reklama

Wrześniówkowe mamy

Dzis nie idziemy na spacer, wiec stwierdziłam, ze nie myję włosów, nie maluję się i chodzę w dresie cały dzien. Jak postanowiłam, tak zrobiłam i przed chwilą wstydziłam się otworzyć listonoszowi :baffled:. Normalnie bym otworzyła w takim stanie, ale akurat ten listonosz mnie ewidentnie podrywa, nie za często mi się to zdaża ostatnio, więc nie chciałam psuc swojego wizerunku :rofl2:

Tak więc będę się już trzymać starej maksymy: myjcie się dziewczyny, bo nie znacie ani dnia ani godziny ;-)

:-D:-D:-D:-D:-D

Nieźle. Niestety mój listonosz nie nadaje się do podrywów (w żadną stronę ;-))
Ale pogadać czasem można. Natomiast jeden od paczek całkiem całkiem... ale drugi :no: - żul pierwszej wody i do tego fajkami śmierdzi jakby w palarni mieszkał :baffled:
 
reklama
Mała wstała jakby tego kataru mniej i wzięła sama chusteczkę i mi przyniosła żeby nosek wydmuchać uczę ją tego ale to smarkanie jakoś jej nie specjalnie wychodzi:-( ale za to zjadła ładnie rosołek z czosnkiem i zaraz dam jej jeszcze syropek jakoś to będzie mam tylko nadzieję że nic się nie rozwinie bo ja jutro do pracy:-( ale humorek widzę jej dopisuje bo ładnie się bawi w łóżeczku więc jestem dobrej myśli bo wczoraj to marudna była okrutnie:no:
 
A i muszę się Wam pochwalić że moja mama jakby się nareperowała bo i wczoraj jak mieliśmy jechać z M na cmentarz do Kudowy posprzątać to sama zaproponowała żeby małą u niej zostawić no i dzisiaj przyszła żeby z małą posiedzieć żebym mogła spokojnie pozałatwiać sobie sprawy na dziś zaplanowane i zrobić zakupy. Gdyby miała kompa i wogóle jakieś pojęcie o necie to bym pomyślała że może przeczytała co tu o niej nie dawno pisałam:-Dale widać ludzie się zmieniają mam tylko nadzieję że to nie tak na chwilę tylko na dłużej albo najlepiej na zawsze:tak:
 
Melduje sie po kilku dniach:sorry:Wkoncu mam laptopa naprawionego wieochwalicc moge normalnie pisac nienadwyrenzajac plecow i gniecenia brzucha.

Musze sie pochwalic ze moja Naomi zaczela wczoraj chodzic:-):-):-):-):-):-)Trzyma sie jeszcze naszego palca dla rownowagi ale smiga jak szalona i sprawia jej to niezla frajde.

Jesli moge powrocic do temetu jaki pisalyscie chyba 2 dni temu o tym jak odrzwiacie swoje dzieci to powie ze kiedys w jakims programie dla mam byla mowa ze dziecko nie potrzebuje jesc zadnych slodyczy i czekolady conajmniej do 3 roku zycia.Poniewaz wszystkie jego zapotrzebowania na cukier sa uzupelniane w owocach i sokach.Dlatego ja Naomi nie daje slodyczy,czekolady.Je bardzo duzo rozmaitych owocow i uwazam ze to jej wystaczy.Z takich "slodyczy"daje jej herbatniki,paluszki lub jakies inne sluche ciastka bez dodatku czekolady.

A sluchajcie powiedzie mi cie dziejej z Doti????Bo zauwazylam ze od dluzszego czasu nie ma jej na forum.Czy z nia wszystko dobrze????I z ciaza????

 

A sluchajcie powiedzie mi cie dziejej z Doti????Bo zauwazylam ze od dluzszego czasu nie ma jej na forum.Czy z nia wszystko dobrze????I z ciaza????

tylko Ty:-(
U nas spoko, choć bardzo bym chciała żebyśmy powrócili do letniego czasu, wszystko nam się poprzestawiało. Mały budzi się po nowemu przed 5 i dalej nie chce spać. Mam nadzije, że to chwilowe
 
Agulka witaj w klubie! Wczoraj przetrzymaliśmy małą do 20 starego czasu i co guzik obudziła się o 6:40 starego czasu czyli 5:40 nowego chyba się potnę jak jej tak zostanie a wszystko na to wskazuje i drzemkę wcześniej o godzinę miała i wszystko wcześniej o godzinę więc i spać pójdzie wcześniej dzisiaj zobaczymy o której wstanie.:baffled:
 
reklama
Ale mam dzień zakręcony. Mały śpi,a ja szybko obiad mu robię. Sama zjadłam pierogi z biedronki.
W przychodni czekałam prawie 2 godziny:crazy: Nie dość,że było dużo dzieci to jeszcze lekarka miała jakieś spowolnione ruchy. Są jakieś niepokojące szmery na ostkrzelach więc dostaliśmy antybiotyk RULID i syropki i jeszcze osłonowy Lacidofil. Na razie nic nie dostał,bo zaraz po wizycie przyjechała do mnie kumpla z podstawówki z mężem i synkiem. Tak na kawkę,bo ostatni dzień sa w Polsce i jutro wracają do Niemiec.
Pogoda do dupy. A i żeby było wesoło to zapłaciłam w aptece 85zł:baffled: A przecież są rodziny gdzie naprawdę pieniędzy nie ma i co oni wtedy robią?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry