• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniowe mamy 2025

reklama
Jezu ja tak się stresuje tą poniedziałkową wizytą, na której się okaże czy się serduszko rozkręciło i co z tym krwiakiem…. Nie mogę w ogóle o niczym innym myśleć, jakby moja głowa była zaprogramowana na myślenie tylko o tym. Masakra
 
Dziewczyny, czy któraś z Was ma podwyższone ciśnienie?
Ja miałam mierzone przed wizytą i było w normie. Do tej pory zawsze miałam dość niskie. A kiedy miałaś wysokie? Na wizycie czy przy pomierze w domu?
Jezu ja tak się stresuje tą poniedziałkową wizytą, na której się okaże czy się serduszko rozkręciło i co z tym krwiakiem…. Nie mogę w ogóle o niczym innym myśleć, jakby moja głowa była zaprogramowana na myślenie tylko o tym. Masakra
To całkiem zrozumiałe. Ten stres przed wizytami jest chyba nieunikniony. A co dopiero w sytuacji, gdy się czeka na takie ważne informacje. Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze!
 
Ja miałam mierzone przed wizytą i było w normie. Do tej pory zawsze miałam dość niskie. A kiedy miałaś wysokie? Na wizycie czy przy pomierze w domu?

To całkiem zrozumiałe. Ten stres przed wizytami jest chyba nieunikniony. A co dopiero w sytuacji, gdy się czeka na takie ważne informacje. Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze!
Dziękuję bardzo 🤞🏻
 
Ja miałam mierzone przed wizytą i było w normie. Do tej pory zawsze miałam dość niskie. A kiedy miałaś wysokie? Na wizycie czy przy pomierze w domu?

To całkiem zrozumiałe. Ten stres przed wizytami jest chyba nieunikniony. A co dopiero w sytuacji, gdy się czeka na takie ważne informacje. Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze!
W domu mam w granicach normy czyli do 140 a na wizycie miałam dużo wyższe ale ja mam tak zawsze u lekarza 🙈
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry