reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
chodza za mna zachciewajki na slodko, wiec upielkismy placek z truskawkami jest jkeszcze cieplawy, a juz troche podjadlam:zawstydzona/y::zawstydzona/y:

ladny dzionek dzis mielismy, a po poludniu sie zchrzanilo i zaczelo padac. P mial skosic trawke w porzeczkach i sie nie udalo:crazy:

niunia sie kapie z tatusiem:-)jakos udalo mi sie obciac jej paznokcie bez wielkiej histerii, tylko z malym lamentem;-)

jutro wybory. idziecie??

Mam problem z nagraniem filmu na płytę tak żeby chodził na DVD:crazy:

nie pomoge:no:

Nie mam siły ani ochoty czytać co napisałyscie bo brakuje mi sił. Dziś byłam w pracy teraz czas spędzam z Kubusiem tzn mam małą przerwe na przypomnienie się.


U mnie w pracy mam więcej obowiązków niż myślałam, że będę mieć. Jako kasjer główny czy raczej gówny :rofl2: mam więcej papierkowych rzeczy do wypełniania i więcej kasy do liczenia.

brak sil rozumiem, ale ochoty????????????:baffled:

czyli w pracy niepisany awansik:laugh2:;-)
 
Donkat, zaczęliście już staranka? :-):-p

teraz mam @
a po drugie, to nagle P ma jakies watpliwosci i musimy je przedyskutowac:sorry:
t zn on chce kolejne dziecko, jak najbardziej, ale boi sie, ze finansowo nie damy rady

ja najbardziej sie martwilam, jak pomiescimy lozeczko maluszka i Julitki spanie razem z naszym wjednym pokoju, ale juz rozwiazalam ten problem
 
Donkat, ja też już bym chciała starać się o drugie, ale najpierw muszę iść do pracy, bo teraz z kasą różnie, to co by było przy dwójce dzieci :sorry::-(
 
wiesz, u nas teraz tez nie jest kolorowo. jest szansa na spore pieniadze. to zalezy w duzej mierze od P, ale on jest czasem taki niemadry, ze nie moge do niego dotrzec. wmowil sobie, ze nie lubi tego, co robi i ze nie widzi szans na zmiane i poprawe finansowa. a to jest w zasiegu reki, bo znajomi nam sa gotowi pomoc i chca mu to ulatwic. jednak nikt za niego nic nie zrobi i dopoki P sie nie otworzy na ich pomoc i nie podejdzie mniej emocjonalnie do pracy, to nic z tego wyjdzie.
robie mu pranie mozgu co jakis czas i licze na to, z wkoncu przejrzy na oczy
 
A w jakim formacie próbujesz nagrać film?
Kobieto o co Ty się mnie zapytujesz. Zawsze włączan NERO i nagrywam. 2 lata temu kupiliśmy teściom WIWĘ i się zepsuło tak,że nie opłaca się naprawiać. Więc ludzie po 50 pojechali dzisiaj do miasta i kupili sobie:sorry: To co nagrałam to u nich nie chodzi. I teraz ogólnie są pretensje,bo my im kupiliśmy wtedy guwno (dziwne,że u innych WIWA sprawuje się idealnie), a teraz S był w pracy i z nimi nie pojechał(a przecież nic nie wspominali o tym), no i za długo siedzial w pracy,bo gdyby wrócił przed 13 to pojechaliby z nim i oddali. Normalnie ludzie nie mają innych problemów i chyba wymyślają je sobie. Ale co tam. To nie mój problem, nie moi rodzice, nie mój tron!
nagrałam jeszcze raz, inaczej,ale nie wiem,czy ok,bo DVD już schowane i w poniedziałejk pewnie oddadzą:-D

teraz mam @
a po drugie, to nagle P ma jakies watpliwosci i musimy je przedyskutowac:sorry:
t zn on chce kolejne dziecko, jak najbardziej, ale boi sie, ze finansowo nie damy rady

ja najbardziej sie martwilam, jak pomiescimy lozeczko maluszka i Julitki spanie razem z naszym wjednym pokoju, ale juz rozwiazalam ten problem
rozwiązanie takie jak u nas, łóżeczko maluszka będzie podciągane pod sufit:-D a tak na serio może taka nieplanowana,ale chciana ciąża była by motorkiem dla P?
A my mieliśmy niespodziewanych gości. Trochę jestem wstawiona,a mlody ma 38 gorączki i chyba ma oskrzela zadygane,bo tak chrzęści:angry:
 
Donkat nie mam ochoty bo nie mam w zasadzie o czym pisać. W pracy fajnie :tak: ale w domu już nie tak fajnie :-( nie chcę Was tu wkurzać i się powtarzać w niektórych kwestiach więc wolę milczeć i nic nie pisać.

Gratuluję podjęcia tak ważnej decyzji w Twoim życiu jak drugi dzidziuś :-) ja też coraz częściej o tym myślę.
 
Justyna, my też mamy Wiwę już kilka lat i działa bardzo dobrze. Jak chcesz, to dam Ci tu za chwilę mego męża, może coś Ci pomoże. Ja idę oglądać film na tvn.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry