reklama

Wrześniówkowe mamy

cześć dziewczyny :-)
Nuśka Atru ciesze się że powrót do pracy był udany ja od poniedziałku zaczynam ten staż i z jednej strony się cieszę a z drugiej martwię jak sobie poradzimy z Zuzią
do tego jeszcze w ten weekend jadę do tej Wa-wy ...
Naomi wypoczywaj ile chcesz albo raczej ile mała Ci pozwoli :-) ja też mam takiego lenia ale tłumaczę to sobie tak że chyba ciśnienie leci w dół :cool:
 
reklama
I juz po grzybkach. Zebrałam nawet sporo, będzie na sosik i jeszcze zamrożę. Z Mają to nie zbieranie, ale przynajmniej mała padła jak kawka.

Dowiedziałam się przed chwilą ( od mojej mamy) , że bratowa w ciąży. Termin ma na czerwca, a w czerwcu jej pierwsza córka kończy 5 lat.
Mam nadzieję, że z dzidzią będzie wszystko ok, bo mają problem syrologiczny czy tak jakos
 
witam sie i ja! od tej pory mam nadzieje bywac tu u nas (jeszcze nas?) czesciej. zwlaszcza wieczorami. oczywiscie jesli mi komputer pozwoli bo cos nawala ostatnio. jakby tego bylo malo wysiada kineskop w telewizorze i rozciekl sie nam piec centralnego ogrzewania. juz drugi tydzien jest nam zimno. nowy mamy zamowiony i czekamy... we wrzesniu nikt nam nie chcial nic sprzedac bo od 1 pazdziernika ceny poszly w gore (nas to bedzie kosztowalo 600zl wiecej) a teraz po prostu czekamy na fachowca. masakra!
w miare mozliwosci postaram sie nadrobic pozostale watki bo za glowny nawet sie nie zabieram :szok:
 
witam z wieczora!

milam plany dzis nie siedziec juz wieczorem na forum, tylko pobyc z rodzinka, ale P mi popsul wszystko, bo przyjechal przed 20:szok::szok:
a dlaczego? bo jadac z ostroleki wpadl po drodze do Treblinki, bo go zawsze kusilo. :wściekła/y: jak sie okazalo nie bylo po co, bo tam nie ma muzeum jak w Majdanku, tylko kilka grobow, pomnikow. a ja sobie siedzialm caly dzein z mala sama:wściekła/y:
teraz on ledwo zyje i zaraz idzie spac, wiec ja czmychnelam do was:-):tak:

a propo's grzybow, to P mowil ze tam w treblince jest zatrzesienie maslakow, ale nie zbieral :sorry2::no:

namawia mnie, zebysmy jutro gdzies skoczyli na grzyby, tylko ze nie mamy co z mala zrobic, bo tesciowie maja w sobote wesele, wiec jutro pewnie tesciowa sie bedzie szykowac, sprzatac....

mielismy jechac na weekend do mamy, atu moja bratanek (ten 3 m-ce starszy od julitki) ma grype zoladkowa:szok::wściekła/y: szkoda bidulka:-( umeczy sie:-(

chcialam sie poskarzyc, ze P nie zachwycil sie moja zupa serowa:wściekła/y::no: jejku, a ja sie dziwie, ze jultika taka wybredna, przeciez ma po kim:tak:

Jasie melduje ze jestem i zyje:-DMam totalnego lenia,od rana chodze w pizamie i ogolnienic mi sie nie chce.Moze pozniej dostane jakis zastrzyk energi to sie jeszcze odezwe.

naomi, tobie wolno leniuchowac:-)

Mały nie che nic jeść.

przez zabki pewnie:-(

Cześć, laseczki. Już po drugim dniu w pracy. Dzisiaj po południu to nawet z Tymusiem się nie przywitałam, bo był tak padnięty, że zasnął po 17:00:-(

Tak poza tym to muszę iść ogarnąć chałupkę, bo sajgon wokół. Małżonek mi nawala na polu sprzątania:baffled::-D

szkoda, ze tracisz na kontaktach z tymkiem:-(
moj nie nawala, bo nidgy nie sprzatal:-D:-D


cześć dziewczyny :-)

