reklama

wrześniowe mamy 2021

Mnie nawiedzają czarne myśli o komplikacjach porodowych... Chyba każdy się czegoś boi? 😞 odganiam je, wszystko będzie dobrze!
Dlatego nie chce rodzic w szpitalu który mam pod ręką bo jak są komplikacji niepotrafia se poradzić. Moja znajoma w 32 tyg trafiła do szpitala bo jej Się wody zielone sączyły leżała 2 tyg na obserwacji nagle brak pulsu dziecka szybką cesarką nieudolna reanimacja dziecko zaczęło oddychać ale po 3 dniach zmarło było zakażenie organizmu matki dziecka i niewiem jak można leżeć w szpitalu pod obserwacja i doprowadzić do takiej sytuacji
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry