reklama

Wrześniówkowe mamy

Majandra nie wiem jak u Ciebie ale u mnie to jest tak ze dzieciaki zawsze choruja kiedy nie ma malza albo jest niedziela czy swieto.Macius chyba pierwszy raz mial goraczke?
 
reklama
Czesc i czolem:-)
Majandra - dobrze ze z Maciusiem lepiej
Gabids - twoja nie chce zrobic kupki a Stach robi od jakiegos czasu 5 dziennie - o to bardzo pierwszorzedne solidne kupole:tak::-D
Larcia - czesc, czesc, zagladaj czesciej:-p
Agulka - biedny Adasko...zdrowka maluszkowi zycze:tak::-)
Monia - zaglosowalam:rofl2:
 
Witam my ze spacerku wlasnie wrocilysmy zaraz hanifke poloze zupke pomidorowa zrobie sprztac nie sprzatam bo czysto mam :-)
W ogole to HAnifka dzis moja z gola pupcia latala bo na nocnik ja sadzalam czesto i tak 3 razy siusiu na panele zrobila i kupke tez na panele :szok::szok::szok:
Majandra ciesze sie ze z malym wszystko ok moze faktycznie to na zabki
Agulka zdrowka zycze malmu i oby maja sie nie zarazila
Gabids sproboj owoce podac jabluszko lub kompocik jablowy do picia
Glos oddany Monia
 
oj tak mam cieplo w kaloryferach nie grzeje jak mam zamkniete okno to lata z pupa gola a jak wietrze to w bodziaku i spodenkach ale mam cieplo bo mam male mieszkanie jeden pokoj z kuchnia nie potrzebuje grzac jak gotuje :-)
 
Monia głosik oddany a Ty oddałas na Adasia dzisiaj:sorry2:
no pewnie że oddalam:tak:;-)

ja tylko na chwilkę bo wlaśnie wrócilam od teściów i szwagierki :tak:posiedzialam,poklechtalam no i jak już się trzeba bylo zbierać tzn. wszyscy juz byliśmy ubrani to się okazalo że nie mam kluczy :no:przeszukalam chyba z 5 razy torebkę, pokój w którym siedzieliśmy przewrócilismy do góry nogami no i nigdzie nie bylo:no:ale w końcu się znalazly wiecie gdzie...? Mateuszek schowal je do szawki w garderobie:-D
Teraz Mati śpi wiec ja na szybko ide zrobić obiadek bo później jade do miasta kupić malemu smoczek i oczywiście wstąpię jeszczcze do mamusi:tak:;-)

Gabids ale masz agentkę w domu:-D:-D:-D:-D
 
reklama
Hej, u mnie jakoś tak nie ciekawie. Jakaś chandra jesienno-finansowa mnie dopadła:-( Pogoda mnie dobija, żeby wyjść na 5 min to jest 15 min szykowania. Więc jak nie muszę to nie wychodzę, jak nie wyjdę to znowu łażę jak przymulona po domu i tak w kółko.
A finansowo... Niby S ładnie zarabia,ale te pieniądze normalnie uciekają przez palce, nie wiadomo kiedy i na co. Starcza od 10 do 10,bez żadnych szaleństw. Na imieniny dostłąm 200. Dobrze,że za 50 od mamy od razu kupiłam sobie buty,bo reszta poszła na życie. Wściekła jestem,bo to była moja kasa,a z drugiej strony kupiłam mleko, pieluchy,a koniec miesiąca był. Teraz głupio mi powiedzieć S żeby oddał mi tą kasę,bo to były moje prezentowe. Wiecie o co mi chodzi? Chociaż fryzurką poprawię sobie humor
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry