reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Wiesz, po porodzie naturalnym też nie zawsze jest od razu pięknie. Jak popękasz to też się jest uziemionym z początku. Ja 2 tyg przelezałam a hardcore zrobił sie dopiero 4 dni po porodzie i gdyby nie mąż to bym wróciła chyba do szpitala bo bym sobie rady nie dała
Także nie przejmuj się że wyszło jak wyszło bo i po sn mogło być ciężko. Ważne że z dzieciątkiem wszystko ok i bezpiecznie na świat wyszło :)
No racja. Ważne wszystko ok i powoli zapomimy o bólu jaki przeszliśmy przy porodach, jeśli można go zapomnieć oczywiście
 
Dzien dobry wszystkim! Witam nowa kolezanke :)
Nasza nocka znosna- po wieczornym odciagnieciu frida Leos zjadl i pospal. Przy drugim karmieniu mimo odbekniecia bardzo ulal (a w zasadzie mu sie to nie zdaza), tak, ze ja mialam koszulke, a on bodziaka do zmiany. Marudny byl dopiero rano i mimo odciagania z nosa, noc nie wylazlo, ale odetkalo na tyle, ze mogl zjesc. Niestety nie bylo porannego gugania i usmieszkow. Moje dziecko juz robi smutna podkowke i placze lezkami, a mi sie wtedy serce kraje i chcialabym wziac na siebie ten katar i smutna minke :(
Przede mna pracowity dzien. Zakupy, apteka (maz nadal chory), a i mieszkanie warto troche ogarnac.
Napisze jak @GoJ - cos mialam pisac, ale nie pamietam co.
Aha- macie nebulizatory? Czym rozmiekczacie katar przed odciaganiem? Ja stosuje NaCl, ale moze sa lepsze rzeczy?
Aha- fajne artykuly znalazlam u Pana Tabletki- o aspiratorach i nebulizatorach- polecam. Nie mam pod reka linku, a Leos placze
Witam serdecznie. Mam nadzieję że katarek szybko minie dużo zdrówka życzę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry