reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Doti ciesze sie ze powoli dochodzisz do siebie.A o spotkanie z kuzynka sie nie martw ona napewno zrobi wszystko zeby nie obudzic w Tobie przykrych wspomnien.
ja za tydzien spotykam sie wkoncu z przyjaciolka o ktorej pisalam ze stracila dzidziusia na polmetku ciazy.
 
oj, z ta odwaga to u nas wlasnie jest problem! inaczej juz dawno bysmy sie za cos wzieli. jednak, trzeba w koncu sprobowac. raz sie zyje!!

u mnie tez brak odwagi a szczególnie kasy Mały budzi ie co chwilę, dałam mu czopka ale widocznie ból ząbka mu dokucza. A ja dziś w końcu włosy pofarbowałam i teraz Maja mówi, że jesteśmy bardzo do siebie podobne, bo mamy taki sam kolor włosów.
 
Ostatnia edycja:
u mnie tez brak odwagi a szczególnie kasy Mały budzi ie co chwilę, dałam mu czopka ale widocznie ból ząbka mu dokucza. A ja dziś w końcu włosy pofarbowałam i teraz Maja mówi, że jesteśmy bardzo do siebie podobne, bo mamy taki sam kolor włosów.

agulka, wy pakujecie kaske w dom, a my chcemy najpierw ja rozmnozyc, zeby bylo co pakowac:sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry