W mojego tez szatan wstapil. Od 2 dni w ciagu dnia cycek co 40 minut, bo inaczej histeria, a potem placz i ulewanie, bo przepelniony i boli brzuszek. Wczoraj o 22 tak dal popalic, cycka jadl przez 2 minuty i potem ryk jakby go ze skory obdzierali. Zaczal sie zanosic, tak plakal, ze az sie krztusil, wiec na predkosci zaczelam mu robic butle. Maz go trzymal na ramieniu i oczywiscie jak juz butla byla gotowa to padl ze zmeczenia. Spal do 4:00, wiec nie wiem co to mialo byc. Po tym jak zasnal, kilka razy jeszcze plakal przez sen, bez wybudzania sie