reklama

Wrześniówkowe mamy

Kasia albo maly pomeczy sie chwile i bedzie mial spokoj na jakis czas. Patrykowi dwa dolne zabki wyszly jakis miesiac temu i od tamtej pory nic si enie zapowiada zeby mialy sie pojawic nastepne.

A moj synek dzisiaj ugryzl mnie w brodawke i to tak silno, ze az lzy mi polecialy!!! Łobuz jeden, zdenerwowal sie, ze mleczko nie leci i cap mamusie za cycusia. Dobrze, ze mi zrobil tylko dwa porzadne slady a nie nadgryzl pol sutka.

Oby tak było :-(

A to ugyzienie AŁA!!! Musiało boleć :dry:
 
reklama
Witajcie mam na imie Andzelika i mam 6 i pol miesieczna coreczke Naomi.Mieszkamy w Irlandii(Dublinie)wraz z mezem.
Wczesniej (podczas ciazy)pisalam z niektorymi z was,ale przeprowadzka,porod i wszystkie te odwiedziny pozniej jakos mnie odciagnely od laptopa i tak sie urwalo moje pisanie do was.:-(Teraz mi sie duzo spraw poukladalo i bardzo bym chciala wroc do was i nawiazac z wami od nowa ta wiez.

Pozdrawiam was wszystkie bardzo goraco i wasze pociechy.:-)

Czesc Kasiu.Moj pierwszy nick to nie pamietam,a ten poprzedni to Aniolek20073.Troche ich bylo bo mi sie system posypal i nie pamietalam danych na wejcie do siebie.

Teraz mam nadzieje ze zostane z wami na owiele dluzej bez jakis awarii i koniecznosci zmiany nicku.

Naomi-Aniołku! Kochana Andżeliko! Witaj wśród nas! To chyba największy come-back w dziejach Wrześniówek:-D:-D:-D Ale super, że wszystko się u ciebie ułożyło i że mogłaś do nas wrócić. A miałam cię już za straconą duszyczkę;-) Nawet niedawno myślałam co tam się z tobą dzieję, bo z nudów (czy to w ogóle możliwe???) przeglądam wieczorami nasz wrześniowy wątek od początku (jestem akurat na porze rozpakowań, czyli wrześniu 2007) a ty wówczas grałaś u nas jedne z pierwszych skrzypiec:tak::tak::tak: Pozdrawiam Cię serdecznie, Naomi całuję w śliczny nosek i mam nadzieję, że teraz to już z nami zostaniecie na dobre:tak:
 
Witam. Nie nadrobię:no:

Byłam dziś z Maciusiem po raz drugi na usg główki i po raz drugi odesłano nas z kwitkiem. Za pierwszym razem w piątek okazało się, że ten lekarz przyjmuje tylko we wtorki:wściekła/y:, a dziś, że ma za dużo pacjentów. Neurolog kazała zrobić to usg jak najszybciej, bo Maciuś ma już małe ciemiączko. Na szczęście ktoś zrezygnował i jedziemy za tydzień. A jutro do pediatry na kontrolę.

Dziękuję za zaproszenia na NK.

Naomi, witam spowrotem. Pamiętam Cię.:tak:

Maciusiowi chyba idą 2 górne dwójki. Coś widać, ale jeszcze nie czuć. Gratuluję Waszym maluchom ząbków.

Jestem zmęczona, a muszę jeszcze napisać pracę zaliczeniową. Muszę się pochwalić, że w końcu ruszyłam pracę mgr. Mam już:tak::-D 2 strony.

Jestem przeziębiona, mam nadzieję, że nie zarażę Maciusia.
 
Cześc Wam. Nie odpiszę ,bo nie nadrobię.
Witam Naomi.:-D
Zdjęcie wkleję jutro jak dam radę.
Adaś dziś przed snem miał dziwny katarek. Parę minut temu obudził się z płaczem i zatkanym noskiem.:szok: Przerąbana noc się szykuje. Bardzo ciężko oddycha. Chyba dzisiaj go doprawiłam jak czworakował na golasa. :no: Moja wina.:baffled: Uciekam bo znowu sie obudził.
 
