justyna800717
Mama Mateuszka 6.09.07.
My już w domku. Myślalam,że mały padnie,bo spał tylko godzinkę,bo szczekał mamy pies i obudził się
w samochodzie kimnął,a teraz broi. Przyszły dzisiaj spodnie SUPER!! Tylko cholerka za długie. Coś ostatnio mam krzywe oczy. Moja mama je skróci. Wysłałam kozaki na wymianę.
w samochodzie kimnął,a teraz broi. Przyszły dzisiaj spodnie SUPER!! Tylko cholerka za długie. Coś ostatnio mam krzywe oczy. Moja mama je skróci. Wysłałam kozaki na wymianę. Mam pomysł... Popłacz się to może zmiękniemy, buhahaNo nigdy. I to jest tak serio serio.
A niby dlaczego? Bo co bo to tylko dla wybranych? Wiecie co chyba to jest troche nie tak nie postepujecie fer mialo byc tak ze macie byc zyczliwe dla kazdego a nie traktowac mnie jak obcego
Kochana ten konflikt był tylko KTOŚ nie widzi oczywistych rzeczyJa może lepiej się nie będę wtrącać bo w sumie też tu nowa jestem ale z tego co widzę musiałaś zależć dziewczynom porządnie za skórę jakiś czas temu bo przynajmniej w stosunku do mnie są zawsze życzliwe i miłe i ja w stosunku do nich też staram się taka być. A jeśli coś kiedyś przeskrobałaś to nie dziw się że teraz nie są życzliwe. Żałuję tylko bo to przeze mnie wypłynął temat zamkniętego tzn bardzo się cieszę że mnie przyjęłyście żeby mnie wszyscy dobrze zrozumieli ale przez to pojawił się konflikt z kitty.
bo tirowcy to zaradne chlopakiNo to witam z domku. M nigdzie jednak nie jedzie bo kierowca sam sobie poradził w końcuwięc tak nie do końca mogę sobie spokojny wieczór z Wami zafudować.
.mój S wszystko sam potrafi zrobić
Ło jezu kochanyA co do zębów maluchów, to Adaś dziś skakał z radości jak wodę do wanny nalewałam, że uderzył siekaczami o nią i ułamał sobie kawałeczek jedynki, wielkości 1mm , nie dużo ,ale widaćTak niestety konczą się wariactwa naszych łabuzów
![]()
Prasowanie na mnie patrzy![]()


więc tak nie do końca mogę sobie spokojny wieczór z Wami zafudować.
Tak niestety konczą się wariactwa naszych łabuzów
Ech :-(
Mam nadzieje,że kiedyś to nadrobię
i zdarza mu się zjeść takie ilości, ze się mi w głowie nie mieści
) ale później ląduje w łóżeczku i jak jest pobudka w nocy to zabieram go do naszego łóżka ( ale i z tego powoli będę starała sie zrezygnować).
.

