a ja chciałąm ten program obejrzec ale jak ma się w domku teściową i męża i 2 dzieci to ciężko obejrzec cokolwiek a co dopiero to co ci się podoba
u nas też się poobjadaliśmy i pewnie mam ze 2 kilo na plus ale twister juz poszedł w ruch i wygibasy z dziemi do tego dziś n a obad tylko rosół i generalnie mało jedzonka za to słodyczy troszkę pozostawało ale i z tym się pewnie B rozprwi
co do świąt to były w miare udane troszkę zakręcone i jak dla mnie totalnie na wriackich papierach bo nie przygotowałam się tak jak zawsze nic nie było na tip top bo jest wiki któa utrudniałą mi we wszystkim, nie pospałąm bo żeby cokolwiek przygotowac to czekałąm az pójda dzieci spac i tak od dnia przed wigilią do wczoraj chodziłam spac po 1 a wstawałm jak jeszcze było ciemno bo mała ma kaszel taki z gardłą i ja głupia nie poszłąm z nią do naszego lekarza przed świętami a a pogotowie do byle kogo nie chciałam jechac i tak pcham w nią lipomal nurofen w czopkach jak ją gorączka rozbroi na wieczór a dziś kupiłam flegamine (mi w dzieciństwie zawsze pomagała) i zobaczymy co i jak byle do poniedziałku
co do prezentów to jeśli chodzi o dzieci to
Szymek dostał tor wyścigowy na 2 ciężaróki, piłkarzyki, klocki magnetyczne, spiderrmena figurkę, grę w spadające kulki coś ja ta w małpki, resoraki, czołg, spdnie i sweterek no i mase słodyczy
Wika dostała tą kuchnie, 3
lalki, ksiżeczkę o czerwonym kapturku co sama się czyta coś dla B, dresik nie zbyt dobry gatunkowo ale znając wikę zaraz wyrośnie wcześniej poplami tak że nie
dopieore wiec i to tak nie miałoby sensu, majteczki no i słodycze
mamcia czyli ja dostła zestaw kosmetykó dove, zestaw malowideł szkoda tylko ze cienie ładnie nie biorą powieki, spódnieczkę któą sama sobie kupiłam eh mój mąż się nie nadaje nie umie zrobic żonie niespodzianki
ja mu kupiłam zestaw kosmetykó adidas a do tego zrobiłam sama klavelowe taloniki był w szoku