marii19
Fanka BB :)
Kciuki!Ja idę na USG na 9 [emoji4]
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Kciuki!Ja idę na USG na 9 [emoji4]
Kochana, ja bym juz na becie byla, mi żaden test nie wyszedł pozytywnyCześć dziewczyny. Widzę że nastroje u Was dzisiaj nie za ciekawetrzymam kciuki żeby wszystko było ok. Ja pierwszy raz pisze na tego typu forach, już sama nie wiem co myśleć. Od kiedy pamiętam cykle mam regularne, co 28 dni. (+/- 1) termin ostatniej @ to 20.12, kolejny powinien być 17.12 i wtedy zrobiłam pierwszy test - negatywny, drugi wczoraj tj. 20.01 popołudniu - negatywny. Może jutro z rana powtórzę test, chociaż tak bardzo nie chce znowu zobaczyć tej jednej kreski że sama nie wiem, może powinnam jeszcze zaczekać. Mam wielką nadzieję że dołączę do Waszego grona
Od ponad tygodnia jestem okropnie senna, od tygodnia pobolewa mnie podbrzusze a od dzisiaj czuje ból piersi przy ściśnięciu. Poza tym wszystko ok, nie czuje się jak na @ (zazwyczaj ból podbrzusza, zachcianki, pryszcze i nabrzmiałe, obolałe piersi dzień przed i paskudna huśtawka nastrojów).
Ja dzisiaj idę założyć kartę ciąży i morfologię i mocz oddaje zobaczymy co tam w organizmie piszczyMam nadzieję, że to koniec złych info po wizytach. Kto w tym tygodniu jeszcze ma wizytę?
Ja z tymi wymiotami miałam to samo, ale lekarz przepisał mi imbifem. Jest do kupienia w aptece bez recepty. Smak ochydny przepijam herbata jem kakao słodkie i przegryzam chlebem a i tak czuć ten smak. Do stosowania 2 lub 3 razy w ciągu dnia. Po sobie stwierdzam, że nawet pomagaCześć dziewczyny.
Ja od wczoraj walczę z bólem głowy. Nie chce przejść. Na śniadanie suchy chleb jem bo nie mam na nic ochoty. Mam uczucie, że zaraz przytulę wc. Młodszego mąż zawiózł do przedszkola dzis, wiec mam pol dnia spokoju.
Rozumiem co czujeszTeż dziś wizytuje, o 15.45 [emoji4] i też trochę mam stresa
No właśnie, zresztą takie smutne wiadomości wczoraj były.. że trochę powalily mój optymizm [emoji849]Rozumiem co czujeszmasakra...niby wszystko ok było , ale nerw zawsze jest...
Ja jeszcze zaglądam na sierpniowki, ale tylko czytam bo ten termin mam niepewny, i tam też kiepsko....dzisiaj będę cały dzień chodzić nerwowa czy serduszko nie stanęło...jakoś bardziej ufam temu prywatnemu. On zawsze opowie, pogada itp a ta moja na NFZ co byłam tydzień temu tak jakoś mnie do siebie zraziła, że sama już nic nie wiemNo właśnie, zresztą takie smutne wiadomości wczoraj były.. że trochę powalily mój optymizm [emoji849]