Witam z sobotni poranek!
Klavell - trzymam kciuki, żeby wszystko poszło szybko i w miarę bezboleśnie. Do terminu zostało ci - jak widzę - 3 tygodnie, więc możliwe, że to już to:-):-):-). Mam nadzieję, że już niebawem dołączysz do rozpakowanych wrześniówek!
Tygrysku - ja dostałam właśnie zapewnienie, że jak nie urodzę w terminie (czyli 22.09)) to mój doktor położy mnie w szpitalu 27.09. Pewnie na wywoływanie. Dobrze, że u nas nie czekają, aż minie dwa tygodnie od terminu. Zawsze przerażała mnie możliwość przenoszenia dzieciątka.