To musiał być widok goła dupcia na czworakach :-) urocze!!!!! Jak ja kocham takie małe golaski!!!! Może to głupie co napisze, ale jak Kubalce zmieniam pieluszke, balsamuje po kapieli to go zawsze tak wycałuje po dupeczce :-)
 
Szybko napiszę . Dupcie sa słodziutkie i urocze.
Czy ja tutaj jestem tylko taka STARA czy może jakas też jest w takim podeszłym wieku jak ja?
Tzn??? a jaki rocznik?

Xeone
ałłłłłłłł:baffled:

Naomi pamiętam Cię nawet jakis czas temu się zastanawiałam dlaczego zniknęłaś Bo o ile dobrze pamiętam Ty byłaś na naszej liście przy końcu razem ze mną i Xeone prawda? A czy to przypadkiem nie u Ciebie zamieszkała siostra męża i taka jakaś nie skora do pomocy była? I co pogoniłaś ją w końcu? Czy może coś juz mieszam?????

Atru
cos mi się wydaje że mój Igor to taki sam egzemplarz jak Twój Kuba co ząb to infekcja :-( jakiś czas temu niecałe trzy tygodnie był ząb i przeziębienie potem oskrzela i drugi ząb a teraz znowu przeziębienie i troszkę marudzi chyba będę wypatrywać zęba :baffled: mały ma katarek i rano był lekki a teraz to już leci mu z noska na całego:angry::crazy: przeklęte infekcje wrrrrrr oczywiście jutro umówiona wizyta na szczepienie bo jakby mogło byc inaczej najgorsze jest to że to i tak jest juz wizyta przesunięta o dwa tygodnie z powodu poprzedniej infekcji i antybiotyku:-(:-(:-( a swoja drogą jakie to dziwne za każdym razem jak czytam ze jakiś maluszek chory i strasznie mi go zal to na drugi dzień Igor jest tez chory co za zbieg okoliczności wczoraj czytałam że synek Doti jest chory i dziś mam w domku to samo.
 

Jestem zmęczona, a muszę jeszcze napisać pracę zaliczeniową. Muszę się pochwalić, że w końcu ruszyłam pracę mgr. Mam już:tak::-D 2 strony.

Jestem przeziębiona, mam nadzieję, że nie zarażę Maciusia.

Dobre i dwie strony od czegoś trzeba zacząć:-):-)
Życzę zdrówka i obyś nie zaraziła Maciusia trzymam mocno kciuki bo to takie przykre patrzeć jak maluszki się męczą wiem coć o tym. A podajesz mu cebion bo mi lekarka mówiła że jak ktoś w otoczeniu dziecka jest przeziębiony to warto dać parę kropelek więcej niż profilaktycznie.
 
reklama
Ojej Nuśka bo teraz ja się martwię, że Oskarek zaraził Igorka ;-) Idę z nim jutro jeszcze raz do lekarza. Ostatnio nie udało mi się zarejestrować do naszej lekarki i wylądowałam u takiego lekarza co nikt do niego nie chce chodzić. Wolę żeby ona jeszcze zobaczyła małego. Zresztą, sama potrzebuję zaświadczenia do pracy, że karmię. Tak mi powoli stres narasta... :baffled:

Agulka, no właśnie, jaka "stara" jesteś? No ja też już nie piętnastka...

Xeone, wiem jak to boli... Oskar miał taki jeden dzień że ciągle mnie gryzł, ze 4 razy, aż się bałam go karmić. Na szczęcie mu przeszło.

Powiedzcie mi od jakiej temperatury dajecie dziecku coś przeciwgorączkowego? Oskarek miał dziś 38 mierzone w odbycie (czyli 37,5), dałam mu paracetamol, ale nie wiem czy nie za wcześnie.

No i co robić jak mały nic nie chce jeść ani pić? Całe szczęście że jeszcze go karmię piersią bo inaczej od dwóch dni nic by chyba nie zjadł innego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry