gagulec
wrześniowa mama 2007
Raczej szanse są marne:-(, ale może się zdziwię w sierpniu- jak będzie się kończyć umowaa jest szansa na taka umowe?

Adaś zuch u fryzjera, siedział 15 min na kolankach moich i sie nie ruszał, tylko jak go goliła maszynka na karku to główka mu coraz niżej opadała i nawet ziewał........ foto póxniej.
mama pewnie dumna z grzecznego synusia:-)
Lecę po dzieciaczki
Bardzo dobrze, że już jest jakaś poprawaAtru napisała, że Tymo ma kroplówkę i że jest poprawa. Zniknęły wybroczyny i sińce, pozostała wysypka, ale sytuacja wygląda na opanowaną.
Ja się znowu obżarłam zapiekankąA ja właśnie zajadam się ogromnymi kanapkami ze świeżutkiego chlebka, J zrobił więc smakują

Mi tez smakują bardziej kanapki robione przez M ale jadam je rzadko- bo ich często nie robi

Agulka- ładne zdjęcie w podpisie
Ale się dzisiaj wyżyłam na babie w przychodni-szok- poszłam po receptę dla teścia a tam : masakryczne opóźnienie, lekarz rozmawia sobie o pogodzie z jakimś Litwinem i wredne babsko podsłu****e i wtrąca się w rozmowę jaką prowadziłam ze znajomą i jej prawie 80 letnia mamą. Kiedy zobaczyłam tą babuleńkę to spytałam się tej wrednej baby (miałam numerek za mną) czy nie będzie miała nic przeciwko jak przepuszczę tą starsza panią- bo się kobicina źle czuje, a ta na mnie wyskoczyła, że ona stoi już godzinę w kolejce, że tylko po receptę itp. O ty wredna małpo-z pełnym szacunku podniesionym głosem (chyba mnie cała przychodnia słyszała) delikatnie zwróciłąm babie uwagę, ze tutaj jest starsza kobieta, że tak samo czekam, ze tez po receptę i że nie życzęsobie żeby siena mnie wydzierała publicznie. Baba sie troszkę zdziwiła, ja zreszta tez ( nie często mi sie zdarza nawrzeszczeć na obcych) ale dała sobie spokój a mi ulzyło bo zeszły ze mnie emocje.
Ostatnia edycja:
, pozostała wysypka, ale sytuacja wygląda na opanowaną.

Muszę się pochwalić choć nie weim jak inne wrześniątka ale dla mojej Tuśki to ogromny postęp od kilku dni na wieczór ładnie sprząta swoje zabawki i inne rzeczy które są skutkiem ubocznym jej zabawa w ciągu dnia
na koniec jak to my mówimy parkuje swoje wóżki w namiocie i dopiero idzie się kąpać
Ja stara dupa? To niech idzie sobie z kimś innym i tyle.
to moje dziecko robi się coraz bardziej apodyktyczne za wszelką cenę chce postawić na swoim bez względu o co chodzi
co mnie ostatnio baaardzo irytuje!!!! Nie wiem czy to przesilenie wiosenne czy zimowe zmęczenie
R bardzo napierał na imię Kuba ja chcialam bardziej męskie imię jak np Norbert, Tomasz. 