Dowiedziałam się przed chwilą ( od mojej mamy) , że bratowa w ciąży. Termin ma na czerwca, a w czerwcu jej pierwsza córka kończy 5 lat.
Mam nadzieję, że z dzidzią będzie wszystko ok, bo mają problem syrologiczny czy tak jakos

gratulacje dla bratowej:tak::-)
konflitk nie jest grozny po takim dlugim czasie pomiedzy ciazami. powinno byc przynajmniej 3 lata roznicy. choc teraz daja zaraz po porodzie przeciwciala matce i jest mniejsze ryzyko przy kolejnej ciazy. my mamy konflitk i bylo bez problemow. z reszta my 3 jestemy z konflitku i tez calkiem normalni:sorry2::-)
to jescze zalezy jaka grupe krwi odziedziczy dziecko

witam sie i ja! od tej pory mam nadzieje bywac tu u nas (jeszcze nas?) czesciej. zwlaszcza wieczorami. oczywiscie jesli mi komputer pozwoli bo cos nawala ostatnio. jakby tego bylo malo wysiada kineskop w telewizorze i rozciekl sie nam piec centralnego ogrzewania. juz drugi tydzien jest nam zimno. nowy mamy zamowiony i czekamy... we wrzesniu nikt nam nie chcial nic sprzedac bo od 1 pazdziernika ceny poszly w gore (nas to bedzie kosztowalo 600zl wiecej) a teraz po prostu czekamy na fachowca. masakra!
w miare mozliwosci postaram sie nadrobic pozostale watki bo za glowny nawet sie nie zabieram :szok:

u nas, u nas:-D:-D:-D
ale jak bedzie wiecej nieobecnosci, to....

oj, ale wam sie zwalilo na raz klopotow:szok:
najgorsze to zimno, nic przyjemnego. a czemu znow tak skoczyly ceny? boom budowalny odzyl, czy co? albo na zime:wściekła/y:
 
hejka ale się dziś nabuzowałam
1. byłam w szczecinie na szkoleniu i było nudno i wogóle ble spotkałąm tam taką znajomą z innego BP która właśnie zarzywa te polskie tabsy na schudnięcie i faktycznie zleciała z 44 na 40 hm aż mnie zazdrość wzieła.
2. nie wiem jak długo pracodawca będzie tolerował moje wychodzenie z pracy o godzinę szybciej bo "karmię" i dziś był telefon z kadr że mam przynieść zaśweiadczenie od lekarza że dziecko wymaga karmienia piersią hm czy mają prawo i jak długo można z tego przywileju korzystać sama nie wiem w sumie ja już swoje minimum wykorzystałam bo tak sobie wymyśliłam czy będę karmić czy nie ale do ukończenia przez Wiki roku chciałabym korzystać z tej opcji ale z drugiej strony dlaczego ja mam teraz zrezygnować jak koleżanka rodziła w czerwcu i jest traktowana na równi ze mną hm

Atru trzymaj się dzielnie w pracy u mnie też są zmije ale ja mam niewyparzony jęzor i jakoś to leci

i wiecie co mnie też dopadło to nieprzyjemne doświadczenie tzn. wczoraj WSiki spadła z łóżka Szymka a już umie z niego schodzić i wchodzić ale się wczoraj zapomniała i zleciała na moich oczach n ałepetynkę ale się przestraszyłam wyglądało to strasznie już wiem jak się wtedy czułyście na szczęście mała jest raczej gumowa i po za siniakiem na czole pod włosami tak że nie widać nic się nie stało nie marudziła w nocy nie zwracała i nawet zjadła całą butlę mlesia ale mi głupio

jutro jade znów do oddziału na egazminy musze jeszcze co nieco doczytać a tak mi się nie chce teraz oglądam lost a potem będę dro hausa B pojechał do pracy maluchy śpią
no i jeszcze jedno zrobiłam 6 weidera 2 dzionek nie jest łatwo bo już miesiac nie jeżdzę na rowerze i się troszkę zaniedbałam
co do naszej klasy to troszkę nie fajnie że poierają opłaty
 
reklama
oj, ale wam sie zwalilo na raz klopotow:szok:
najgorsze to zimno, nic przyjemnego. a czemu znow tak skoczyly ceny? boom budowalny odzyl, czy co? albo na zime:wściekła/y:
raczej z powodu zblizajacej sie zimy :wściekła/y: do tego jeszcze mi net przerywa! zaraz mnie krew zaleje! jak juz mam dla was chwilke to sie znowu pieprzyc zaczyna! :wściekła/y:

Izabela, no, nareszcie się pojawiłaś;-)

Carioca, mam do Ciebie pytanie: czy Ty podajesz "profilaktycznie" probiotyki/prebiotyki Stasiowi?
no nareszcie!
z tego co wiem to takie profilaktyczne kuracje nie powinny trwac dluzej niz 2 tygodnie (nie wiem ile ma trwac przerwa)

aha! ale masz cudne zdjecie w podpisie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry