reklama

Wrześniowe mamy 2024

reklama

Załączniki

  • 9a3d2cfb-7d59-4136-88b4-e3d71a82a18b.jpeg
    9a3d2cfb-7d59-4136-88b4-e3d71a82a18b.jpeg
    17 KB · Wyświetleń: 98
Ale jesteś pewna? Bo ja np przy córce miałam pozytywny i na bank dostałam ale kiedy, co i jak to nie wiem 😅
tak jestem pewna.
Wynik widziała moja lekarka, ale mówiła że nie trzeba go brać, bo dostanę go przy porodzie ( byłam tym zniesmaczona, ale co mogłam zrobić). A jak zaczęła się akcja porodowa, to było już za późno na antybiotyk 🫥
Całe szczęście już po wszystkim 💙
 

Załączniki

  • 8db422ed-0a05-4374-8855-a4263e505a78.jpeg
    8db422ed-0a05-4374-8855-a4263e505a78.jpeg
    34,8 KB · Wyświetleń: 68
tak jestem pewna.
Wynik widziała moja lekarka, ale mówiła że nie trzeba go brać, bo dostanę go przy porodzie ( byłam tym zniesmaczona, ale co mogłam zrobić). A jak zaczęła się akcja porodowa, to było już za późno na antybiotyk 🫥
Całe szczęście już po wszystkim 💙
No bo to się dostaje w szpitalu. Nie poza nim. Nie wiem czy akcje w domu dostałaś i czekałaś aż się rozkręci? Czy byłaś w szpitalu przed porodem?

Jeśli któraś ma dodatni a czuje skurcze i ma dodatni wynik to wtedy powinina się wybrać jak najszybciej a nie czekać aż się rozkręci. Wtedy się dostaje ten antybiotyk.
 
No bo to się dostaje w szpitalu. Nie poza nim. Nie wiem czy akcje w domu dostałaś i czekałaś aż się rozkręci? Czy byłaś w szpitalu przed porodem?

Jeśli któraś ma dodatni a czuje skurcze i ma dodatni wynik to wtedy powinina się wybrać jak najszybciej a nie czekać aż się rozkręci. Wtedy się dostaje ten antybiotyk.
To był mój 4 poród. Nic nie wskazywało na to jak się kładłam spać o północy, że o 2.20 obudzą mnie z automatu skurcze i rozpieranie 🫣 w szpitalu byliśmy o 3, a o 3.40 dzidziuś był już na świecie.
 
To był mój 4 poród. Nic nie wskazywało na to jak się kładłam spać o północy, że o 2.20 obudzą mnie z automatu skurcze i rozpieranie 🫣 w szpitalu byliśmy o 3, a o 3.40 dzidziuś był już na świecie.
No to nic dziwnego że nie dostałaś. Nie zdążyli po prostu.
Lek trzeba podać chyba 4h przed porodem z tego co mi mówili.
Ja dwa porody miałam wywoływane więc mi nie dali profilaktycznie jak każdy mi mówił że dostanę profilaktycznie, bo uznali że skoro mam ujemny to nie ma sensu.
Ale maluch nie zaraził się? 😊
 
reklama
To był mój 4 poród. Nic nie wskazywało na to jak się kładłam spać o północy, że o 2.20 obudzą mnie z automatu skurcze i rozpieranie 🫣 w szpitalu byliśmy o 3, a o 3.40 dzidziuś był już na świecie.

No to nic dziwnego, że Ci nie podali.
Trzeba podać na min. 4h przed urodzeniem, a najlepiej to 6h. Zwyczajnie nie mieli jak tego zrobić.

Ogólnie też są mieszane uczucia co do tego. Niektórzy twierdzą, że powinno się po prostu przebadać dziecko i dopiero przy zakażeniu pogadać antybiotyk a nie w ciemno 🤷‍♀️
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry