donkat
Fanka BB :)
Julitka bardzo fajnusia:-) Donkat, sprawdź czy masz już dostęp do zamkniętego.



Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Julitka bardzo fajnusia:-) Donkat, sprawdź czy masz już dostęp do zamkniętego.



Monia przede wszystkim wszystkiego naj naj z okazji rocznicy jak się udała, co w końcu wymyśliliście ?Nuśka jak dyskoteka się udala? wyszalalaś się? oj ja też bym się wybrala na jakąś dyskoteke;-):-)
Witam
Nuska - jak impreza? gdzie byliscie? mysmy omijalu bams-bams szerokim lukiem i przesiedzialysmy w kanjpce z pyyyyszniutkim drinkami. A film? To komedia romantyczna, ciut moze ambitniejsza niz inne poprzedniczki ale spodziewalam sie wiecej typowego dla serialu cietego zartu i refleksji...a tak przez prawie godzine smuuty...ale daje 4-

normalnie było tłoczno na deptaku. Jednak Sopot to wakacyjne miasto tam życie zaczyna się po 22:-) a ja mam mega kaca i w piątek i wczoraj mieliśmy grilla i full browaru a wczoraj to nawet wybraliśmy się na summer party in park in Banie hehehhe potańcowaliśmy z B aż mnie nogi bolą no i powiem że na deser było skakanie na ogonie że hejw garazu na aucie hehehheehehheehehe a dzieci były w domku z moim 19 letnim sąsiadem i jego dziewczyną w zasadzie to spały a i on z K też już nie pamiętam kiedy tak się uśmiałam i ubawiłam
a i jeszcze jedno poszłam wczoraj na solar i się tak ujarałam że masakra wyglądałam jak rak
Gotuję ostatnie słoiki z morelami i spadam obok mężusia.

. Co prawda do środka nie wchodziliśmy bo nie było już miejsc a na koleją grupę trzeba było czekać 2 godziny no i nie wyobrażam sobie chodzić przez ponad 2 godziny z małym w podziemiach wśród nietoperzy i w ciemnościach
W każdym razie mamy w planach zwiedzić je i cóż trzeba będzie sie uśmiechać do babci, żeby została z maluszkiem.
dobrze że chociaż dzisiaj słońce sie zaczyna pokazywać będę mogła pójść na dłuuuuugi spacerek z maleństwem mym;-)
Hrudzia łączę sie z Tobą w bólu bo doskonale Cie rozumiem- ja z moją mamą miałam identycznie- na szczęście ona mieszka teraz daleko i mamy spokój od siebieDzien bryyy
Wpadalm sie przywitac, bo nie mam weny do pisania i nie mam humoru. Wczoraj pozarlam sie z matka tak ze az sie poplakalam...myslalam ze nasze realcje sa juz "wylaczone" ale mylilam sie...nie wiem czy ona te przykrosci mowi bo nie wie ze one mi sprawiaja przykrosc czy mysli ze moze ja wyciagne jakas lekcje z tych negacji a moze robi celowo mnie rani wrrrr
spadam do sklepu bo w lodowce przeciag, papa
A każde nasze spotkanie nawet raz w roku i tak kończy sie taka awantura, że szkoda słów i też zastanawiałam sie czy ona specjalnie mnie rani czy może nieświadomie to robi, ba próbowałam nawet spokojnie o to spytać ale już po pierwszych słowach w ramach odpowidzi dałam sobie spokój. Cała końcówkę ciąży praktycznie miałam przeryczana dzięki mej rodzonej i od narodzin Damiana nie wiem co to mama
a tym bardziej babcia
Ale przynajmniej jestem spokojna a nie znerwicowana jak było wcześniej. A moja mama ma swój świat, swoje kochane pieniążki i po co jej rodzina, ludzie
Klapki na oczach i widzi tylko euro, a uczucia innych są nieistotne
Ale mówiejej wybór i ja juz dałam sobie spokój z próbami dogadania się bo nie ma nawet 1% szansU nas jak jest pełna butelka to mały sam sobie ładnie trzyma i pije. Niestety jak jest mniej picia to jeszcze nie zakumał, ze trzeba mocniej butelkę przechylić :-)WiTAm
dzisiejszy dzien rozpoczynam od mysleniem nad;
-zeby maly zaczal sam pic z butelki bo juz chyba pora
-moze zacznie chodzic bo nie mam sily go nosic jest dosyc ciezki...
-moze jeszcze cos wymysle ale za picie samodzielne biore sie od dzis ,a chodzenie moze poczekac
jak to u was wyglada???/