reklama

wrześniowe mamy 2021

reklama
W sierpniu byłam w szpitalu, na ginekologii i na początku oczywiście w maseczce, ale już po przyjeciu na oddział i wejściu Na salę nie trzeba maseczek. Także spokojnie 😉 koleżanka rodziła w maju naturalnie i też bez maski... A przecież w maju była duża panika przed nieznanym.
 
reklama
Eh.. Dziś czuje się trochę lepiej w nocy nie brudzilam. Dobiłam się trzema duphastonami. Dziś miałam iść do szkoły ale zostaje w domu. Może się wszystko uspokoi. Pojęcia nie mam skąd te brązowe brudzenie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry