reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Ja wpadłam tylko sie pożegnać, będę za kilka dni. Trzymajcie kciukasy, by wszystko było ok.
Jeszcze nie jestem spakowana, więc narka.
W czwartek jak już będzie po to dam znać którejś z dziewczyn co i jak.

Hrudzia miłego czasu z mężem.
 
Ale mam hujowaty nastrój. Był S po drodze i jak jutro się rozładuje to ma zjechać do bazy. W międzyczasie dzwonił jeden kierowca i powiedział,że on zjechał już dzisiaj, idzie na urlop,a na placu stoi już 9 aut. Reszty pensji nie widać,a to już koniec miesiąca i po mału czas na kolejną. S do domu przyniósł 2200 i w zasadzie nic już nie zostało. W portfelu mam 180 zl muszę zapłacić jutro PZU, kupić pieluchy, jakiąś pierś i ginekolog. Zastanawiam się,czy nie odmówić. Pewnie w tym tygodniu jeszcze do lekarza pojedziemy,bo młodemu ospa już się pojawia. Qrwa nie wiem skąd kasę brać
 
reklama
ja też mam hujowy nastrój
w pracy miałam kilka nieprzyjemnych rozmów telefonicznych z rolnikami (pracuje w urzędzie) i jednej babie powieziałam za dużo dostało mi się tez za to od kieorwniczki, w sumie to byłam miła za miła nie naubliżałam jej tylko ujawniłam jej za dużo informacji ot tyle, w dodatku mam do napisania 2 trudne decyzje administracyjne znów mam katar Wicia też za to Szymek ma cóś lepiej ale on ma przewlekłe infekcje wiec to takie chwilowe złagodzenie infekcji

tak po krótkce do was:
Justynka przykro mi z powodu kolegi i w związku z kryzyem finansowym my w sumie wiecej mielismy do rozdysponowania ale 1000 poszedł do banku wiec z 2700 zostało 1700 które nie wiadomo ja i na co się rozlazły no po za inhalatorem ale jedzenie jest drogie i opaty też
Hrudzia fajowsko zę małzonek wrócił i tylko się nie sprzeczajcie ma byc sama miłoś
Agulka będzie dobrze ja to przżyłam 2 razy wiem że fantazja działai serce się kroi ale będzie dobrze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry