Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


Choć jak wiadomo w dużej mierze zależy jakie są dzieci.

i głowa odbiłaby sie jak piłka. A ten bachor mały nawet nie raczył spróbować zahamować nogą mimo, ze był krzyk i mój i M; jeszcze się śmiał. Uwierzcie mi, w bezpośrednim kontakcie z dziećmi jeszcze chyba nigdy nie zdarzyło mi się przeklinać, ale w tamtym momencie mięso poleciało ,że uszy więdną.
Oj Matko nawet wole sobie nie wyobrażać jak to się mogło skończyć
wczoraj wykorzystał w końcu swoje wiaderko, łopatkę i foremki i przez około 30 minut go nie było-usiadł sobie na piaseczku i przesypywał piasek, babki robił ( z pomocą mamy) i był spokojny jak aniołek ( tak dla kontrastu z Karolem
)

całe szczęście że małemu nic się nie stało
a że łacina poleciała to w takiej sytuacji wcale Ci się nie dziwię


. Dziecko wracało wieczorem do domu chyba , ze był jakis list do nich
W wieku 3 lat, rozkręcił ojcu rower, majac 4 lata matka szukała synka w pobliskim wiejskim.....barze, gdzie mały grał na automatach




: niunka odstwaila histeire pod Lidlem, bo nie chciala wsiadac do samochodu, tylko woalla zotac na parkingu
w efekcie jechalysmy an sygnale i jecsze w domu sie darla

. a szkoda mi mamy, bo jej z moim glupim bratem i jego wspanaial zonka nie zyje sie najlepiej i ma wrazenie z ejest samotna:-Mafik mnie martwijak wróciliśmy zwymoiotował i teraz tylko leży i harczy przez nos
nie wiem czy za dużo opił się wody czy nie daj Bóg jakieś porażenie słoneczne i już czuję że w nocy będę się budzić po kilkanaście razy żeby sprawdzić co z nim i jak:-( ale z pozytywnych wieści to jeszcze jutro do pracy i urlopik:-)
Widzę,że nie tylko u nas żar z nieba się lał.

No to i ja piszę Dzień Dobry,Dobry wieczór i Dobranoc;-)![]()


Dzień Dobry wyłikędowane Bebony! :-)


Dzień dobry.
Melduje posłusznie, ze żyję ale moja równowaga psychiczna jest zwichrowana totalnie:-(
Anetasa, ja stwierdzam, ze moje pokłady cierpliwości są już na wykończeniu- na szczęście jutro rano wyjeżdżają.:-) A co do chłopaczka.



Anetasa, ja stwierdzam, ze moje pokłady cierpliwości są już na wykończeniu- na szczęście jutro rano wyjeżdżają.:-) A co do chłopaczka-on w wieku 2,5 lat- rano wstawał z łóżka, zakładał buty bądź nie, wychodził z domu, szedł do centrum wsi wyciagał ze skrzynki poczyowej przesyłki i roznosił ludziom po domach![]()
Matka z babka w tym czasie spały. Dziecko wracało wieczorem do domu chyba , ze był jakis list do nich
W wieku 3 lat, rozkręcił ojcu rower, majac 4 lata matka szukała synka w pobliskim wiejskim.....barze, gdzie mały grał na automatach
Matka lub babka jest średnio raz w tygodniu wzywana do szkoły, bo potrafi nauczycielkę wyzwać od kurew i dziwek, do księdza mówi " batman spierdalaj"
POnadto, mały zna wszytskich mieszkańców wsi, kto gdzie , z kim i dlaczego. Pijanego ojca wyciaga z baru i przyprowadza do domu, oczywisćie jak trzeba lata rodzicom po alkohol.
W miescie , w bloku on umiera- jest jak w klatce. Lata po osiedlu, wydzwania ludziom po domofonach, co 5 minut lata do sklepu, idac po miescie na sapcerku chyba całe miasto go słyszało bo piszczy, gryzie, drapie, poza tym najlepiej go na smyczy trzymac bo ucieka na ulicę- podkreślam teraz chłopaczek ma 11 lat
Jakiekolwiek tłumaczenie nie przynosi rezultatu- tylko wydarcie gęby skutkuje ciszą na 5 minut.


będzie miał 15 lat i skończy w poprawczaku ale co sie dziwić skoro ma takich zajefajnych rodziców
szkoda dzieciaka bo na bank nic dobrego z niego nie wyrośnie
mialam "mily" poczatek dnia: niunka odstwaila histeire pod Lidlem, bo nie chciala wsiadac do samochodu, tylko woalla zotac na parkingu
w efekcie jechalysmy an sygnale i jecsze w domu sie darla
w koncu ja polozylam spac, to sie wylezala, zregenerowala i juz chasa
no i co z nim? a nie przeziebil sie? plywal?
;-) ostatnio znów zrobiła taką akcję pod carfurem ale pozwoliłam jej chwilę powrzeszczeć i w samochodzie już się uspokoiła
M był w szoku bo ona położyła się na ziemi na znak protestu i wrzeszczała
a ja spokojnie stałam i patrzyłam ale ostatnio olewanie jej w takich chwilach przynosi najlepsze rezultaty szybko już się orientuje że to nic nie da i nawet przychodzi przeprosić po wszystkim
a co do Mafika to oczywiście że pływał woda to jego drugi żywioł;-) na szczęście wszystko ok wymiotował jeszcze biedak kilka razy bo nażarł się wariat jakiś badyli ale jak już wszystko wyleciało to spał normalnie i przestał charczeć
rano jak z nim szłam na spacer był już zdrów jak rybka:-)Oj dziewczyny, mi jego też jest szkoda, bo dziecko ma problemy z wymowa, jest zaniedbany totalnie.a rodzice mają go w nosie.Niby gdzieś z nim jeździli do psychologa, stweirdzili, ze ma ADHD i co? i na tym stanęło. Bo łatwiej rzucic pare kurew do dziecka nizsienim zajać. I jeszcze pamiętam jak kiedyś byli u teściówki i miał chyba wtedy 4 latka- jego matka dawała mu tabletki uspakajające, przeznaczone dla dosrosłych, bez konsultacji z lekarzem. Dla mnie to jest nie do pomyślenia.witam!!
wspolczuje Ci
jednak szkoda mi i dzieciaka, bo to nie jego wina, z etaki jest. jaki am byc, skoro dziecko od najmlodszych lat musialo radzic sobie samo? takich rodzicow, to bym za jajka na galeziach wieszala
rozumiem jednak twoja zlosc, bo kazdy normalny by dlugo takiego zachowania nie zniosl. ja do cierpliwych nie naleze, wiec pewnie jescze wczesniej bym skapitulowala
Oj nie wyrośniebędzie miał 15 lat i skończy w poprawczaku ale co sie dziwić skoro ma takich zajefajnych rodziców
szkoda dzieciaka bo na bank nic dobrego z niego nie wyrośnie
![]()

