reklama

Wrześniowe mamy 2019

reklama
Ja ostatnio nie mam czasu, zaczęłam gruntowne porzadki i wygrzebac sie nie moge z tych wszystkich rzeczy, non stop piore, składam, wywalam. Niekończąca się historia. Jeszcze mój ciagle w pracy bo musi nadgodziny robić [emoji849] wczoraj byłam na wizycie u mojego nowego gin i wkurzyłam się, normalnie taki olewczy jest że szok. Taka zła jestem że nie mogę u niej ciąży prowadzić bo tu mam wrażenie że o wszystko sie bede musiała sama martwić :/ Spojrzał na wyniki mówi że to cukier okej, w normach, no to napomknelam że to normy dla osób nie w ciąży. Ale uznał że dalej to cukier okej. I że skoro teraz mialam robioną krzywą to już wiecej w tej ciąży mi robić nie będzie [emoji15] gdzie mam ciążę obciążoną, mówię mu jaki mam cukier na czczo, że dzisiaj np 111 (norma do 90). No to mowi ze ewentualnie pomyślimy później czy jeszcze raz zrobić krzywą. Następna wizyta za miesiąc (co akurat mnie cieszy) żadnej morfologii, moczu nic [emoji2368] nic nie wspomniał o acardzie który muszę brać... Dobrze ze moja gin mi dala skierowanie do diabetologa i inne zalecenia na później. Słabo naprawdę. Ja nie mówię że trzeba się nade mną rozczulać ale do ciąży z moją historią powikłań trochę inaczej się podchodzi. To Wam sie wyzaliłam ;)
 
Ja ostatnio nie mam czasu, zaczęłam gruntowne porzadki i wygrzebac sie nie moge z tych wszystkich rzeczy, non stop piore, składam, wywalam. Niekończąca się historia. Jeszcze mój ciagle w pracy bo musi nadgodziny robić [emoji849] wczoraj byłam na wizycie u mojego nowego gin i wkurzyłam się, normalnie taki olewczy jest że szok. Taka zła jestem że nie mogę u niej ciąży prowadzić bo tu mam wrażenie że o wszystko sie bede musiała sama martwić :/ Spojrzał na wyniki mówi że to cukier okej, w normach, no to napomknelam że to normy dla osób nie w ciąży. Ale uznał że dalej to cukier okej. I że skoro teraz mialam robioną krzywą to już wiecej w tej ciąży mi robić nie będzie [emoji15] gdzie mam ciążę obciążoną, mówię mu jaki mam cukier na czczo, że dzisiaj np 111 (norma do 90). No to mowi ze ewentualnie pomyślimy później czy jeszcze raz zrobić krzywą. Następna wizyta za miesiąc (co akurat mnie cieszy) żadnej morfologii, moczu nic [emoji2368] nic nie wspomniał o acardzie który muszę brać... Dobrze ze moja gin mi dala skierowanie do diabetologa i inne zalecenia na później. Słabo naprawdę. Ja nie mówię że trzeba się nade mną rozczulać ale do ciąży z moją historią powikłań trochę inaczej się podchodzi. To Wam sie wyzaliłam ;)
Chyba nie do końca rozumiem. To masz dwóch lekarzy? Czy musiałaś zmienić? Pewnie o tym pisałaś wcześniej, ale tyle jest postów, że mi chyba umknęło.

A w ogóle to dziękuję za wszystkie kciuki i słowa wsparcia, to naprawdę pomaga.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry