reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Donkat najlepiej obserwuj jej kupke. I pieluszke po nocy i w dzień. Jeżeli rzeczywiście ma owsiki to z pewnością zobaczysz marwe osobniki w pieluszce i kupce. Ale wizyta upediatry jest obowiązkowa.
 
Dzien Dobry:-)
I was pogoda? U nas pochmurnoa ale moze i lepiej bo mam na razie dosc tej duchoty i goraca...i Stanislaw tez.
Donkat - na owsikach sie nie znam ale obserwacja pieluchy i lekarz nie zaskodzi
Poza tym na J sie obrazilam, smiertelnie...i mnie sam od siebie przeprosil:-)
Agulka - a BaBonow mniej bo i watpliwosci jest coraz mniej...juz poczulysmy sie pewniej w swoim macierzynstwie...nie to co na pocztaku, czy jeszcze w ciazy - zielone zupelnie:happy2::-D

Mam pytanie?:confused: Do perfekcyjnych Pan Domu hehehe;-)
Jaki jest dobry srodek/sposob na wybawienie plamy z czekolady na bialej lnianej spodnicy? Zapralam, wyparlam w dobrym proszku w 60 stopniach i wciaz skubana jest...a nie musze wam mowic ze bynajmniej nie wygalda jak plama od czekolady:baffled::no: Ten caly vanish jest skuteczny?
 
Dzien Dobry:-)
I was pogoda? U nas pochmurnoa ale moze i lepiej bo mam na razie dosc tej duchoty i goraca...i Stanislaw tez.


:baffled::no: Ten caly vanish jest skuteczny?

My też mamy pogodę pochmurną, ale nie pada za to STRASZNIE wieje.
Co do vanisha to ja jestem zadowolona, bo nawet plamę po Kubusiu ( trzy tygodniową, bo zapomniałam o tej bluzce) wywabił.
Jest też takie specjalne mydło szare, które wywabia plamy. W zwykłej drogerii można je kupic.
 
U nas właśnie zaczęło lac. Mały śpi od 20 mo\in a Maja ogląda bajki na górze. Posprzątane i obiadek odgrzewany z wczoraj. Prania nie mogę robic, bo wody nie ma, więc mam chwilowy luzik. Szukam bezustannie tego Yorka.
 
reklama
jaka metoda ja uczycie? kiedys czytalam (chyba w jakims poradniku, ktory dostalam w wyprawce ze szpitala), ze jest taka metoda nauki czytania dzieci, tylko nie pamietam nazwy:sorry2:
Ja uczę Zuzię metodą Glenna Domana czytania i nie tylko wczoraj zrobiłam materiały do nauki kolorów i dzisiaj pokazałam je Zuzi bardzo jej się podobały :-)
Donkat pisałam o tym na wątku jak się bawić z dzieciaczkami ale chyba tylko ja jestem tym zainteresowana więc już nie poruszałam tego tematu.
Zuzia uwielbia te nasze zabawy w czytanie i wprawdzie jej nie sprawdzam (to bardzo istotne) to i tak wiem że zapamiętuje bo zdarza się że "przeczyta" słowo przede mną oczywiście jeżeli umie je wypowiedzieć:-D
W przed chwilą do mnie dzwonił i powiedział mi że mam się zgłosić do działu kadr bo muszę się zdecydować w jakim dziale chcę pracować no i mam dostarczyć podanie i życiorys nie wiedziałam że tak szybko się to potoczy :baffled: ale chyba mój mąż postanowił wziąć sprawę w swoje ręce bo zaczęłam się wahać czy to jest dobry pomysł :baffled: w dodatku wczoraj na kazaniu ksiądz mówił o tym że jeżeli są tylko do tego warunki to kobieta powinna być w domu z dziećmi :baffled: na szczęście prawdopodobnie będę pracować od 6 - 14 więc biorąc pod uwagę to że Zuzia budzi się ok 8-9 a drzemkę ma od 10-13 albo 11-14 więc nie powinno być tak źle w między czasie niania pójdzie z nią na spacer trochę się pobawią ale i tak mam wyrzutu sumienia że jestem egoistkom ale z drugiej strony to moja pierwsza praca a mam już 26 lat i jeżeli teraz się nie zdecyduję to później będzie trudno prawda...:-(:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry