*Kasia*
Mama Kubusia 07.09.2007r.
Hej wpadam powiedzieć "WITAM" :-)
O 11 spadam do mamy
coś ostatnio jestem tam częściej niż w domu.
Później jedziemy do Sosnowca po moje świadectwo muszę odbić na ksero. A właśnie ksero, dziewczyny byłam w UP po to zaświadczenie i niby go otrzymałam, nawet widziałam mój podpis, ale gdzie ja to zaświadczenie posiałam to Bóg jeden wie i tu moje pytanie czy ksero zaświadczenia również ma jakąś swoją "moc"???? Bo babka zrobiła mi ksero tego zaświadczenia twierdząc, że takowe dostaje się tylko raz, ale hmmm po co u Nas w urzędzie pokój wydawania zaświadczen

czy jak przedstawie ksero to nie będzie się czepiać a i jeszcze jedno
mam przedstawić świadectwo ukończenia szkoły w orginale i w ksero, ale przecież orginału nie mogę zabrać ze szkoły
bo musi być w aktach :-( i co ja zrobię???? Albo tylko babka chce zobaczyć orginał i mi oddać
jak myslcie????
Shinead ja podawałam małemu kwas foliowy pół tabletki dziennie podanej w deserku, zupce itp...
O 11 spadam do mamy
coś ostatnio jestem tam częściej niż w domu.Później jedziemy do Sosnowca po moje świadectwo muszę odbić na ksero. A właśnie ksero, dziewczyny byłam w UP po to zaświadczenie i niby go otrzymałam, nawet widziałam mój podpis, ale gdzie ja to zaświadczenie posiałam to Bóg jeden wie i tu moje pytanie czy ksero zaświadczenia również ma jakąś swoją "moc"???? Bo babka zrobiła mi ksero tego zaświadczenia twierdząc, że takowe dostaje się tylko raz, ale hmmm po co u Nas w urzędzie pokój wydawania zaświadczen


czy jak przedstawie ksero to nie będzie się czepiać a i jeszcze jedno
mam przedstawić świadectwo ukończenia szkoły w orginale i w ksero, ale przecież orginału nie mogę zabrać ze szkoły
bo musi być w aktach :-( i co ja zrobię???? Albo tylko babka chce zobaczyć orginał i mi oddać
jak myslcie????Shinead ja podawałam małemu kwas foliowy pół tabletki dziennie podanej w deserku, zupce itp...
Ostatnia edycja:
Dzięki za pamięć ;-)
Ale zabieram ich na KULKI a potem przywiozę do domu dzieciaki na torta i galaretkę.
(to normalne tak lekarka powiedziała),w dodatku marudny.A i Olce też kaszel i katar się przyplątał 
:-)