reklama

Wrześniówkowe mamy

hruda, sprobuj vanish, ale ten bialy, skoro masz biala spodnice. jesli sie dobrze orientuje, to mozna kupic male saszetki.

U nas właśnie zaczęło lac. Mały śpi od 20 mo\in a Maja ogląda bajki na górze. Posprzątane i obiadek odgrzewany z wczoraj. Prania nie mogę robic, bo wody nie ma, więc mam chwilowy luzik. Szukam bezustannie tego Yorka.

julitka tez spi. przez te owsiki sie nie wysypia w nocy. obiadek tez juz jest-roslek z wczoraj i sosik grzybowy ze swiezych grzybow-mniam!!!

my planujemy pieska na wiosne i ja chce baardzo kudlatego, bo takie uwielbiam. tylko oczywiscienie do domu, a na podworko.

Agulka, niestety yorki sa dosc drogie:-(wiec nie wiem, czy ktos odda za darmo

jaka metoda ja uczycie? kiedys czytalam (chyba w jakims poradniku, ktory dostalam w wyprawce ze szpitala), ze jest taka metoda nauki czytania dzieci, tylko nie pamietam nazwy:sorry2:
Ja uczę Zuzię metodą Glenna Domana czytania i nie tylko wczoraj zrobiłam materiały do nauki kolorów i dzisiaj pokazałam je Zuzi bardzo jej się podobały :-)
Donkat pisałam o tym na wątku jak się bawić z dzieciaczkami ale chyba tylko ja jestem tym zainteresowana więc już nie poruszałam tego tematu.
Zuzia uwielbia te nasze zabawy w czytanie i wprawdzie jej nie sprawdzam (to bardzo istotne) to i tak wiem że zapamiętuje bo zdarza się że "przeczyta" słowo przede mną oczywiście jeżeli umie je wypowiedzieć:-D
W przed chwilą do mnie dzwonił i powiedział mi że mam się zgłosić do działu kadr bo muszę się zdecydować w jakim dziale chcę pracować no i mam dostarczyć podanie i życiorys nie wiedziałam że tak szybko się to potoczy :baffled: ale chyba mój mąż postanowił wziąć sprawę w swoje ręce bo zaczęłam się wahać czy to jest dobry pomysł :baffled: w dodatku wczoraj na kazaniu ksiądz mówił o tym że jeżeli są tylko do tego warunki to kobieta powinna być w domu z dziećmi :baffled: na szczęście prawdopodobnie będę pracować od 6 - 14 więc biorąc pod uwagę to że Zuzia budzi się ok 8-9 a drzemkę ma od 10-13 albo 11-14 więc nie powinno być tak źle w między czasie niania pójdzie z nią na spacer trochę się pobawią ale i tak mam wyrzutu sumienia że jestem egoistkom ale z drugiej strony to moja pierwsza praca a mam już 26 lat i jeżeli teraz się nie zdecyduję to później będzie trudno prawda...:-(:zawstydzona/y:

poczytam na tamtym watku w takim razie. w razie czego jescze cie dopytam o szczegoly. ja bardzo chetnie bym z julitka sie tak pouczyla:-)

chyba tak:tak::-). sprobuj. jesli zauwazysz, ze nie dajesz rady, to zrezygnujesz. wazne, ze W cie w tym wspiera. no i z tego, co pisalals, to bardzo chcialabys pracowac, wiec nie wahaj sie. idz za ciosem!!:-)
 
reklama
wczoraj zrobiłam materiały do nauki kolorów i dzisiaj pokazałam je Zuzi bardzo jej się podobały :-)
:zawstydzona/y:
Mogłabyś coś więcej napisać o nauce kolorów?

A co do nauki czytania to my zaczęliśmy, ale troszkę "wyluzowaną" wersją Domana:-p

Już nie musisz:-p Doczytałam na zabawach. To my podobnie uczymy kolorów. Z tym, że ja kładę jakąś zabawkę czy cokolwiek w tym kolorze na tym pokolorowanym papierze.

A oprócz tego zawsze mówię Maciusiowi jakiego koloru są zabawki, pod warunkiem, że nie są wielokolorowe.
 
Ostatnia edycja:
Mogłabyś coś więcej napisać o nauce kolorów?

A co do nauki czytania to my zaczęliśmy, ale troszkę "wyluzowaną" wersją Domana:-p

Już nie musisz:-p Doczytałam na zabawach. To my podobnie uczymy kolorów. Z tym, że ja kładę jakąś zabawkę czy cokolwiek w tym kolorze na tym pokolorowanym papierze.

A oprócz tego zawsze mówię Maciusiowi jakiego koloru są zabawki, pod warunkiem, że nie są wielokolorowe.
Ja tez nie pokazuje pięciu zestawów jak u Domana a trzy wydaje mi sie że ważniejsza jest systematyczność a nie ilość co do kolorów to napisałam na wątku o zabawach:-)
 
Mogłabyś coś więcej napisać o nauce kolorów?

A co do nauki czytania to my zaczęliśmy, ale troszkę "wyluzowaną" wersją Domana:-p

Już nie musisz:-p Doczytałam na zabawach. To my podobnie uczymy kolorów. Z tym, że ja kładę jakąś zabawkę czy cokolwiek w tym kolorze na tym pokolorowanym papierze.

A oprócz tego zawsze mówię Maciusiowi jakiego koloru są zabawki, pod warunkiem, że nie są wielokolorowe.
Ja też staram się nazywać kolory ale najlepsza w tym jest niania Zuzi cokolwiek jej podaje to mówi jakiego jest koloru (ja nie zawsze pamiętam:zawstydzona/y:)
Taka zabawa o której piszesz jest ok Doman w swojej książce też pisze o czymś takim ale dopiero po tym jak zaznajomi się dziecko np z kolorami poprzez prezentacje a potem właśnie można wprowadzać różne formy utrwalania.
 
U nas włąśnie przeszłą burza, tzn. w Kruszwicy. Zaraz idziemy na spacerek. Będę podczytywać,ale chyba z raz dzoennie jak kuzyn łaskawi wpuści mnie na kompa. Po tym tygodniu nie dojdę z małym do łądu tak będzie rozpuszczony przez swoje ciocie i wujka:szok:
 
wlasnie wrocilam od lekarza i dobrze ze do niego poszlam
sprawa nie wyglada najlepiej w moczu mam wszstko co mozliwe dostalam tabletki ktore mam do piatku jesc w piatek jeszcze raz z moczem na kontrole jak nie pomoze to an tybiotyk
 
Witam Was BBony. Wpadłam poczytać co napisałyście i dać znak życia. U mnie nadal humor nie dopisuje- jakaś mała deprecha mnie chyba dopadła i nie mam na nic weny.
PO za tym M już po urlopie i próbuję na nowo małego przestawić na jakiś uporządkowany rytm dnia, bo przy tatusiu wszystko wali sie na łeb i mały całkowicie mi sie rozregulował:baffled:. A na dokładkę chyba dolne czwórki nam idą, bo wszytko pakowane jest znowu do buziola, a dziasełko wygląda jakby był na nim jeden wielki balon:szok:.
Spadam coś podziałać w domku bo mały dopiero teraz zasnął i chwilę mam wolnego.
Miłego dnia i zdróweczka dla maluszków i ich mam.
 
Ja uczę Zuzię metodą Glenna Domana czytania i nie tylko wczoraj zrobiłam materiały do nauki kolorów i dzisiaj pokazałam je Zuzi bardzo jej się podobały :-)
Donkat pisałam o tym na wątku jak się bawić z dzieciaczkami ale chyba tylko ja jestem tym zainteresowana więc już nie poruszałam tego tematu.
Zuzia uwielbia te nasze zabawy w czytanie i wprawdzie jej nie sprawdzam (to bardzo istotne) to i tak wiem że zapamiętuje bo zdarza się że "przeczyta" słowo przede mną oczywiście jeżeli umie je wypowiedzieć:-D
:szok::szok::szok:przeczytac??? slowo??? bosze...moje dzieciatko to nawet slowo kot nie powtorzy po mnie:nerd:...brawo dla Zuzi!!!!:-):tak:
 
reklama
Zuzka też nie potrafi powiedzieć kot:cool2:(koty ją nie interesują co innego kury znane też jako koko:-D) a mówiąc "przeczytała" miałam namyśli to że rozpoznała że to jest to słowo które znaczy tata czy mama itd ale tak jak napisałam ja jej nie sprawdzam i po prostu wierzę że ona to zapamiętuję bo nie sądzę żeby była mniej zdolna niż tysiące dzieci na świecie uczonych tą metodą :-) a jeżeli uda jej się np nazwać dane słowo przede mą to jest ok ale jeżeli by tego nie robiła to też by było
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry