reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Nuśka ma zarąbistą pamięć i to mnie ujmuje, że o każdym pamieta :tak: pytałaś kiedyś o noge mojej mamy równieź dziękuję, za pamięć. Z nogą jest dobrze :tak: praktycznie pomału zapomina, że miała ją złamaną. A jak noga Twojej mamy kiedy będą te rehabilitacje????

Moniu nakłoń mame do badań. Warto je zrobić choćby nawet dla spokojnego snu :tak:
 
ale masz pamięć:szok::tak:no więc kiedyś bylo podejrzenie o guza pod pachą ale po jakimś czasie to zniklo. Teraz mama ma problemy z ciśnieniem:-(prawie caly czas bierze tabletki bo ma często nadciśnienie,wysoki puls i strasznie boli ja glowa:-(dzięki za pamięć:-)
bol glowy moze miec piec tysiecy przyczyn, stres, wlasnie nadcisnienie, zmiany pogody... lepiej niech zrobi badania. EEG na poczatek a potem ewentualnie TK.
a tak wogole to witam sie wieczorowa pora :-)
 
a te balerinki sa wygodne? z tego co pamietam, to jak kiedys dotykalam, to strasznie sztywne byly i niskie w podbiciu:baffled:

Wiesz mnie się wydają wygodne:tak: a mała za nim zdecydowałam sie na zakup przemieżyła 4 długości sklepu w nich i była zadowolona a wręcz nie chciała ich zdjąć więc mam nadzieję że będzie ok;-)
 
Przepraszam że znowu z innej beczki, ale powiedzcie mi czy słyszałyście o tym że w hipermarketach kradną dzieci?? u nas w Auchan byl taki przypadek ( moze Monia słyszałaś?) ze babcia wybrała sie na zakupy z wnukiem i przy kasie ona wykladala a dziecko jak to dziecko biegalo jak szalone... w pewnym momenie dziecka nie ma, babcia w ryk, ochrona pozamykala caly sklep. dziecko znaleźli uspione i ogolone w przebieralni. jak to uslyszalam to mialam takie ciarki na plecach ze masakra. to podobno jest jakas grupa, ci obserwuja, ci biora, ci pilnuja, az strach pomyslec co by było gdyby....:eek:
 
Przepraszam że znowu z innej beczki, ale powiedzcie mi czy słyszałyście o tym że w hipermarketach kradną dzieci?? u nas w Auchan byl taki przypadek ( moze Monia słyszałaś?) ze babcia wybrała sie na zakupy z wnukiem i przy kasie ona wykladala a dziecko jak to dziecko biegalo jak szalone... w pewnym momenie dziecka nie ma, babcia w ryk, ochrona pozamykala caly sklep. dziecko znaleźli uspione i ogolone w przebieralni. jak to uslyszalam to mialam takie ciarki na plecach ze masakra. to podobno jest jakas grupa, ci obserwuja, ci biora, ci pilnuja, az strach pomyslec co by było gdyby....:eek:

O rany :szok::szok::szok:
 
reklama
Przepraszam że znowu z innej beczki, ale powiedzcie mi czy słyszałyście o tym że w hipermarketach kradną dzieci?? u nas w Auchan byl taki przypadek ( moze Monia słyszałaś?) ze babcia wybrała sie na zakupy z wnukiem i przy kasie ona wykladala a dziecko jak to dziecko biegalo jak szalone... w pewnym momenie dziecka nie ma, babcia w ryk, ochrona pozamykala caly sklep. dziecko znaleźli uspione i ogolone w przebieralni. jak to uslyszalam to mialam takie ciarki na plecach ze masakra. to podobno jest jakas grupa, ci obserwuja, ci biora, ci pilnuja, az strach pomyslec co by było gdyby....:eek:

:szok::szok::szok::szok::szok:Julitka czesto biega po markecie i sie oddala od nas, mimo ze staramy sie miec ja na oku:szok::szok::szok:

tym "milym" akcentem sie zegnam, paappa!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry