Ok, to jestem po rozmowie z pediatrą. Mamy skierowanie na oddział:-
-
-(. Wyć mi się chce na samą myśl o tym. Mam nadzieję, że pozwolą mi zostać z Tymkiem całą dobę, bo u nas to różnie bywa. Na pewno będę musiała zapłacić za pobyt

Tragedia. Ale chociażbym miała zbankrutować, to nie zostawię maluszka samego. Dobrze, że weekend, przynajmniej nie ma problemu z Kubusiem, bo babcia już go do siebie zabrała. Teraz czekam na męża (wziął urlop na żądanie ale jeszcze musi coś tam w pracy skończyć), zaraz ma przyjść i kopsnę się po to skierowanie. No i siebie muszę jeszcze spakować. I pidżamę kupić, bo mam tylko ciążowe koszule nocne;-)
Jak się uda i będę miała zasięg naszej sieci internetowej (a mieszkam ze 300 metrów od szpitala) to wezmę na oddział lapka i jakoś będę się z wami łączyć i dzielić na bieżąco wieściami. Bez netu padnę tam trupem, bo siedzieć bezczynnie i się zamartwiać to chyba niezbyt dobre zajęcie ... Proszę trzymajcie za nas kciuki, żebyśmy szybko pozbyli się problemu i wrócili do domku.


Tragedia. Ale chociażbym miała zbankrutować, to nie zostawię maluszka samego. Dobrze, że weekend, przynajmniej nie ma problemu z Kubusiem, bo babcia już go do siebie zabrała. Teraz czekam na męża (wziął urlop na żądanie ale jeszcze musi coś tam w pracy skończyć), zaraz ma przyjść i kopsnę się po to skierowanie. No i siebie muszę jeszcze spakować. I pidżamę kupić, bo mam tylko ciążowe koszule nocne;-)Jak się uda i będę miała zasięg naszej sieci internetowej (a mieszkam ze 300 metrów od szpitala) to wezmę na oddział lapka i jakoś będę się z wami łączyć i dzielić na bieżąco wieściami. Bez netu padnę tam trupem, bo siedzieć bezczynnie i się zamartwiać to chyba niezbyt dobre zajęcie ... Proszę trzymajcie za nas kciuki, żebyśmy szybko pozbyli się problemu i wrócili do domku.

