reklama

Wrześnióweczki

Ja po wizycie. Wszystko w porządku, serduszko puka, Bąbelek ma 3 cm :D Mam zaleconą wizytę u neurologa.

Dziewczyny dziś na wizycie brała mi probkę na cytologię. I zauważyłam że mam bązowy śluz taki jak kończy się miesiączka . Wygląda jak budyń czekoladowy. Zaczynam się martwić, może przy tym badaniu mi coś uszkodziła, bo trochę mnie bolało jak mi ten wziernik :(

Ja kiedyś po cytologii też plamiłam w taki sposób jak ty teraz (z tego co pamiętam całe popołudnie i wieczór po wizycie, rano na wkładce była jeszcze plamka, potem ok). Na ostatniej wizycie lekarz po pobraniu cytologii nawet mnie uprzedzał, że mogą być plamienia. Myślę, że nie masz absolutnie się czym martwić.


Ach jak ja zazdroszczę tym z was, które mogą sobie poleżeć cały dzień, pamiętam w pierwszej ciąży też sobie odpoczywałam, korzystajcie dziewczyny, bo przy drugiej ciąży może tak kolorowo nie być ;)
 
reklama
Ja po wizycie. Wszystko w porządku, serduszko puka, Bąbelek ma 3 cm :D Mam zaleconą wizytę u neurologa.



Ja kiedyś po cytologii też plamiłam w taki sposób jak ty teraz (z tego co pamiętam całe popołudnie i wieczór po wizycie, rano na wkładce była jeszcze plamka, potem ok). Na ostatniej wizycie lekarz po pobraniu cytologii nawet mnie uprzedzał, że mogą być plamienia. Myślę, że nie masz absolutnie się czym martwić.


Ach jak ja zazdroszczę tym z was, które mogą sobie poleżeć cały dzień, pamiętam w pierwszej ciąży też sobie odpoczywałam, korzystajcie dziewczyny, bo przy drugiej ciąży może tak kolorowo nie być ;)
Super !
 
KasiaMarysia23 skąd brat ma takie informacje?
Zaczynam się bac.
Ja dziś czytałam o wirusem zipa te komary do nas podobno nie dotrą ze względu na to, że jest w Polsce dosyć chłodno do tego aby mogły się tu rozmnażać.
 
Dziekuje Kochane :*

Acgug neurolog ze względu na zawrotu, ale i potworne codzienne bóle głowy, nic mi nie pomoże, bo ani leków ani badań mi nie zrobi, ale pod kontrolą muszę być, jak w poprzedniej ciąży i ze względu na moje wcześniejsze doświadczenia. Na awatarze pewnie twoja Córa?? Śliczna dziewczynka :)

KasiaMarysia ty weź nie strasz!!! Ja to się boję takich rzeczy, ale póki co takich chorób, które nas dotyczą. Mój syn miał ospę w święta, ja już w ciąży byłam, na ospę chorowałam, ale ryzyko zachorowania na półpaścia jeszcze istnieje, a dla Maleństwa to baaaaardzo groźne, także mam stracha :(
Poza tym odkąd jestem teraz na l4 to wypisałam synka ze żłobka, między innymi ze względu na choroby zakaźne które mógłby do domu przynosić.
Serduszko widziałam już na pierwszej wizycie, bo byłam w 7tc, teraz byłam już z kompletem badań.
 
Jaspis, super wieści :)

KasiaMarysia23, chodziło mi dzień porodu :P

Nie pamiętam, która z dziewczyn pytała o to, czy znaleziono u mnie przyczynę poronień. Na razie nic konkretnego nie mówili. Pierwsze powonienie to miałam dużo stresu i za dużo robiłam, drugie to miałam wypadek w pracy i zaczęłam chorować na nadciśnienie i trzecie poronienie też lekarz powiedział, że przyczyną może być nadciśnienie dlatego zwiększyli mi depyth z 1 na 2. Dziennie 9 tabletek muszę brać. Staram się odpoczywać, ale przy moich córkach ciężko jest. M do pracy jedzie na 16-tą wraca 4/5-ta rano, ale w poniedziałek ma rozmowę o pracę w innym zakładzie i jak uda się będzie więcej czasu mieć dla nas. Proszę o kciuki.

Dziewczyny, piszecie o komarach, a co ze świńską grypą? Z Kalingradu idzie. Mieszkam w Wójtowie k. Olsztyna i blisko mamy granice 50/60 min od nas. U Ruskich panuje grypa i dzisiaj głośno było, że babka z Olsztyna chora na świńską grypę.
 
reklama
KasiaMarysia23 - no idę prywatnie, ale na takich wizytach też mają lekarze fochy.

A ja nie przejmuję się ta chorobą, póki co u nas nie ma lub jest nie wiele, a tylko uprzedzali by nie jeździć tam. Nie można przejmować się wszystkimi chorobami świata. Bo jak coś ma nas trafić, to i tak trafi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry