reklama

Wrześniowe mamy 2019

reklama
Super pomysł. Smarujecie się już kremami? Ja w poprzedniej ciąży zaczęłam od samego początku i nie wiem na ile to zasługa genów a ile kremów ale naszczescie nie miałam rozstępów. Liczę ze teraz tez tak będzie
 
Super pomysł. Smarujecie się już kremami? Ja w poprzedniej ciąży zaczęłam od samego początku i nie wiem na ile to zasługa genów a ile kremów ale naszczescie nie miałam rozstępów. Liczę ze teraz tez tak będzie
Ja w pierwszej ciąży smarowałam się od początku ale ja mam ogromne skłonności do rozstępy i niestety ich nie uniknełam. Teraz inaczej wydam tą kasę którą wtedy wydałam na kremy [emoji57] chociaz sie zastanawiam gdzie mi sie jeszcze zrobią rozstepy, na rozstepach!? Albo skóra mi sie podrze... Ale napewno jak ktoś nie ma takich skłonności to warto sie smarować :)
 
Ja też nie miałam rozstępów, ale to raczej geny, bo ani moja mama ani siostra nie miały.
Myślę że warto się smarować, nawet po to żeby po prostu o siebie dbać. I warto tu dodać że nie ma sensu wydawać pieniędzy w specjalne specyfiki. Te tanie nie mają wartościowych składników, a nierzadko mają jakieś syfy w składzie. Te drogie zaś też szału w składzie nie mają. Zazwyczaj bazują na olejach i masłach, które można sobie kupić taniej solo, bez zbędnych dodatków zapachowych czy innych. Tak czy siak kluczowy jest tu masaż a nie sam specyfik :)
Uff to sie rozpisałam...
 
Również nie miałam rozstępów - jak moja mama. Nie używałam żadnych specjalistycznych kremów tylko to co mialam. Teraz staram też się smarować, choć zapominam. Moja skóra też jest bardziej zaniedbana teraz więc muszę się poprawić.
Miłego dnia [emoji4]
 
Ja nie miałam rozstępów ciążowych na brzuszku. Moja mama też nie. Mam rozstępy na udach, ale te tzw wzrostowe:) ale są jaśniutkie i ich praktycznie nie widać chyba że słońce świeci hehe..po ciąży na brzuchu mam jednego takiego ma caly 1 cm;)
Miłego dnia...

Wizytuje ktoś dzisiaj?:D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry