Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
raczej nie, przecież z płyt MDF meble się robi, to nie jest sklejka tylko twarda płyta. Na razie ogladam. Pasowałoby mi coś takiego rozciągliwego;-)Justyna ja bym raczej nie kupila od tego sprzedawcy .A ta plyta mdf moze za jakis czas sie wypartaczyc i farba popeka.
zgadza sie tylko zwroc uwage na grobosc tej plyty jest cienka.raczej nie, przecież z płyt MDF meble się robi, to nie jest sklejka tylko twarda płyta. Na razie ogladam. Pasowałoby mi coś takiego rozciągliwego;-)
ja sie wlasnie zastanawialam, jak sobie radzice z dziecmi spiacymi w drugim pokoju i budzacymi sie w nocy? julitka czesto podczas snu siada w lozeczku i raczej nie usni dopki jej nie poloze. inaczej wstaje i sie budzi
albo co robicie, jak dziecko sie odkryje?



już nie pamiętam żeby taka pobudka się zdarzyła
w efekcie o 9 padłyśmy obie i wstałyśmy przed 11 teraz zastanawiam się jak to wpłynie na resztę dnia czy wytrzyma do wieczora bez kolejnej drzemki
a jeśli nie to o której raczy zasnąć wieczorem
Chociaż pogoda dzisiaj super zaraz się ubieramy i lecimy na saneczki tzreba korzystać bo ponoć w piątek ma być już odwilż a u nas dziś piękne słonko i temperatura -2 więc tylko na dwór może dzięki tej pogodzie uda mi się Tuśkę jakoś przetrzymać do wieczora
Moje dziecko ma chyba domo wstręt-jak nie pójdzie na podwórko chociaż na chwile to w domu dostaje szału i ja tez sienie mogę doczekać wiosny bo tak jak Agulka mówii w naszym przypadku Damian będzie spokojniejszyNiedługo wiosna to dzieciaki będą wiecej czasu spędzały na dworzu, wyszaleją się i będą lepiej spały.
?
( na to liczę). Po za ty będzie miał więcej przestrzeni do wyszumienia się. Autentycznie jak się patrze na moje dziecko to zaczynam sie nastawiać psychicznie w przyszłości na diagnozę -nadpobudliwe dziecko, z ADHD itp
. W domu już nie wiem co robić żeby mały sie wyszalał bo przy wszystkim towarzyszy pisk i śmiech- a to znów bardzo zaczyna przeszkadzać teściowi
. Wczoraj juz nie wytrzymałam i pierwszy raz bezczelnie zwróciąłm na to uwagę- bo qwa ilez mozna dusic sie w pokoiku 3na3 w ciszy z małym dzieckiem-chyba o****eli
bo to jest niemozliwe. Juz nawet staram sie, żeby dziecko nie biegało do dziadka do pokoju- bo zaraz słyszę, ze nie rusz tego, zostaw to, uciekaj stad, zabierz go itp. itd.Nie długo to dziecko pierdnać nie bedzie mogło
Dlatego wiosna bedzie dla nas zbawieniem, chyba ze szybciej znajde prace i zapisze małego do żłobka ( bo nie bedzie innego wyjscia).No ale jak zwykle narzekam
. Jestem na etapie odzwyczajania go od cyca w nocy ( bo mały szuka go średnio co 2-3 godziny
, żeby tylko sie przytulić) i zdarzyło sieże kilka razy w nocy gdzieś zakwilił- rano słyszałam odpowiednie komentarze, ze co siedzieje z dzieckiem, że w nocy płacze
I gadanie, ze M sie nie wyspi do pracy, ze mały w nocy budzi dziadka, ze jest jeszcze za malusi i najwyraźniej potzrebuje tego cyca i zeby nie robic w nocy krzyku( to ostatnie to M stwierdził). W takich warunkach nigdy małego nie nauczę samodzielnego spania. Tłumaczenia nie przynoszą rezultatów, wiec zdominowana przez resztę domowników ostwierdzam, ze jeszcze troszke poczekam.