reklama

Wrześniówkowe mamy

zdecydowalismy sie na sklep



nie ma czsu na odpoczynek, bo jescze przez m-c P beda placic, a potem czas zarabiac na nowo, zeby nie zyc z oszczednosci



gabids, nie smutaskuj:happy: nigdy nie wiadomo, gdzie nas los rzuci i co sie zdarzy, wiec zawsze jest nadzieja.
juz bylam tak zmeczona ta droga ( w 3 dni zrobilismy ponad 3200km!)ze na mysl o przedluzeniu trasy mam ciarki.
spieszylismy sie ze wzgledu na julitke. to jej drugi raz, gdy zostala bez nas. po pierwszym razie sie troche rozchorowala z przezycia. balam sie jak bedzie teraz, tym bardziej, ze nie bylo na duzo dluzej.
jestem mile zaskoczona, bo po 1sze: mala byla przeszczesliwa u diadkow,
po 2gie: nie robila histerii na nasz widok, gdy wrocilismy. ucieszyla sie umiarkowanie, tak jak by nas nie bylo godinke, a nie 4 dni! znow brala tesciowa za reke i chciala sie z nia bawic, a na nas nie zwracala zbytnio uwagi:-D
w domku tez sie zachowywala normalnie i juz dawno grzecznie spi.

widze jednak, ze jest juz rozpuszczona:crazy: no coz, cos za cos:sorry2:

Donkat sklep jakiej branży????
 
reklama
[
Jestem i ja
U nas nocka przyzwoita byly jakies male turbulencie kolo 23 ale to jeszcze nie tak zle.
Juz drugi dzien Angelka meczy sie z kupa.Robi na raty bardzo twarde bobki.Szkoda mi jej bo tak cisnie a nie mam czopkow glicerynowych.Dzisiaj od rana podam jej wiecej surowego jabkla to moze sie polepszy.
Majandra uff dobrze ze Maciej juz doszedl do siebie.I to chyba jednak zeby yly:tak:
Agulka Monia zaglosowane:happy2:

U nas to samo. Oskar się robi bordowy ale nic nie wyciśnie albo małe śmierdzące coś. Dałam mu dzisiaj winogron i probiotyki do mleka, to może mu popuści. Nie wiem z czego, może za dużo marchewki w zupce :dry:

Klavell to pewnie cieplutko masz w mieszkanku jak Hani z gola dupcia lata:-)
Angelka lata w dresach po domu bo gaz zdrozal o 40% i mniej grzejemy.

Wiem coś o tym. My dostaliśmy właśnie roczne rozliczenie gazu i znowu poszło tyle kasy na rachunki, że szkoda gadać. Niby oboje dobrze zarabiamy, i pilnujemy wydatków, a i tak kasy brak :angry:

Tak niektorzy sraja i to z pod siebie zjadaja.Mieszkaja po 20 osob w jednym pokoju jedza byle co i charuja na 3 etaty.Pozniej wracaja na swoje wiochy i pokazuja innym ze stac ich na postawienie domu i Audi A6.A reszta mysli ze w Anglii kase na drzewach sie zrywa.Ale jakim kosztem,jakim zyciem jak zwierze? Ja tak nie potrafie.Oczywiscie nie wszyscy tak robia i znam wielu takich ludzi.
Przepraszam za dosadnosc ale az mnie ten temat ponosi.

Ha, jakby tak żyć w Polsce to też sporo możnaby zaoszczędzić :-) Może to jest sposób na problemy finansowe?:tak::-D

Moj J jest chyba w tej odosobnonej grupie. Mieszka sam i nie na kawalerce, kupuje normalne jedzenie i na male fanaberie nie szczedzi...ale on nie z tych co szpanuja...
Ale wraca do Polski!!!!!!!!! Na stale!!!!!!! Napisze po krotce ze postawilam sprawe jasno, czego chce a na co zgodzic sie nie moge i nie bede...jak nie to...zegnal Pamelo!
I wraca!!!!!!! Nawet ma calkiem rozsadny plan zalozenia wlasnej firmy, zaimponowal mi! nie chce sie za nadto euforowac bo wiele razy z mojego nad wymiar entuzjazmu d...wyszla. Ale nie ukrywam ze jest milo.:-)

I bylam dzis w tych zlobkach. Tym razem trafilam na arcyprzemile kierowniczki ktore mi wszystko wyjasnily, omowily i byly bardzo, bardzo...cieple po prostu.
Ale...jest szkopul - najprawdopodobniej Stas zcznie chodzic dopiero od wrzesnia 2009r.:szok: No niewesola informacja, ale bede jeszcze dzwonic po niepublicznych zlobkach.
Luandzia - jesli moge spytac..ile palcisz miesiecznie niani dla Zuzi? Chcialabym znac orientacyjnie ceny. Bede wdzieczna jak sie ujawnisz:rofl2:
Justyna - to chyba taka pogoda...ja tez jestem ostatnio osowiala.

No to proszę, powodzenia dla Was!
Nie wiem ile płaci Luandzia, ale moja koleżanka z pracy ma nianię na 9 godzin codziennie i daje jej około 1000-1200złotych miesięcznie.

Ja myślę,że są Polacy,którzy jadą tam żeby zostać,a inni żeby się dorobić i wtedy faktycznie żyją w kiepskich warunkach żeby jak najwięcej odłożyć.
Byłam u fryzjera,ale nie u koleżanki tylko weszłam z biegu do salonu. jestem średnio zadowolona:baffled: to co mi się podobało okazało się nie bardzo możliwe,bo miałam boki cieniowane,a powinny być równe. Chciałam móc zrobić kitkę więc są dłuższe,a nie klasyczna bombka. W domu zrobiłam sobie odrosty, ułożyłam i sama nie wiem. S wpadnie dziś przelotem do domu i powie,że wyglądam jak pojebana,bo będzie zły,że obcięłam włosy.

Justyna, prosimy o zdjęcie na zamknięty!

Witam was mamusie:)
Potzrbuje malej pomocy, moj Fifi dostal na roczek od tesciow takiego pchacza - chodzika lokomotywe, i do poki traktowal ja jako pchacz bylo ok, od dzisiaj zauwazylam ze sobie siada na tej lokomotywie i odpycha nozkami,pewnie nauczyla go tesciowa bo wczoraj tego nie robil. Ja jestem zdecydowana przciwniczka chodzikow, i jak zobaczylam ten "prezent" to juz wiedzialam ze konflikt bedzi enieunkniony,
potrzebuje opini ekspertow , artykulow w necie (najlepeij jakies linki) o tym ze chodziki sa szkodliwe bo zwykla rozmowa z tesciowa nie wystarczy musze sie bronic wydrukowanymi artykulami. Pomozcie prosze.

Wydaje mi się że jeżeli siada i odpycha się nóżkami jeździ to jest zupełnie inny sposób poruszania się niż w chodziku. Myślę, że nie powinnaś się tym martwić. Ja rozmawiałam z naszą rehabilitantką i mówiła że takie zabawki są OK. Tylko my takiej nie możemy mieć bo Oski ma zwiększone napięcie w nóżkach i tym sobie je jeszcze nabija.

U nas jest w porządku. Ja się już chyba pozbierałam po ostatnich niefajnych przeżyciach. Nie wiem tylko co będzie jak będę widziała się z kuzynką, która ma termin na tydzień po moim terminie. To może być trudne.:baffled:

Naszło mnie na malowanie paznokci i sobie kupiłam strasznie czerwony lakier za 4 złote z Celii i szok, bo trzymał się idealnie 5 dni! :szok: Teraz też siedzę z mokrymi :-)
 
Tak i nie tylko z tym że ja mam niedoczynność jeden płat mi obumarł a drugi też działa ledwo ledwo ciekawe jak ja żyję bez tych hormonów:baffled:
ja tez nie wiem jak ja funkcjonuje ale jeszcze dycham.U mnie chormon tarczycy jest zwlukniony i juz nie funkcjonuje.Lekow nie biore bo lekarze twierdza ze nie potrzebuje.Ach poszlabym do mojej doktor Karinki.

widze jednak, ze jest juz rozpuszczona:crazy: no coz, cos za cos:sorry2:
od tego sa dziadki zeby rozpuszczac wnuki:-)
 
może jestem wscibska ale jedna rzecz nie daje mi spokoju... wspominalyscie cos (niezbyt dobrze) na temat jakiejs "truskaweczki". moglaby ktoras napisac o co chodzi bo jakos nie widze siebie czytajacej ponad 21000 postow :nerd:
 
agulka, branza na naszym czasie, czyli ubranka/zabawki dla dzieci. wiem, ze pelno jest takich sklepow, ale dzieci tez sie rodzi duzo, a my teraz sie natym co nieco znamy, wiec sprobujemy
 
od tego sa dziadki zeby rozpuszczac wnuki:-)

wiem, wiem, dlatego tez nie robie afery, ze :
1. smoczek byl kladziony "na oczach" malej i kiedy chciala, to go dostawala
2 zajadala sie Monte- ja nie daje, bo slodkie
3. tesciowa duzo ja nosila na rekach
4. za kazdym przeworceniem sie byla nianczona
5. zawsze ktos z nia byl i sie bawil- ja na to nie moge sobie pozwolic

jednak ciesze sie, ze wszysycy byli zadowoloeni z tego czasu spedzonego razem i jestem wdzieczna tesciom, ze przygarneli julinke:happy2:
 
Ja już wykąpana i nabalsamowana tylko dla kogo?:-(skoro M poszedł na mecz do mojego ojca.
Donkat zastanawiałam się kiedy wrócisz a branża strzał w dziesiątkę mam nadzieję u nas w ciąż zamało takich sklepów przynajmniej jak dla mnie zapkupoholiczki:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry