reklama

Wrześnióweczki

Gabee, ja przy drugiej ciąży zastanawiałam się jak można kochać dwoje dzieci. To normalne myśli. Tak samo czy poradzimy sobie z 1/2/3.. dzieci. Ja też mam czasami myśli jak dam radę. Starsza córka zaraz 6, a młodsza 4 skończy. Wiem co lubią robić, jeść, kiedy spać, a teraz na nowo muszę się nauczyć.
 
reklama
Ja to w sumie nie mam zadnego doswiadczenia z dziecmi. Nie mam rodzenstwa, moi rodzice obydwoje tez nie. Zadnych maluchow w rodzinie. Wsrod znajomych tez nie az tyle i nawet jesli, to w sumie nie mialam kontaktu.
Ba, nawet sama dlugo nie chcialam miec dzieci... i w ogole mnie te tematy nie interesowaly;)


ckai3e3kikq3p3qp.png
 
Wiecie co dlaczego przychodzą mi do głowy takie myśli, że sobie nie poradze z drugim dzieckiem? No masakra. Ciągle sobie wmawiam, że nie dam rady nocami nie spać i w ogóle. Nie śmiejcie się. Czy coś ze mną jest nie tak?

A Twój mąż się cieszy z drugiego dziecka? Może martwisz się jego reakcją. Powinnaś z nim pogadać, żeby Cię wspierał. Ja wierzę w to że dasz sobie radę :)

Mam tak samo. Aż się na początku martwiłam, bo z tego, co czytam zwykle jest na odwrót. Ale to chyba jednak normalne.

Ja mam się mogę normalnie załatwić, szczególnie rano zawsze mam potrzebę.
Dziś mi się śniło, że nie mogę się wysikać i wiecie co ? Obudziłam się z pełnym pęcherzem. Jak bym się w łóżko posikała to dopiero by było :crazy:

Ja tez czekam na pierwszego malucha i jestem pełna optymizmu :)
Matczynej miłości starczy nawet dla 8 dzieci :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry