CiesiaKlesia
Fanka BB :)
ochhh… jestem teraz w 28. Nie mogę sobie nawet wyobrazić co czujesz…Aż się wzruszyłam jak przyszło mi powiadomienia,że tutaj ktoś pisałmiałam być wrześniową mamą... A 8.06 w 28 tygodniu urodziłam martwego synka
![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ochhh… jestem teraz w 28. Nie mogę sobie nawet wyobrazić co czujesz…Aż się wzruszyłam jak przyszło mi powiadomienia,że tutaj ktoś pisałmiałam być wrześniową mamą... A 8.06 w 28 tygodniu urodziłam martwego synka
![]()
niestety winna była moja lekarka która zbagatelizowała moją infekcje...ochhh… jestem teraz w 28. Nie mogę sobie nawet wyobrazić co czujesz…
opowiedz. Może akurat którejś z nas się to przyda, by nie być w tej samej sytuacjiMoże niektóre dziewczyny mnie kojarzą i tutaj zaglądają jak chcecie mogę napisać przyczynę i opowiedzieć co i jak...
Bardzo bardzo współczuję, żadne słowa nie oddadzą tego jak bardzo. Jeśli masz siłę to napisz dlaczego taka tragedia się stałaAż się wzruszyłam jak przyszło mi powiadomienia,że tutaj ktoś pisałmiałam być wrześniową mamą... A 8.06 w 28 tygodniu urodziłam martwego synka
![]()
Pani doktor mnie uspokaja, że jestem w ośrodku o trzecim stopniu referencyjności (nie wiem co to oznacza, ale chyba że w odpowiednim miejscu), dziecko jest duże i nawet gdyby trzeba już wywoływać to dla nich nie jest problem. Ale mimo wszystko chciałabym jeszcze chociaż ze 4 tygodnie wytrzymaćmówili kiedy najwcześniej mieliby wywołać poród?
Hej napisz coś o tych przepływach, wiesz które są na granicy?bardzo się zaniepokoiłambo u mnie dv był na gornej granicy w 22 tygodniuWitajcie. Chyba nie będę wrześniową mamą tylko lipcową albo sierpniową...mamy konflikt serologiczny, przepływy na granicy normy, więc jeśli się pogorszą tzn że wystąpiła anemia i albo zrobią transfuzję krwi albo wywołają wcześniej poród. A to dopiero 30 tydzień, strasznie się boję![]()
jeżeli jesteś w takim ośrodku to znaczy, że masz wokół siebie grono specjalistów i najlepszy sprzęt. Najgorsze to myśleć, że coś się stanie maleństwu przez ciebie (wiem, że łatwo napisać, bo sama ciągle się zadręczam, a jest wszystko w miarę w porządku)Pani doktor mnie uspokaja, że jestem w ośrodku o trzecim stopniu referencyjności (nie wiem co to oznacza, ale chyba że w odpowiednim miejscu), dziecko jest duże i nawet gdyby trzeba już wywoływać to dla nich nie jest problem. Ale mimo wszystko chciałabym jeszcze chociaż ze 4 tygodnie wytrzymaćkażdy dzień cenny w brzuchu. Tak bym chciała, żeby te przepływy nie rosły a najlepiej, żeby zmalały.. nigdy bym nie pomyślała, że jeszcze takie coś mnie spotka będąc po raz pierwszy już tak daleko
. Całą ciążę się bałam, że jeśli coś się stanie to przez mój wiek, a tu taki cios, zupełnie z nim niezwiązany..
w pierwszej ciąży od początku mama mówiła, że będę mieć zagrożoną, bo przecież ciągle coś mi dolegało przed ciążą, leki, stres, a mimo to była książkowa (zaszłam mając 19, urodziłam jako 20, więc zdanie mamy było dla mnie bardzo ważnePani doktor mnie uspokaja, że jestem w ośrodku o trzecim stopniu referencyjności (nie wiem co to oznacza, ale chyba że w odpowiednim miejscu), dziecko jest duże i nawet gdyby trzeba już wywoływać to dla nich nie jest problem. Ale mimo wszystko chciałabym jeszcze chociaż ze 4 tygodnie wytrzymaćkażdy dzień cenny w brzuchu. Tak bym chciała, żeby te przepływy nie rosły a najlepiej, żeby zmalały.. nigdy bym nie pomyślała, że jeszcze takie coś mnie spotka będąc po raz pierwszy już tak daleko
. Całą ciążę się bałam, że jeśli coś się stanie to przez mój wiek, a tu taki cios, zupełnie z nim niezwiązany..
trzeci stopień referencyjnosci jest najwyższy i wszyscy specjaliści są na miejscu. Nie będzie potrzeby przewożenia dziecka do innego miejsca jakby coś było nie tak. Więc tu się zgadza co mówi Pani doktor. I właśnie tak z ciąża jest. Nie masz gwarancji że przez całą ciążę będzie super i zajebiscie, ale ja trzymsm kciuki żeby dzidzia jeszcze 4-5 tygodnie jeszcze wytrzymałaPani doktor mnie uspokaja, że jestem w ośrodku o trzecim stopniu referencyjności (nie wiem co to oznacza, ale chyba że w odpowiednim miejscu), dziecko jest duże i nawet gdyby trzeba już wywoływać to dla nich nie jest problem. Ale mimo wszystko chciałabym jeszcze chociaż ze 4 tygodnie wytrzymaćkażdy dzień cenny w brzuchu. Tak bym chciała, żeby te przepływy nie rosły a najlepiej, żeby zmalały.. nigdy bym nie pomyślała, że jeszcze takie coś mnie spotka będąc po raz pierwszy już tak daleko
. Całą ciążę się bałam, że jeśli coś się stanie to przez mój wiek, a tu taki cios, zupełnie z nim niezwiązany..