reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Wiadomość od Moni:
"Przepraszam że tak późno ale wcześniej nie dałam rady. Matwuszek jest już po zabiegu, w sumie wszystko trawało 40min. Od 2 godzin próbuje zasnąć ale ciężko ma. Jest głodny bo od wczoraj nic nie jadł i jeszcze nie może. Dostał kroplówkę nawadniającą ale on najchętniej by ją wyrwał. POZDRAWIAMY WSZYSTKIE MAMUSIE I DZIECIACZKI."

Ufff. Dobrze że już po i ze Mati w porządku. Szkoda że głodny się męczy ale niestety tak musi być :-(

huura!!!!!udalo sie!!!!!!!!!!!!!:tak:


W nocy mielismy przerwę w spaniu, zarówno Adaś jak i Maja urządzili sobie pogaduchy:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: trwało to 1,5 godziny.

Ok idę robić zdjęcia ciuchów i wystawiać:tak:

.

no a co mieli zrobic, jak im sie duzo tematow do rozmow nazbieralo??????:rofl2::-D:-D

jejku, co wy wystaiacie na tym allegro? ja jescze nic uzywanego nie sprzedalam, bo chyba nie mam co. ciuszki po julitce chomikuje. a swoje czy P, jak robie porzadki w szafie, to pakuje i oddaje do kontenrea PCK, bo wydaje mi sie, ze nikt by tego nie kupil:sorry:

Hruda, wbrew tutejszej opinii, humor miałam wczoraj bardzo dobry.

a dzis jak, tez dobrze?
 
Bardzo dobrze. Zaraz wychodzimy na spacer.

my juz po jednym spacerku. bylo slonko, wiec wywiesilam pranie. choc zimno jest dzisiaj, mimo ze niby az +1st

jak niunka wstanie to wyjdziemy jescze raz i przy okazji napale w piecu.


w koncu od kilku dni moje dziecko zasypia o normalnej porze ok.20, wstaje po 7 i ma wczesnie drzemke-uiuuufffff
 
dziewczyny, mam pytanko odnosnie badania moczu i kalu u naszych maluskzow. postaralm sie o skierowanie na takowe analizy, poniewaz z ciekawosci chce zobaczyc, czy niunka nie ma zadnej bakterii wplywajajcej na jej apetyt.
u nas trzeba dostarczyc probki od 8.30-9.30. jak dla mnie o bardzo wczesnie. nie zdaze zlapac malej kupki, bo siku to sie moze udac. jak wy to robilyscie? wiem, ze materila do badania powinnien byc jak njswiezszy, ale jak to zorbic? czy moze byc kupka z dnia poprzedniego?
 
Donkat koleżanka kupkę łapała dzień wczoeśniej i trzymała w lodówce
Monia dobrze że juz po
a u nas szpital i Szymek i ja mamy anginę jestem taka połamana wszystko mnie boli a nabardziej gardzioło dostaliśmy dumox i psikamy sobie te nasze chore migdałki tamtum verde
 
reklama
Wpadłam zobaczćco u Moni i bardzo się cieszę że już po wszystkim i z Matim ok. Jestem maksymalnie wq*** bo okazało się że mama miała własny plan i zjawił się tato z małym i pakował mi się na chatę było mi strasznie głupio jak mu powiedziałam że nie ma mowy bo mała śpi i nie chcę żeby Szymek ją budził. Tato przerażony bo mama 18 w kolejce a on przy takim bajtku nic nie potrafi sam zrobić. Właśnie dzwoniła moja siostra i pyta czy tato jest u mnie no jak tu się cholera nie wq******* ukartowały to licząc że się zlituje jak zobaczę ojca nie wytrzymałam i powiedziałam jej do słuchu.:angry:
Donkat oczne ząbki to własnie 3 naszczęście z małą już trochę lepiej przynajmniej do tej pory od rana nic przeciwbólowego jej nie dałam i nie jest tak źle. Podobno najgorsze jest kilka dni jak one zaczynają wychodzić i potem jak już się przebijają na wierzch.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry