reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
To nie ubaw tylko zalamka;-):-D A zdazyliescie? Co to za plasterkowanie?
Carioca - super wyniki!!!!
Klavell - widze ze sprawa mieszkanka idzie pelna para:-) Juz macie wszystko umeblowane?
No i dzisaj popiszemy...bo ja 'wykanaczam' wczorajsze winko:-)
oj nie nie jest umeblowane wchodzimy tam od przyszlego tygodnia z tapetami i podlogami teraz byly gladzone sciany kable itp
A wiesz, że ja się śmiałam:tak::-D Zdążyliśmy, bo to 2 bloki dalej. A plasterkujemy Maciulkowe stópki, takimi plasterkami co mają pobudzić mięśnie do pracy, bo leniwe są;-)

Carioca, to do dzieła:-D

Klavell, fajnie, że jesteś. A to mieszkanko co do tej pory mieszkaliście to Wasze było?
nie nie nasze dostalismy je od spoldzielni ale mamy w planach wrocic do polki dlatego nadarzyla sie okazja i kupjemy tam mieszkanie dwupokojowe w ktorym mieszka teraz moja babcia bedzie tam sobie mieszkala na starosc idzie do mojej mamy bo ona bedzie sie nia opiekowac jezeli od tego czasu nie uda nam sie zebrac odpowiedniej kasy na otworzenie czegos wlasnego to iostra z chlopakiem tam bedzie az my wrocimy
 
Cześć :-)niestety nie mam czasu przeczytać co dzisiaj napisałyście ale mam nadzieję że u was wszystko w porządku
Zuzka była dzisiaj bardzo słaba (spała 3,5 godziny) ale już nie wymiotowała i w końcu zrobiła kupę była u nas pani doktor i najprawdopodobniej to rotawirus (albo coś podobnego) ale o bardzo łagodnym przebiegu (bez biegunki tylko wczoraj dwa razy wymiotowała) bo była szczepiona jutro już powinna być zdrowa właściwie już chyba lepiej się czuje
z tym że mnie coś łamie i brzuch zaczyna mnie boleć ale mam nadzieję że jakoś mnie ominie ten wirus :sorry2:
oczywiście mam nie dawać mleka (i tak nie pije) ani żadnego innego nabiału ale pierś może pić
podpytałąm co z tym mlekiem po odstawieniu od piersi i mam się nie martwić bo jeżeli będzie jadła nabiał i kaszki to nie musi pić :-)
chyba idę się położyć miłego wieczoru
 
Ostatnia edycja:
Z Polanicy do Zieleńca jest 20minut samochodem więc może tu się zatrzymajcie a rabacik no cóż zrobię wszystko co w mojej mocy i myślę że coś się wymyśli. A na spotkanie bardzo bym się cieszyła zwłaszcza że nie ukrywam ale zazdroszczę Wam tych spotkań w realu. Także przyjeżdżaj kobieto już liczę dni i godziny:tak:
No to jesteśmy umówione :-D Mój A sie ucieszy bo on lubi takie spotkania, choć za pierwszym razem pukał się w głowę jak się spotykałam z dziewczynami z netu :-D

No, ja miałam dziś ubaw po pachy. Ubrałam Maćka na dwór, jest 10:20, a na 10:30 do rehabilitantki na plasterkowanie, nagle czuję - kupa. Super, co?:-D

To jest to, czego nie lubię najbardziej w zimie i w wychodzeniu z dziećmi :no:. U mnie jeszcze często dodatkowo drugi się grzeje w ciuchach :baffled:

No i dzisaj popiszemy...bo ja 'wykanaczam' wczorajsze winko:-)
A ja mam takie dobre wino do wypicia i przez Twoją dietę czeka ;-):-(

oj nie nie jest umeblowane wchodzimy tam od przyszlego tygodnia z tapetami i podlogami teraz byly gladzone sciany kable itp

nie nie nasze dostalismy je od spoldzielni ale mamy w planach wrocic do polki dlatego nadarzyla sie okazja i kupjemy tam mieszkanie dwupokojowe w ktorym mieszka teraz moja babcia bedzie tam sobie mieszkala na starosc idzie do mojej mamy bo ona bedzie sie nia opiekowac jezeli od tego czasu nie uda nam sie zebrac odpowiedniej kasy na otworzenie czegos wlasnego to iostra z chlopakiem tam bedzie az my wrocimy
No to plany sprecyzowane! Super! Wstawiaj foty z etapów meblowania! Uwielbiam to :-D A jak duże to mieszkanie teraz będziecie mieli?
 
podpytałąm co z tym mlekiem po odstawieniu od piersi i mam się nie martwić bo jeżeli będzie jadła nabiał i kaszki to nie musi pić :-)
Jeśli będzie tak jak Maciek zjadać pół litra jogurtu naturalnego dziennie, to ok:-D

Miałam właśnie pytać jak Zuzia. Jak przeczytałam rotawirus to aż mną wstrząsnęło, no ale mam nadzieję, że już jutro będzie dobrze. I Tobie zdrówka życzymy. Ciebie brzuch to pewnie z nerwów boli, bo się martwisz o Zuzię.
 
Agulka to życzę miłego spacerku i oby Was ten wiatr nie porwał:tak:

To się nazywa kasa! JEst za co urządzić święta! Super! Co to za firma tak dobrze traktuje pracowników?

[/quote]

I spacerku nie było, jak się ubralismy jak "bałwanki" to zaczął padać deszcz a Adasiowi łzy. Tak bardzo chciał na dwór.:baffled::baffled::baffled::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

A co do firmy to Firma państwowa takie bony daję:tak:

Klavell
super, że Wam się wszystko układa a ten etap: meblowania gniazdka to ja uwielbiam, znając tyle o ile Twój gust będzie slicznie.
 
Ostatnia edycja:
No to jesteśmy umówione :-D Mój A sie ucieszy bo on lubi takie spotkania, choć za pierwszym razem pukał się w głowę jak się spotykałam z dziewczynami z netu :-D



To jest to, czego nie lubię najbardziej w zimie i w wychodzeniu z dziećmi :no:. U mnie jeszcze często dodatkowo drugi się grzeje w ciuchach :baffled:


A ja mam takie dobre wino do wypicia i przez Twoją dietę czeka ;-):-(


No to plany sprecyzowane! Super! Wstawiaj foty z etapów meblowania! Uwielbiam to :-D A jak duże to mieszkanie teraz będziecie mieli?
83 metry dwupietrowe pietro 3 i 4 dwa przedpokoje, dwie lazienki, kuchnia 4 pokoje
 
Super firma.

Paweł ogląda koło mnie bajkę, i taki jakiś podejrzany i ciepły mi się wydaje. Mierzę mu gorączkę a tu 39,2 :baffled:


Edit: Klavell! To super mieszkanie! :-D ZAwsze marzyłąm o dwupoziomowym mieszkaniu :tak: Będę musiała zaczekac aż będziemy mieli własny dom ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry