monia_l
Wrześniowe mamy'07
Monia - ja mam taki charakter, ze nawet jak jest wszystko ok, to znajdę sobie jakis powod do zmartwienia :-) A jak piszesz, o tym ze wybiegasz myslami w przyszlosc i jakby martwisz sie na zapas, to jakby moj maz przeczytal, to by pomyslal ze ja to napisalam
Nie za bardzo moge z domu wychodzic, bo nie moge za duzo chodzic :-(




szkoda że tak musicie siedziec w domku:-(ale zostało Ci już mniej niż połowa więc głowa do góry będzie dobrze bo wkońcu chodzi o dzidzie


jeszcze mnie ciekawi w ilu pracują przy jednym ogrodzie? Czy klient jest lokalny czy bardziej spod Warszawy?
Zamiast iść spać bo jutro do pracy
to nałóg wygrywa;-) Tuśka w końcu padła a ja wreszcie dprowadziłam się do stanu użyteczności publicznej na jutro

z drugiej strony pocieszam się tym że jak mam ochotę posiedzieć gdzieś dłużej to ona nie protestuje
a i żadko jest dzień że upierdliwi jak dzisaj tylko ładnie się sama bawi