reklama

Wrześniówkowe mamy

Ja nie miałam jak przytulić Maciusia, bo go z łóżeczka nie wyjmowałam, poza tym on nie zaśnie przytulony, bo on musi mieć miejsce by się powiercić zanim zaśnie.:sorry2:
 
reklama
Witam w Nowym Roku.

U nas fajerwerki nie przeszkodziły w śnie moich szkrabów. Ani jedno sie nawet nie przebudziło, choć walili tuz pod oknem, no może 5 metrów od....:-D

Na pewno przekładamy zabieg na drugą połowę lutego.
Maja wygląda jak biedroneczka w białe kropeczki. Mały też karze sie smarować, skoro ona ma na budzi to on też chce.:tak::sorry2:

Rodzice byli do północy, tata się wyspał i wytrzeźwiał, bo przyszedł troszkę wstawiony:-D:-D:-D:-D

Majandra to juz tak na zawsze Macius oddelegowany został za ścianę????:rofl2:
 
My też powoli przymierzamy się do wyprowadzenia Tuśki od nas a raczej to my od niej się wyprowadzimy tylko w drugim pokoju trzeba położyć panele i zmienić tapety i choć to w sumie nie będzie tak ogromny wydatek to jednak po ostatnim remoncie z kaską krucho więc narazie nici ale w marcu najdalej w kwietniu napewno to zrobimy:tak:
 
Wczorajszej nocy Adaś postanowił zrobic pobudkę całemu domwi o 05:10.:szok:
Ale wpadłam w złość.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Dlatego po tych przygodach z kilku ostatnich poranków dzisiejszej nocy dałam mu do mleczka usypiacza.:baffled: Taki syrop uspokajjący co Maja dostała.:sorry2: Spalismy dziś do 7;30.:-D
Okropnie się czuję:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:, że dałam mu to, ale jeden plus, że pospalismy trochę. :confused:
Zaraz zostanę zgardzona przez Was za ten czyn:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
Agulka nie przesadzaj tylko lepiej napisz jak ten syropek się nazywa bo przyznam że czasem przy ząkowaniu jak kolejną noc mamy zarwaną to maży mi się taki specyfik przecież to nie tylko z własnej wygody ale dziecko wyspane też lepiej się czuje tylko tak jak pisze Majandra byle stosować takie coś od wielkiego dzwonu a nie notorycznie;-)
 
Agulka nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, szkoda że termin zabiegu się wam przesunął ale może to i lepiej, oj i ospa w domku to nie fajnie ja pamiętam że jak miałam 8 lat przyniosłam ja do do domu na bożenarodzenia mój starszy brat miał na sylwestra a młodszy zaraz po nim więc to kwestia tygodnia i Adasia też wysypie
mjandra popieram eksmisje małego do innego pokoju u nas Wiki to już od ponad roku śpi u Szymka ale ja nie mam drzwi z sypialni do ich pokoju (pokoje przechodnie) więc tak jaby dalej spali u nas tylko w swoich łóżeczkach
teraz przymierzam się do kupna łóżka piętrowego dla nich i będę małą uczy spac w prawdziwym łóżku bo nie raz szybciej zasypia u szymka czy u nas niz w łóżeczku co nie znaczy ze pozbędziemy się łóżeczka o to to nie
my w n ocy wyszliśmy na wioskę i strzelaliśmy fajerwerki szymek poszedł z nami a Wiki to susełek nie do zbódzeniaaz trosy więc została sama w domku chociaz troszkę niepokoiłam ale my mieszkamy z dala od centrum wiec jak wróciliśmy tosmacznie spała a B dziś miał na do pracy och biedaczek poszedł spac po 2 a do 23 wypił z kolegą 0,7 eh a ja drinkowałam cin cina
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry