reklama

Wrześnióweczki

Nie mów tak nawet. Wtedy to bym się zamartwiała i szukała potwierdzenia u innych lekarzy.
To jest czysto hipotetyczne pytanie. Oczywiście życzę Ci jak najlepiej. Powiem Ci coś jeszcze jak robiłam to badanie. Lekarz, który je wykonywał mówił, że żadna kobieta w jego rodzinie nie robiła tego badania jeśli nie miala wskazań.
 
reklama
To jest czysto hipotetyczne pytanie. Oczywiście życzę Ci jak najlepiej. Powiem Ci coś jeszcze jak robiłam to badanie. Lekarz, który je wykonywał mówił, że żadna kobieta w jego rodzinie nie robiła tego badania jeśli nie miala wskazań.


Ok, rozumiem że twierdzisz, że to niepotrzebne także i w moim przypadku. Ale ja nie zbiednieję od wydania tych 300 zł na te badania i chętnie je wykonam, wszystkie możliwe badania wykonam. Bardzo chciałam tego dziecka, wiem że to będzie moje jedyne dziecko i prawie, że "fruwam ze szczęścia" że się udało, także być może podchodzę do ciąży trochę inaczej niż ty i inne mamy zdanie. Dodatkowo dzięki temu usg będę wiedziała, czy dzidzia dobrze się rozwija i zdobędę kolejne zdjęcia usg i kolejna okazja by podejrzeć co tam się u mnie w brzuchu dzieje.
 
No nie dam rady. Kupiłam z myślą, że pomoże na mdłości. Włożyłem do półki z herbatami. Za każdym razem jak otwierała szafkę to myślałam, że się porzygam. Wylądowała w koszu.

Tylko ta mięta tak Cię odrzuca? Ja nie zauważyłam jeszcze żebym tak z czymś miała. Za to jem mięso i mam na nie ochotę, chociaż wcześniej prawie, że nie jadałam.
 
Acgug Ten lekarz miał rację. Rozumiem mamy, które się zamartwiają o zdrowie dziecka i nie krytykuję ich ale co jeśli lekarz coś wypatrzy, a tak na prawdę dziecko jest zdrowe? Badania prenatalne jedynie określają ryzyko wystąpienia wady u płodu, nie dają 100% pewności. Więc po co fundować sobie stres, który szkodzi maleństwu jeżeli nie ma wskazań do takich badań.
 
Ok, rozumiem że twierdzisz, że to niepotrzebne także i w moim przypadku. Ale ja nie zbiednieję od wydania tych 300 zł na te badania i chętnie je wykonam, wszystkie możliwe badania wykonam. Bardzo chciałam tego dziecka, wiem że to będzie moje jedyne dziecko i prawie, że "fruwam ze szczęścia" że się udało, także być może podchodzę do ciąży trochę inaczej niż ty i inne mamy zdanie. Dodatkowo dzięki temu usg będę wiedziała, czy dzidzia dobrze się rozwija i zdobędę kolejne zdjęcia usg i kolejna okazja by podejrzeć co tam się u mnie w brzuchu dzieje.
Ann-nna - 300zł to trochę mało, czy?

W pierwszej ciąży nie robiłam badań, bo nie miałam jeszcze 35 lat.
W drugiej zrobiłam i nieinwazyjne czyli usg+krew, i biopsje kosmówki.
Nie żałuję i mimo ryzyka nie wahalabym się zrobić tego jeszcze raz.

A tak zmieniając temat :-) w brzuchu mam pięknego, zdrowego chłopaka :-D :-D

Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry