
Ale koniec końców Ulka się zaklinowała w poprzek i nie szło jej ruszyć w żadną stronę![]()
Dzien dobry wszystkim! Witam nowa kolezanke
Nasza nocka znosna- po wieczornym odciagnieciu frida Leos zjadl i pospal. Przy drugim karmieniu mimo odbekniecia bardzo ulal (a w zasadzie mu sie to nie zdaza), tak, ze ja mialam koszulke, a on bodziaka do zmiany. Marudny byl dopiero rano i mimo odciagania z nosa, noc nie wylazlo, ale odetkalo na tyle, ze mogl zjesc. Niestety nie bylo porannego gugania i usmieszkow. Moje dziecko juz robi smutna podkowke i placze lezkami, a mi sie wtedy serce kraje i chcialabym wziac na siebie ten katar i smutna minke
Przede mna pracowity dzien. Zakupy, apteka (maz nadal chory), a i mieszkanie warto troche ogarnac.
Napisze jak @GoJ - cos mialam pisac, ale nie pamietam co.
Aha- macie nebulizatory? Czym rozmiekczacie katar przed odciaganiem? Ja stosuje NaCl, ale moze sa lepsze rzeczy?
Aha- fajne artykuly znalazlam u Pana Tabletki- o aspiratorach i nebulizatorach- polecam. Nie mam pod reka linku, a Leos placze
Ja mam nebulizator i jestem zadowolona. Przed odciaganiem sol fizjologiczna. Ostatnio kupilam ten nasivin dla dzieci takich malych jest, ale to bym uzyla w razie duzego kataru, ktory by byl objawem powazniejszego przeziebienia. Na razie nie uzywalamDzien dobry wszystkim! Witam nowa kolezanke
Nasza nocka znosna- po wieczornym odciagnieciu frida Leos zjadl i pospal. Przy drugim karmieniu mimo odbekniecia bardzo ulal (a w zasadzie mu sie to nie zdaza), tak, ze ja mialam koszulke, a on bodziaka do zmiany. Marudny byl dopiero rano i mimo odciagania z nosa, noc nie wylazlo, ale odetkalo na tyle, ze mogl zjesc. Niestety nie bylo porannego gugania i usmieszkow. Moje dziecko juz robi smutna podkowke i placze lezkami, a mi sie wtedy serce kraje i chcialabym wziac na siebie ten katar i smutna minke
Przede mna pracowity dzien. Zakupy, apteka (maz nadal chory), a i mieszkanie warto troche ogarnac.
Napisze jak @GoJ - cos mialam pisac, ale nie pamietam co.
Aha- macie nebulizatory? Czym rozmiekczacie katar przed odciaganiem? Ja stosuje NaCl, ale moze sa lepsze rzeczy?
Aha- fajne artykuly znalazlam u Pana Tabletki- o aspiratorach i nebulizatorach- polecam. Nie mam pod reka linku, a Leos placze
A ile ma hemoglobiny? My tez mamy komflikt serologiczny i maly ma hemoglobine 13,5 przy normie 10-24 tzn. Mial 11 dni po porodzie. Myslisz, ze trzeba by bylo jeszcze raz sprawdzic? Badalas po porodzie czy dopiero teraz? U mnie tez maly ciagle spi praktycznie, ale on tak ma od poczatku ehhPrawdopodobnie wina konfliktu serologicznego w układzie AB0, czyli to samo co zafundowało nam ta paskudna żółtaczkę. Niepokojący jest tak drastyczny, szybki spadek hgb, nie jest to zagrożenie życia, bo szybko wykryte, ale trzeba to skonsultować ze specjalistą i być może też wdrożyć witaminy z grupy B. Dodatkowo w ostatnim miesiącu Miłosz bardzo zwolnił z przybieraniem na wadze, zaczął być śpiący, pogorszył mu się apetyt, także anemia dawała już konkretne objawy, a to źle. Z drugiej strony te zmiany były tak delikatne i subtelne, że trzeba było wiedzieć na co patrzeć, żeby się doszukać.
A to mój mały anemik <3
Mój też robi te smutne minki a mi się wtedy chce płakać razem z nim.Dzien dobry wszystkim! Witam nowa kolezanke
Nasza nocka znosna- po wieczornym odciagnieciu frida Leos zjadl i pospal. Przy drugim karmieniu mimo odbekniecia bardzo ulal (a w zasadzie mu sie to nie zdaza), tak, ze ja mialam koszulke, a on bodziaka do zmiany. Marudny byl dopiero rano i mimo odciagania z nosa, noc nie wylazlo, ale odetkalo na tyle, ze mogl zjesc. Niestety nie bylo porannego gugania i usmieszkow. Moje dziecko juz robi smutna podkowke i placze lezkami, a mi sie wtedy serce kraje i chcialabym wziac na siebie ten katar i smutna minke
Przede mna pracowity dzien. Zakupy, apteka (maz nadal chory), a i mieszkanie warto troche ogarnac.
Napisze jak @GoJ - cos mialam pisac, ale nie pamietam co.
Aha- macie nebulizatory? Czym rozmiekczacie katar przed odciaganiem? Ja stosuje NaCl, ale moze sa lepsze rzeczy?
Aha- fajne artykuly znalazlam u Pana Tabletki- o aspiratorach i nebulizatorach- polecam. Nie mam pod reka linku, a Leos placze
O tak nigdy naturalnie!!!Jeszcze Bajdelka fanka cc![]()
Ale mój domowy był poniekąd zaplanowanyTak, mam, podczas kataru zawsze głównie inhalacja i oklepywanie. Staram się nie odciągać za często, tylko właśnie na tyle rozmiękczyć, żeby samo wypływało. Wszystkie aspiratory jednak podrażniają sluzowki i przedłużają czas trwania kataru.
A propos porodu, to zaczęłam po cichutku marzyć o porodzie domowym (nie takim jak Goj, hahaha), tylko zaplanowanymMoże się jeszcze uda
Zaczęłam się też zastanawiać nad szkoleniem douli. Nie chcę wracać do pracy 50 godzin tygodniowo. Chciałabym otworzyć własną działalność, może szkole rodzenia... Ale to po kolei![]()
