reklama

Wrześniówkowe mamy

Donakt ja mam dobry środek nawt zwalczył grzyba ze starego wózka Mai który chcę sprzedać. Nazwy Ci teraz nie podam, bo jest w budynku gospodarczym, jak yjdę póxniej na dwór to zobaczę i Ci wtedy podam

dzieki kochana.

my tez mamy jakis tylko ze co jakis czas trzeba zabieg powtarzac, niestety. nasz pokoj jest od polnocnej strony i to poteguje pojawianie sie nieproszonego goscia:-(:wściekła/y:
 
reklama
No i siedzimy w domu, nadciąga wielka ciemna chmura a i wiaterek-wietrzysko jak u Donkat czyli jak w kieleckim.
Donkat jak mały pójdzie spać to podskoczę, ale dzis na pewno Ci podam
 
witajcie moje kochane mamuski:-)
siedzę chora w domu wiec mam troche czasu zeby Was odwiedzić:-)
szkoda tylko ze zarazilam Julię i ma ona wlaśnie swój pierwszy w zyciu katar:-(
bylam z nia u lekarza i ta przepisala 3 leki za ktore zaplacilam 65zl- masakra bo mala przeciez nie jest chora- ma tylko katar...


Mały pomocnik mi rośnie. Kiedy J przywióz zakupy ( podpaski też) to Adasko wziął sie za chowanie rzeczy i wiecie co, wiedział gdzie co leży, nawet te podpaski zaniósł do szafki w łazience

no jestem pełna podziwu moja Jula jeszcze nie "łapie" takich rzeczy:sorry2: za to z mila checia wszystko wyciaga gorzej z odłożeniem...


czesc dziewczyny! matko, juz nie pamietam kiedy tu ostatnio bylam...
u nas wszystko ok... maz pracuje na dwa etaty i to dlatego nie mam czasu na internet- w dzien piotrek nie pozwala mi na siedzenie przed komputerem i od razu wspina sie na moje kolana a wieczorami sprzatam, piore itd itp. ciagle jednak o was pamietam, ciagle mysle i strasznie tesknie!
:tak:

Iza jakbym czytala o sobie - mimo szczerych checi to ciagle brakuje mi czasu na moje ukochane forum:-( za duuuuuuuuuuuuzo obowiazkow za malo czasu...

Julcia nadal nie chodzi ale slicznie raczkuje i tam gdzie chce to sie dostanie wiec nie mam ani chwili wytchnienia,a co bedzie jak zacznie biegac:confused::confused:
 
witajcie moje kochane mamuski:-)
siedzę chora w domu wiec mam troche czasu zeby Was odwiedzić:-)
szkoda tylko ze zarazilam Julię i ma ona wlaśnie swój pierwszy w zyciu katar:-(

Iza jakbym czytala o sobie - mimo szczerych checi to ciagle brakuje mi czasu na moje ukochane forum:-( za duuuuuuuuuuuuzo obowiazkow za malo czasu...

Julcia nadal nie chodzi ale slicznie raczkuje i tam gdzie chce to sie dostanie wiec nie mam ani chwili wytchnienia,a co bedzie jak zacznie biegac:confused::confused:

witaj Asiek!

to teraz siedzac wdomciu zagladaj do na czesciej!
szkoda Julcie, ale zawsze musi byc ten pierwzy raz! dobrez, ze to tylko katarek. chyba wszystkie forumowe dzieci juz to mialy:-D:-D

super, ze jucia sprawnie raczkuje! czy juz jestes spokojniejsza o jej rozwoj? chodzicie na rehabilitacje?
 
lekarz stwierdzil ze rehabilitacja jest nie potrzebna bo wszystkie odruchy mala ma prawidłowe potrzebne sa tylko ćwiczenia- "dziecięcy aerobik ":-)
bylysmy na 2 zajeciach- dzisiejsze musze odwolac :(
pogodzilam sie z faktem ze mam w domu leniucha, najwazniejsze ze jest zdrowa :tak:
 
reklama
są tytlko na receptę????????? ile kosztowały??????
A Ty głupizno jedna o co się pytasz??:szok: Oszalałaś!

a wiesz, ze podobniez nie mozna miec umalowanych paznocki u stop przy porodzie? nie widac wtedy czy sinieja.
To nie chodzi o poród tylko o narkozę. Jak dostaniesz narkozę to gdyby coś było nie tak to pierwsze sinieją paznokcie. Oczywiście zdawałam sobie sprawę,że mogę czasem zmywać szybko. Już kiedyś zmywałam. Niestety

Donkat my tez pare dni temu w korytarzu na suficie zobaczylismy grzyba.Najprawdopodobniej cieknie z pod prysznica.Podobno skuteczny jest ACE lub domestos.Ja narazie nic z tym nie robie bo czekam na odpowiedz z agencji i oni sie tym zajma.
Jeśli chodzi o ACE lub Domestos to prawda,ale one usuwają tylko te brzydkie plamy od grzyba,bo mają chlor w sobie. Moi rodzice mają grzyba w kuchni. Fatalnie to dziadostwo wygląda,ale nic nie da się z tym zrobić. Stare mokre i zimne mury i tyle. Kiedyś był dobry majster na remoncie i powiedział,że nawet malowanie scian preparatami niby specjalnymi nie pomogę (miał rację, sprawdzone). Trzeba by zeskrobać ściany do cegły, smarować tym czymś i bardzo długo nic z tym nie robić, żeby ściany schły, wietrzyły się, oddychały,no ale kto będzie żył w gołych murach:sorry2:

a jak to jest z goraczka przy zabkach? jesli np julitce wszysly 3 zabki bez goraczki, to znaczy ze juz tak bedzie, czy moze sie pojawic przy nastepnych?
U nas przy pierwszych ząbkach (dolne 1 wychodziły jednocześnie) Mateusz miał wysoką gorączkę. Górne 1 i 2 wyszły bezproblemowo. Teraz idą górne 3 i jest kaszlący i zasmarkany teraz już takie zielonkawe ciągnące gluty idą. Bleee Wię nie ma teori na ząbki

no jestem pełna podziwu moja Jula jeszcze nie "łapie" takich rzeczy:sorry2: za to z mila checia wszystko wyciaga gorzej z odłożeniem...

Julcia nadal nie chodzi ale slicznie raczkuje i tam gdzie chce to sie dostanie wiec nie mam ani chwili wytchnienia,a co bedzie jak zacznie biegac:confused::confused:
Najważniejsze,że jest zdrową wesołą dziwczenką. Wszystko w swoim czasie. A mama Asią jest mądrą mamusią i to rozumie i pomaga malutkiej jak może. Więc brawa dla obu dziewczyn:-D

Byłyście kiedyś w wróżki, tarocistki...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry