majandra
Mamusia Maciusia 17/08/07
Majandra - z jednej strony dobrze, że to fałszywy alarm - jeszcze się trochę pocieszysz spokojem, a z drugiej strony szkoda... Miałabyś już swojego Maciusia przy sobie.
Mi sie nie spieszy,bo moj synek nie jest zbyt duzy i boje sie,ze jakby sie teraz urodzil to by musial dlugo w szpitalu zostac. Oczywiscie nie moge sie go doczekac,ale jednak niech jeszcze z tydzien pobedzie u mnie w brzuchu

, no i dalej potoczylo sie jak wyzej juz wspominalam, dobrze, ze z dzidzia wszystko ok...
...Pierwsze w przeciagu calej ciazy...Siedze jak na szpilkach w ostatnich dniach...i pociesza mnie mysl,ze nie jestem sama:-)!!!pozdrawiwm wszystkie wypatrujace znakow ,zblizajacej sie godziny 0.
Ale pospaaaaaalam...:-) No! To w nocy znow przyjdzie mi ogladac tv...zeby tam jeszcze cos fajnego puszczali...
) Leze czy chodze brzuch jest taki sam,fakt ze nie taki jak przy skorczach ale do miekkich nie nalezy