reklama

Wrześniowe mamy 2019

reklama
Rany dziewczyny, jak ja Wam zazdroszczę tej zgagi i tego że możecie jeść w ogóle. Mnie skręca od samego widoku, jadłowstręt, wodowstręt itp. U mnie tylko wymioty, ledwo pracujące nerki i znów szpital. Trzymajcie się
 

Załączniki

  • IMG_20190125_123735.jpg
    IMG_20190125_123735.jpg
    1,4 MB · Wyświetleń: 110
A ja wracając z pracy już na parterze czułam że ktoś coś dobrego gotuje na obiad. A przede mna wizja że pewnie nie mam nic do jedzenia. Na drugim piętrze poznałam, że to smażone ziemniaczki z cebulką:) Wchodzę na 4 piętro i już wiem że to u mnie. Mąż z córką zrobili mi niespodziankę i obiad ugotowali. Pewnie za chwilę odchoruję, ale zjadłam cały talerz tak nie mogłam się powstrzymać:)
 
Do nas dzisiaj przyjechała mama i zrobiliśmy prażuchy z skwarkami, kapustę zasmażaną i zupę warzywną, moje smaki z dzieciństwa, uwielbiam. Tak się najadłam że się ruszyć nie mogę heh
 
A ja wracając z pracy już na parterze czułam że ktoś coś dobrego gotuje na obiad. A przede mna wizja że pewnie nie mam nic do jedzenia. Na drugim piętrze poznałam, że to smażone ziemniaczki z cebulką:) Wchodzę na 4 piętro i już wiem że to u mnie. Mąż z córką zrobili mi niespodziankę i obiad ugotowali. Pewnie za chwilę odchoruję, ale zjadłam cały talerz tak nie mogłam się powstrzymać:)

No to bardzo miła niespodzianka, super :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry