reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Piszecie ze wasze dzieciaczki nie maja apetytu ostatnio.Angelka pierwsza drzemke miala o suchym pysku:-D to znaczy wypila tylko 100ml mleka rano.Na drugie miala jajecznice ale nie chciala.A w nocy tez sie przebudza i pewnie by grzdulnela flache mleka.Od jakiegos miesiaca daje jej mleko zanim sie poloze ale ja wiem czy to pomaga:confused:
 
Piszecie ze wasze dzieciaczki nie maja apetytu ostatnio.Angelka pierwsza drzemke miala o suchym pysku:-D to znaczy wypila tylko 100ml mleka rano.Na drugie miala jajecznice ale nie chciala.A w nocy tez sie przebudza i pewnie by grzdulnela flache mleka.Od jakiegos miesiaca daje jej mleko zanim sie poloze ale ja wiem czy to pomaga:confused:

wlansie pisalam o tym dokarmianiu na spiocha. u nas pomagalo, ale coz, jak moja gwiazda ostatnio nie chce, wiec szkoda mi marnowac mleka i wole dac wnocy
 
domyslam sie, ze wasze dzieci spia, skoro buszujecie po necie?

julitka dzis wstala po 7, wiec to jest juz jej 2 drzemka, ale o czasie, czyli juz sie troche uregulowala:tak::happy2:

dostalam niedawno Wodny swiat Kubusia...., ale nie rozpakowalalm jescze, bo chce to zrobic zniunia, zeby miala frajde:-)

kurcze, planuje jechac na zakupki zabawkowe do takiego duuzego sklepu, ale znow cos mi samochod szwankuje:-( juz sie nie moge doczekac, jak cos kupie malej nowego. dzis sobie uswiadomilam, ze ma chyba za malo zabawek:zawstydzona/y:
 
kurcze, planuje jechac na zakupki zabawkowe do takiego duuzego sklepu, ale znow cos mi samochod szwankuje:-( juz sie nie moge doczekac, jak cos kupie malej nowego. dzis sobie uswiadomilam, ze ma chyba za malo zabawek:zawstydzona/y:

ja bym też coś nowego kupiła, tylko ja już nie mam gdzie to trzymać:szok::tak:
Jutro planuję zrobić remament i powyrzucać te juz zniszczone
 
Agulka to jest najlepszy teledysk do sikania:-D [ame=http://pl.youtube.com/watch?v=foXy8gVKgog&feature=related]YouTube - Lenny Kravitz - I Belong to You[/ame]
Naomi nic mi nie mów o leniu,bo marzę żeby mały spał ze 4 godziny.
 
reklama
Cześć, laseczki. Już po drugim dniu w pracy. Dzisiaj po południu to nawet z Tymusiem się nie przywitałam, bo był tak padnięty, że zasnął po 17:00:-(

W pracy nadal miło, choć odczułam pierwsze szpileczki wbijane mi z niewinnym uśmiechem w plecki. Póki co stwierdziłam, że nie będę reagować, a różne "incydenty" obracam w żart. Ciekawe, kiedy wreszcie wszyscy odkryją karty?

Tak poza tym to muszę iść ogarnąć chałupkę, bo sajgon wokół. Małżonek mi nawala na polu sprzątania:baffled::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry