reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam i ja jestem załamana Igor ledwo skończył antybiotyk dokładnie tydzień temu i ..........w niedzielę załapał katar a poniedziałek wieczorem juz był okropny kaszel pół nocy nie spałam podałam mu eurespal ale teraz też ma ten paskudny kaszel i tak świszcze buuuu i to właśnie teraz jak mamy wyjechać w sobotę wrrrrrrrrrr chyba będę musiałą jednak pójść jutro do lekarza i co pewnie znowu antybiotyk :-( zła jestem jak :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: i taka bezsilna mam jednak jeszcze troszkę nadzieji że się podkuruje do soboty bo z takim jak jest dzisiaj to niestety nie dam rady znim pojechać do tego pozarażałby wszystkie maluszki. DZiewczyny trzymajcie kciuki plisssssssssssssssss
 
reklama
Na 2 o 21 jest dzisiaj PESTKA. Jak ktoś lubi lub miał w planach obejrzenie. A miałam wiśnie drylować:baffled: no nic, robota nie zając, nie ucieknie. Lecę młodego wyrychtować do spania
 
Nuśka łączę się z Tobą w bezsilności.......... scenariusz identyczny jak u nas, antybiotyk za antybiotykiem................ kciukasy, aby sie polepszyło.

Monia zapomniałam Ci napisać , że wczoraj nauczyłam MAję jeździć na dwóch kółkach. Zobaczyłam jak małż chciał jej na nowo przykręcic boczne kółka to sie wkurzyłam, załozyłam jej nakolanniki i łokietniki oraz kask i ruszyłam w las.......... Nie dotarłyśmy do tego lasu a mała juz sama jeździła..............

Adaś przed kolacją był STRASZNIE marudny i teraz już wiemy dlaczego , po jadle i kąpieli wyrzygał wszysstko razem z zaległymi glutami na nasze łóżko...... cieszę się , że wyszły gluty...... może będzie już lepiej........
 
Nuśka łączę się z Tobą w bezsilności.......... scenariusz identyczny jak u nas, antybiotyk za antybiotykiem................ kciukasy, aby sie polepszyło.

Monia zapomniałam Ci napisać , że wczoraj nauczyłam MAję jeździć na dwóch kółkach. Zobaczyłam jak małż chciał jej na nowo przykręcic boczne kółka to sie wkurzyłam, załozyłam jej nakolanniki i łokietniki oraz kask i ruszyłam w las.......... Nie dotarłyśmy do tego lasu a mała juz sama jeździła..............

Adaś przed kolacją był STRASZNIE marudny i teraz już wiemy dlaczego , po jadle i kąpieli wyrzygał wszysstko razem z zaległymi glutami na nasze łóżko...... cieszę się , że wyszły gluty...... może będzie już lepiej........
Gratulacje dla uczennicy i nauczycielki:tak::-)
Oj żeby już wam się te okropne choróbska pokończyły zdrówka dla Adasia i dla Igorka:tak:
 
Agulka a jak kuracja żelazem ??? Dajesz??? Jak żelazo będzie w normie to powinno być lepiej u Nas była duża poprawa i spokój aż do teraz:baffled: jejku on znowu kaszle i to tak tak przeraźliwie kaszle ja mam dość ja się nie nadaję jak malutki choruje to zawsze sobie myslę że on będzie jedynakiem bo ze mnie taka panikara jest że hej:sorry2: JA Cię podziwiam Agulka ja przy jednym wymiękam z przerażenia a teraz jakby mi dwoje na raz zachorowało :baffled:

Justyna co to za praca????? napisałaś że do października spokój czyli????
 
juz mam dosc tego spania Julitki:angry:znow sie zaczynaja cyrki tak w dzien jak i wieczorem. marudna, ale spac nie pojdzie:baffled:
dzis spaal niecala godzine, od 18jeczy ze spiaca, a dopeiro chyba zasnekla, bo cicho w pokoju:baffled:
znow nadszedl czas wielkiego wyspania mojego diecka:cool2:

dodatkowo dzis mnie zdenerwowala, bo specjalnie zrywala zielone pomidory, mimo z enie od dzis tlumacze, iz nie wolno.
niestety, ale dostala w dupsko:sorry2:

pokserowalam dokumenty do PUP. w koncu przyszlo swiadectwo pracy, wiec jutro moze po drodze do mamy wstapie i sie zarejesrtuje

znow sie pogoda ma zepsuc. zawsze jak jade do mamy to pogoda sie zalamuje i biore jak ta wariatka ciuchy i buty na kazdy wariant:baffled:

Na 2 o 21 jest dzisiaj PESTKA. Jak ktoś lubi lub miał w planach obejrzenie. A miałam wiśnie drylować:baffled:,

przeciez powiazane tematycznie:-D:-D:-D

Nuska
, do soboty jeszcze kilka dni, wiec jest sznasa na poprawe. a moze zmiana klimatu na nizinny dobrze malemu zrobi;-)

Monia zapomniałam Ci napisać , że wczoraj nauczyłam MAję jeździć na dwóch kółkach.

Adaś przed kolacją był STRASZNIE marudny i teraz już wiemy dlaczego , po jadle i kąpieli wyrzygał wszysstko razem z zaległymi glutami na nasze łóżko...... cieszę się , że wyszły gluty...... może będzie już lepiej........

gratulacje dla Mai. teraz pewnie jej ulubiona forma spedzanai czasu bedzie jazda na rowerze:-)

Adas juz spokojnie? bez wymiotow?
 
Jestem znowu i ja:-D młoda zasnęła jakieś 20 minut temu:tak: strasznie mi się podoba że teraz jak jej to przestawiam sama domaga się bajki na dobranoc i ładnie słucha:tak: wcześniej wyrywała mi bajeczkę i siama siam w kółko:wściekła/y: pouczyłam już teściową co do jutrzejszej drzemki i jestem bardzo zadowolona b usłyszałam że bardzo dobrze robię budząc ją w ciągu dnia żeby szybciej szła na noc:-)

Witam i ja jestem załamana Igor ledwo skończył antybiotyk dokładnie tydzień temu i ..........w niedzielę załapał katar a poniedziałek wieczorem juz był okropny kaszel pół nocy nie spałam podałam mu eurespal ale teraz też ma ten paskudny kaszel i tak świszcze buuuu i to właśnie teraz jak mamy wyjechać w sobotę wrrrrrrrrrr chyba będę musiałą jednak pójść jutro do lekarza i co pewnie znowu antybiotyk :-( zła jestem jak :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: i taka bezsilna mam jednak jeszcze troszkę nadzieji że się podkuruje do soboty bo z takim jak jest dzisiaj to niestety nie dam rady znim pojechać do tego pozarażałby wszystkie maluszki. DZiewczyny trzymajcie kciuki plisssssssssssssssss

Nie musisz prosić kciukasy mocno zaciśnięte :tak:

Agulka gratulacje dla nowego zdobywcy szos:-D:-);-):tak:
 
reklama
Agulka a jak kuracja żelazem ??? Dajesz??? Jak żelazo będzie w normie to powinno być lepiej u Nas była duża poprawa i spokój aż do teraz:baffled: jejku on znowu kaszle i to tak tak przeraźliwie kaszle ja mam dość ja się nie nadaję jak malutki choruje to zawsze sobie myslę że on będzie jedynakiem bo ze mnie taka panikara jest że hej:sorry2: JA Cię podziwiam Agulka ja przy jednym wymiękam z przerażenia a teraz jakby mi dwoje na raz zachorowało :baffled:

Justyna co to za praca????? napisałaś że do października spokój czyli????
Nuśka skończyłam dawać ponad tydzień temu, ale że bylismy na antybiotyku to nie mogliśmy zbadac krwi, muszą minąc dwa tyg od antybiotyku:tak:


juz mam dosc tego spania Julitki:angry:znow sie zaczynaja cyrki tak w dzien jak i wieczorem. marudna, ale spac nie pojdzie:baffled:
dzis spaal niecala godzine, od 18jeczy ze spiaca, a dopeiro chyba zasnekla, bo cicho w pokoju:baffled:
znow nadszedl czas wielkiego wyspania mojego diecka:cool2:
ona jest za bardzo zmęczona i dlatego nie może usnąc:tak:
dodatkowo dzis mnie zdenerwowala, bo specjalnie zrywala zielone pomidory, mimo z enie od dzis tlumacze, iz nie wolno.
niestety, ale dostala w dupsko:sorry2:
zdarza się:tak::tak::tak: Adaś jak cos zbroi to sam juz mówi; nie ciem kapsia:-D
pokserowalam dokumenty do PUP. w koncu przyszlo swiadectwo pracy, wiec jutro moze po drodze do mamy wstapie i sie zarejesrtuje

znow sie pogoda ma zepsuc. zawsze jak jade do mamy to pogoda sie zalamuje i biore jak ta wariatka ciuchy i buty na kazdy wariant:baffled:



przeciez powiazane tematycznie:-D:-D:-D

Nuska
, do soboty jeszcze kilka dni, wiec jest sznasa na poprawe. a moze zmiana klimatu na nizinny dobrze malemu zrobi;-)



gratulacje dla Mai. teraz pewnie jej ulubiona forma spedzanai czasu bedzie jazda na rowerze:-)
oj teraz to mamy urwanie głowy, tylko na ulice chce iść, a nie zawsze mozna...... a ona zaraz obraza:baffled::baffled::baffled:
Adas juz spokojnie? bez wymiotow?
Spokojnie, zakaszlał ze dwa razy i sie wierci, ale to chyba dlatego że brzusio głodny......... musimy przetrwać jakoś te noc, najwyżej wezmę go do nas:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Jestem znowu i ja:-D młoda zasnęła jakieś 20 minut temu:tak: strasznie mi się podoba że teraz jak jej to przestawiam sama domaga się bajki na dobranoc i ładnie słucha:tak: wcześniej wyrywała mi bajeczkę i siama siam w kółko:wściekła/y: pouczyłam już teściową co do jutrzejszej drzemki i jestem bardzo zadowolona b usłyszałam że bardzo dobrze robię budząc ją w ciągu dnia żeby szybciej szła na noc:-)



Nie musisz prosić kciukasy mocno zaciśnięte :tak:

Agulka gratulacje dla nowego zdobywcy szos:-D:-);-):tak:
zadowolenie z ust tesciowej to jak miód na serducho:-D:-D:-D

Własnie popłakuje:dry::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry