reklama

Wrześniówkowe mamy

U nas mały wyciagnał pierwsze co kluczyki samochodowe a później nóż, haczył reka o ksiażeczkę do nabozeństa ale jednak wybrał kluczyki- to rodzinne, dziadek kierowca, ojciec kierowca to co syn ma byc gorszy?:))
 
reklama
hej kobietki!!!
nie wyspalam sie dzis przez moja gwiazde, ale coz, jakos sie trzymam:tak:

jest juz marudna, ale probuje ja przetrzymac do 12, zeby miala tylko 1 drzemke:angry:

no już po imprezie :tak:prawie posprzątane czekam jeszcze aż zmywarka wysuszy pierwszą ture mycia, zaladuje drugą i ide spać bo jutro rano jadę na pogrzeb tego kolegi:-( tzn. teść mnie zawiezie a później przywiezie mnie mężczyzna od mojej mamy bo wczoraj jak wracaliśmy z urodzin to zepsulo nam się auto:wściekła/y: i to jeszcze nas skrzyżowaniu na światlach:wściekła/y:jak staneliśmy to już ruszyc nie szlo, zablokowalu się biegi i nie szlo żadnego wrzucić:no: dobrze chociaż że to bylo blisko domku więc D polecial po drugie auto a ja zostalam na środku skrzyżowania z dziećmi w aucie:crazy:ale D szybko wrócil i nas scholowal:tak:niestety narazie zas będę bez auta bo trzeba kupić nową skrzynię biegów:wściekła/y::angry:
no a teraz troszke o imprezce:tak:ogólnie się udala. Mateuszek prócz malego autka i 2 ksiązeczek nie dostal żadnego prezentu:no::szok: tylko samą kasiurę:tak:a ja tak się cieszylam bo myslalam ze dzieci będa mieć jakieś nowe zabawki a tu nic:no:
jedzenia zostalo mnóstwo,co się dalo to zamrozilam a co nie to porozdawalam:tak:
ooo zmywarka już skaczyla prać więc lece powyciągać , powrzucac drugie i spac bo jestem strasznie zmęczona;-)

monia, samochody maja to do siebie, ze sie psuja w nieoczekiwanych momentach i w najgorszych miejscach:wściekła/y:

to fajnie, ze dostal kaske, wtedy wy mozecie kupic malemu co mu potrzeba:tak:

tort
sernik
babeczki
szyszki
galaretka z owocami i bitą śmietaną
leczo
gołąbki
naleśniki nadziewane mięskiem
galart
kotlety schabowe i mielone
sałatki warzywną a druga z pomodorami i serem
jajka w sosie tatarskim
wędlina w palsterkach
ryba po grecku


i chyba to wszystko

kobieto, oszalalalas!!! tyle jedzenia na tak krotka impreze? i nic nie zostalo? toz to wesele mozna by bylo urzadzic!

ja robilam mieska z grilla i ziemniaczki pieczone ( t zn z piekarnika) i wedlinka i przystawki . i tak okazalo sie, ze bylo za duzo:tak:

CZeść BB-onowe laseczki. Przyszłam sie powitac i nadrobic zaległosci w czytaniu. Kurczę jak mnie wkurza ten komputer w pracy i przez niego nie chce mi sie szczególnie pisac bo wszystkie funkcje nie chcą działać!!!Nie mogę WAs cytować i zapominam co miałam której odpisac:((((Ogólnie co u nas?Skończył się weekend imprez miastowych- w końcu- bo i w portfelu sie skończyły zapasy. Mnóstwo bud z pajdami chleba, ciuchami, torebkami i czym jeszcze chata bogata i czego dusza zapragnie. Oczywisćie karuzele, samochodziki itp bajerki tez były. Odważyłam sie wsiasc na jedna z karuzel( dodam, ze nie pamietam kiedy ostatni raz jeździłam) i szybko nie popełnie drugi raz takiego błędu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Żeby to jeszcze była jakas normalna karuzela- a to jakis talerze, które dosc, ze sie kręcą wokół własnej osi, to jeszcze ten podest na którym są umocowane pionuje się i spada w dół- ogólnie maskara- całe zycie mi chyba przeleciało przed oczami i to były najdłuzsze trzy minuty mojego zycia; wykrzyczałam wszystki mozliwe i znane mi przekleństwa przeplatane z słowami o BOze!!! Jak zeszłam na ziemie to czułam się jakbym piła na umór przez tydzień, rak nie mogłam wyprostować ( od trzymania za reke kumpla aż mi dłonie skostniały) a nogi miałam jak z waty. Do końca wieczora nie było mowy o jedzeniu czegokolwiek. KUmpel namawiał mnie jeszcze na taką karuzele- młot; ale po dośwaidczeniach z pierwszej stwierdziłam ,ze płacili by mi za przejażdżkę a nie wsiadłabym na i żadna inną, tym bardziej, ze kręciło mi siew głowie jak juz małym jechałam na karuzeli takiej dla maluszków:0 A propos maluszk.ów- moje dziecko takie dumne jechalo na karuzeli, ze myslałam ze sie posikam z niego ze smiechu- oczywiscie są zdjecia, ale marnej jakosći bo mój osobisty fotograf nie nadaje sie do robienia zdjec do wgladu publicznego.Poza tym moje dziecko troszke pomarudziło w piatek, ale w sobotę jak byl koncert" Hej" z Kasia Nosowska w roli głównej dziecko spało jak aniolek:)))))))) Wczoraj byla Doda, ale ze wzgledu na zapowiedziane godzinne opóźnienie jej koncertu i na fakt dzisiejszego iscia do pracy nie zostaliśmy na jej koncercie, choc nie ukrywam chciałam zobaczyć Dodę- jako zjawisko społeczne właśnie z czystej ciekawosci co nienormalnego odwali. Ale siła wyższa zadziałała i o 20 bylismy w domciu.Ogolnie wekeend udany choc wczoraj nie dopisała szczególne pogoda- wieczorem zaczynało kropić. Miałam sobie kupic torebkę, ale wydałam kasę przeznaczona na mój zakup wyjeździłam na samochodzikach w " Wesołym miasteczku"-hihihihih.

gagulec, czloweik stary i glupi, no nie???
ja bedac dzieckiem uwielbialam karuzele, a teraz nie weim jakbym zareagowala.:no:

imprezy sie skonczyly, bo i pogoda nie sprzyja:-D

Witam mamusie:)
Moj Filip jutro konczy roczek, ale chorutki jest no i impreza zaplanowan jest na sobote. Wlasnie sobie przpomialam ze mialam tort zamowic i zapomnialam!!!!!!:szok::szok::szok::szok::baffled: po pracy biegiem musze to zalatwic.
Nie moge uwierzyc ze to juz rok minal, dopiero co sie urodzil a juz teraz roczek konczy. Pozdrawiam wszystkich solenizantow bylych i obecnych -wrzesniowkowych mam:)

duzo zdrowak dla filipka!

I do nas chróbsko dotarło. Mąż przyniósł z pracy. Maciuś przeziębiony.:-( Mąż oczywiście umierający;-):-D

oj, widac nikogo nie ominie:no:
a mioec 2 facetow chorych to dobiero tragedia:-D:-D:-D

u nas też były najpierw pieniądze, później różaniec a na końcu kieliszek, który nie chciał oddać:tak:

a ja traba zapomnialam o tym!!!!!:angry:
 
30Agulka a moj Filipek wzial pieniadze i uciekl do lazienki zamykajac drzwi, ale co jest najlepsze ze nie oddal ich cale popoludnie, zasnal z nimi w raczce :)


12471.png


 
Donkat u nas impreza zaczęła się o 13 no i połowa gości została do 23, więc chyba nie za dużo. Robiłam różne jedzonka ale w małych ilościach , aby każdy mógł posmakować chociaż po troszeczku każdej potrawy. A i zostało, mam żarcie na cały tydzień.
Nie domyślasz się dlaczego tak dużo zrobiłam jedzonka, żeby więcej czasu spędzić z Wami, hihihih
 
Witam!Dawno tu nie zaglądałam bo nie miałam kiedy ale teraz może nadrobię. My też już po roczkowej imrezce i ja osioł też zapomniałam o tej zabawie ale jeszcze nic straconego bo imreza była przed czasem bo tak wszystkim pasowało a urodzinki są w środę także nadrobimy maminą skleroze:-D
 
reklama
DŁUGOPIS (to samo co pierworodna)

Dziewczyny zagłosujcie mi na NIVEA bo nowa;-)

NIVEA - Profil / etka99
Zrobione:tak:

Witam Mamuski :)
To ja moze tez sie dzis przywitam. Moj Filipek codzien wstaje razem z tatusiem gdy idzie do pracy.... i to jest godzina 6 .. masakra :(
Witaj, Iwoneczka. U mnie się nieczęsto zdarza, żeby Tymo wstał o tak późnej porze. Zwykle zrywa mnie koło 5tej:baffled::-( Ale też już przywykłam.
Witam mamusie:)
Nie moge uwierzyc ze to juz rok minal, dopiero co sie urodzil a juz teraz roczek konczy. Pozdrawiam wszystkich solenizantow bylych i obecnych -wrzesniowkowych mam:)
Heh, cina, nie ty jedna nie możesz uwierzyć, że to już roczek strzelił. Tzn. mi dopiero strzeli za parę dni, ale i tak mnie na sentymenta wzięło i cofnęłam się z forum do września 2007:tak: Poczytałam sobie o naszych porodach, niepokojach i marudzeniach tych nierozpakowanych. Zrobiło mi się tak słodko na sercu i zazdrośnie, że niektóre z nas niebawem znowu zostaną mamami:tak::-D A ja już chyba nigdy nie przeżyje tych słodko-kwaśnych dni ciąży a potem porodu:no::baffled::confused: A może kiedyś jeszcze się zdecydujemy na to "trzecie"? Może za parę lat popracujemy nad dziewczynką?:unsure::surprised::yes::yes::yes:

I do nas chróbsko dotarło. Mąż przyniósł z pracy. Maciuś przeziębiony.:-( Mąż oczywiście umierający;-):-D
Normalka, niestety. Zdrówka życzę.

I ja mam prosbe o zaglosowanie jezeli ktos ma ochote i czas by sie zalogowac
KONKURS HANIFKA W ZILEONEJ POSCIELI :)
Klavell, z przyjemnością zagłosuję, tylko nie wiem jak:sorry2::zawstydzona/y::confused: Napiszesz jakąś instrukcję obsługi? Myślę, że Hanife znalazłam - numerek 364 ale co dalej?

Etka ZAGLOSOWANE :) a moj Filipek wybral pieniadze.. od razu za kase sie zlapal :)
He, he, wie o co w tym wszystkim chodzi, nie? Za kasę jak będzie chciał to sobie i piwko i koraliki kiedyś kupi:-D:-D:-D

A ja właśnie skończyłam fruwać na miotle. Jestem załamana, bo w łazience sterty prania a przez tą pogodę nawet nie mam gdzie tego wysuszyć. W łazience na suszarce wszystko schnie po dwie trzy doby:wściekła/y::crazy:, zresztą mało miejsca, a sterty brudów nie maleją:baffled:

Dzieciaki śpią, to ja lecę brać się za obiad.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry