reklama

Wrześnióweczki

reklama
Kornela na początku ciąży a teraz będę powtarzać badania około 20 tygodnia bo w każdej kolejnej ciąży potrafi pojawić się wcześniej ( z Martynką została rozpoznana w 32 tygodniu)

A że już to miałam to jestem bardziej narażona na powtórkę i jak to gin nr 2 stwierdził medycyna jeszcze nie wymyśliła sposoby by temu zapobiec (więc jak mam to mieć to i tak będę miała) a i dodał że znam już objawy więc powinnam w porę zareagować :unsure:


Przez tą cholestazę łożysko się Martynce bardzo postarzało bo właśnie tą żółć wątroba odkłada w ręce, stopy i łożysko tym samym go niszcząc dlatego tych błahych powodów jak swędzące ręce nie bagatelizujcie :no2:
Martya to musiało być straszne przeżycie....współczuje... dobrze że diagnozy lekarzy się nie sprawdziły :confused:
 
Kornela na początku ciąży a teraz będę powtarzać badania około 20 tygodnia bo w każdej kolejnej ciąży potrafi pojawić się wcześniej ( z Martynką została rozpoznana w 32 tygodniu)

A że już to miałam to jestem bardziej narażona na powtórkę i jak to gin nr 2 stwierdził medycyna jeszcze nie wymyśliła sposoby by temu zapobiec (więc jak mam to mieć to i tak będę miała) a i dodał że znam już objawy więc powinnam w porę zareagować :unsure:


Przez tą cholestazę łożysko się Martynce bardzo postarzało bo właśnie tą żółć wątroba odkłada w ręce, stopy i łożysko tym samym go niszcząc dlatego tych błahych powodów jak swędzące ręce nie bagatelizujcie :no2:
Martya to musiało być straszne przeżycie....współczuje... dobrze że diagnozy lekarzy się nie sprawdziły :confused:
Mnie swedza na maksa uda od kilku tyg i nie wiem czy nie zrobic jutro na wlasna reke tego badania. Niby to rece i stopy swedza,ale....
 
Jak to każdego człowieka los doświadcza :( Pewnie, że jest dobrze, na przekór wszystkim i wszystkiemu. Kosztowało nas to wiele łez, cierpienia, ćwiczeń, rehabilitacji, jezdzenia po lekarzach. Lekarze różne rzeczy mówili, a on mimo krwiaka w mózgu, śpiączki, niedowładu prawostronnego, złamania biodra, żeber, czaszki wyszedł z tego niemal bez szwanku. I na własnych nogach poszedł do ślubu i przetańczył całą noc :) Bo wypadek był niecałe pół roku przed naszym zaplanowanym ślubem.

Ale on chciał rehabilitacji? Bo np mój mąż ciągle mówił, że i tak zaraz umrze, że on badań nie chce.
Ciesze się, że jest dobrze. Oboje jesteście dzielni.
 
Kornela na początku ciąży a teraz będę powtarzać badania około 20 tygodnia bo w każdej kolejnej ciąży potrafi pojawić się wcześniej ( z Martynką została rozpoznana w 32 tygodniu)

A że już to miałam to jestem bardziej narażona na powtórkę i jak to gin nr 2 stwierdził medycyna jeszcze nie wymyśliła sposoby by temu zapobiec (więc jak mam to mieć to i tak będę miała) a i dodał że znam już objawy więc powinnam w porę zareagować :unsure:


Przez tą cholestazę łożysko się Martynce bardzo postarzało bo właśnie tą żółć wątroba odkłada w ręce, stopy i łożysko tym samym go niszcząc dlatego tych błahych powodów jak swędzące ręce nie bagatelizujcie :no2:
Martya to musiało być straszne przeżycie....współczuje... dobrze że diagnozy lekarzy się nie sprawdziły :confused:

Koleżanka mi coś wspominała, że u niej w rodzinie jest taka przypadłość tzn. Szybko starzejące się łożysko. Jej ciocia przez to 2 razy poronila. Natomiast jej siostrze drugie dziecko przestało przybierać na wadze. Musiała być pod kontrola lekarzy.
 
Ale on chciał rehabilitacji? Bo np mój mąż ciągle mówił, że i tak zaraz umrze, że on badań nie chce.
Ciesze się, że jest dobrze. Oboje jesteście dzielni.

I właśnie takie nastawienie jest najgorsze. Jak ktoś nie chce to go nikt nie zmusi i jego stan też się nie poprawi.

Z początku jak tylko wybudził się ze śpiączki nie chciał zbytnio współpracować. Ale wtedy nie był sobą, nie odzyskał jeszcze pełnej świadomości, nie mówił, widać było że nic nie pamięta. Był taki obojętny. Już jak był w śpiączce to go masowałam. Później sama go ćwiczyłam, nauczyła mnie rehabilitantka. I załatwiliśmy mu masażystkę. Jak już jego stan był dobry to przewieźli go do innego szpitala na oddział rehabilitacyjny i tam dostał takiego powera że całe dnie i wieczory ćwiczył, trzeba go było stopować żeby nie przedobrzył.
 
I właśnie takie nastawienie jest najgorsze. Jak ktoś nie chce to go nikt nie zmusi i jego stan też się nie poprawi.

Z początku jak tylko wybudził się ze śpiączki nie chciał zbytnio współpracować. Ale wtedy nie był sobą, nie odzyskał jeszcze pełnej świadomości, nie mówił, widać było że nic nie pamięta. Był taki obojętny. Już jak był w śpiączce to go masowałam. Później sama go ćwiczyłam, nauczyła mnie rehabilitantka. I załatwiliśmy mu masażystkę. Jak już jego stan był dobry to przewieźli go do innego szpitala na oddział rehabilitacyjny i tam dostał takiego powera że całe dnie i wieczory ćwiczył, trzeba go było stopować żeby nie przedobrzył.

:) to dobrze. Może potrafiłas góry zmotywować. Bo tak jak piszesz podejście obojętne jest najgorsze. Wtedy dobija i siebie i Ciebie. Ja to przechodziłam. Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło. Cieszę się naprawdę.
 
reklama
Ale łóżeczko dla niemowlaka czy starszego dziecka? Ja dla córki miałam kolyske na kółkach niedużą później miała łóżeczko jak juz podnosiła się , a teraz ma zrobione łóżeczko 90x 160.
Acgug dla niemowlaka. Nie wiem jakie byłoby lepsze i nie mam pojęcia do jakiego wieku dziecko śpi w łóżeczku ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry