reklama

Wrześnióweczki

Ja wczoraj wieczorem dostałam jakiegos ataku paniki, ze nie zdążę do szpitala. Z ciekawosci zajrzalam sobie tam, podnoszę nogę a ja szyjke mam przy samym ujsciu. Cholera tak nisko jest maly sobie myśle. Zasnełam koło 2. Śniło mi się, że odchodzą mi wody z krwią. Łooo matko. Teraz wstałam. Od razu zjadłam 6 czekoladek merci i zagryzłam je plasterkami salami, taki stres! :D
Pilaga jak ty to dojrzałaś i rozpoznałaś. Jestem w szoku [emoji15]
 
reklama
Dziewczyny szkoda, że nie widać u Was w którym jesteście tygodniu. Jest końcówka sierpnia mi się wydaje, że juz niedługo na naszym forum zaczną się porody. Ja mam termin na końcówkę wrzesnia to liczęna szczęśliwy finał w połowie wrzesnia. Ale te z Was co mają na początek to lada moment


Jestem w 35 tygodniu. Skończony 34
 
aniaczarnula kiedys gin mi pokazywal szyjke jak mialam nadzerke. Wsadzil wziernik, wzial lusterko i widzialam jak to wyglada. Ale wtedy byla na glebokosci dlugosci palca. A teraz to ja widze normalnie w lusterku jak nogi rozloże. Nie dziwie sie, ze gin mowił, że glowka nisko, napiera i wypycha wszystko w dół.

Baaasia ja mam termin 3.09 ustawiam sie pierwsza w kolejke na porodowke :laugh2:
 
O ja dziewczyny to Wy wszystkie już zaraz. Tylko Amcia tak jak ja. Zostaniemy na koniec. Ale Wy dziewczyny nie macie chyba zagrożonych ciąż. Ja od 20 tc leżę z krótka szyjką i pessarem. Poza tym mam cukrzycę ciążową. I przez to wszystko ogromny stres i te okropne lęki. Więc dla mnie terminem wymarzonym był 36 tydzień. :)


Jestem w 35 tygodniu. Skończony 34
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry