AsiaKC
Just mama
Dzis nie idziemy na spacer, wiec stwierdziłam, ze nie myję włosów, nie maluję się i chodzę w dresie cały dzien. Jak postanowiłam, tak zrobiłam i przed chwilą wstydziłam się otworzyć listonoszowi. Normalnie bym otworzyła w takim stanie, ale akurat ten listonosz mnie ewidentnie podrywa, nie za często mi się to zdaża ostatnio, więc nie chciałam psuc swojego wizerunku
Tak więc będę się już trzymać starej maksymy: myjcie się dziewczyny, bo nie znacie ani dnia ani godziny ;-)





Nieźle. Niestety mój listonosz nie nadaje się do podrywów (w żadną stronę ;-))
Ale pogadać czasem można. Natomiast jeden od paczek całkiem całkiem... ale drugi
- żul pierwszej wody i do tego fajkami śmierdzi jakby w palarni mieszkał 


Wkoncu mam laptopa naprawionego wieochwalicc moge normalnie pisac nienadwyrenzajac plecow i gniecenia brzucha.
Nie dość,że było dużo dzieci to jeszcze lekarka miała jakieś spowolnione ruchy. Są jakieś niepokojące szmery na ostkrzelach więc dostaliśmy antybiotyk RULID i syropki i jeszcze osłonowy Lacidofil. Na razie nic nie dostał,bo zaraz po wizycie przyjechała do mnie kumpla z podstawówki z mężem i synkiem. Tak na kawkę,bo ostatni dzień sa w Polsce i jutro wracają do Niemiec.