H
Harsharani
Gość
tez prosze na zamkniety 
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Donkat moja Zuzia robi takie numery z sikaniem jak ma iść spać dosłownie co pieć minut jej się chceW radzi sobie z tym tak że liczy do dziesięciu bo w innym wypadku siedziała by na nocniku pół godziny byle nie spać tak też nauczyła się liczyć do dziesięciu po niemiecku
![]()
Alusia szybciutko zdrowiej:-)
a my dziś byliśmy w Pszczynie na dniach Pszczyny później w na lotnisku pooglądac samoloty a na koniec dnia zrobiliśmy se w domku grilaudało mi się namówic D na grę w paletki no a wieczorkiem posiedzielismy z sąsiadami przy ognisku z piwkiem
więc po ciężkim tygodni mogę powiedziec że niedziela była bardzo miła:-)
no wlasnie kurna z tylu wycuela i zostawila po bokach klakiNie obciela grzywki, a ze mam okragla twarz to... ehhh
![]()






. Nie zaczynam ciężkiej pracy z początkiem tygodnia,
bo cały będzie przerąbany, 




hihihihihihiosz kurna ,a ja dzisiaj naprawdę ostani raz maliny i gruszki w occie. W zasadzie wszystko dla mamy przewidujęMam sporo prania , chciałam umyć okna i zmienić/wyprać firanki, ale nie dziś. Nie zaczynam ciężkiej pracy z początkiem tygodnia,
bo cały będzie przerąbany,
hihihihihihi
Justyna podziwiam Cię za te przetwory... ja zrobiłam dzem z truskawek iśliwek, trochę kompotu z jeżyn i truskawek i tyle by było... kurcze... aż wstyd... a wiem że potem jak zima jest to fajnie jest mieć w piwnicy coś z lata...osz kurna ,a ja dzisiaj naprawdę ostani raz maliny i gruszki w occie. W zasadzie wszystko dla mamy przewiduję

a gdzie się podzialy pozostałe BBony?? puk, puk... jest tam kto???
nieeee, ta grypa źle na mnie działa, wariuję... ale przynajmniej mężuś mi przynosi śniadanie, obiad i kolację do łóżka.... mmmm... ale dobrze się mam... szkoda że tylko jak chora jestem...


kobiety, zle z nami, oj zle


Mam sporo prania , chciałam umyć okna i zmienić/wyprać firanki, ale nie dziś. Nie zaczynam ciężkiej pracy z początkiem tygodnia,
bo cały będzie przerąbany,
hihihihihihi
osz kurna ,a ja dzisiaj naprawdę ostani raz maliny i gruszki w occie. W zasadzie wszystko dla mamy przewiduję






ale przynajmniej mężuś mi przynosi śniadanie, obiad i kolację do łóżka.... mmmm... ale dobrze się mam... szkoda że tylko jak chora jestem...![]()



Mateusz ogląda Czarliego i Lolę i jest o ogrze...Muszę uważać co młody ogląda,bo zaczyna przeżywać bajki, dużo z nich rozumie,bo w pewnym momencie zerwał sie spod koca taki wystraszonymyslalam, ze oczaplasu dostalam patrzac na godzine ostatniego wpisukobiety, zle z nami, oj zle
co wy porabiacie cale dzionki, ze nam nic nie piszecie?
u nas dizs szybko czas zlecial.
i to jest właśnie to "nasze wymieranie"
bo sie pewnie skonczyly
ani myślą się kończyć te małe france
ja dostalam od siostry wiadro sliwek, wiec troche dalam tesciowej, troche zjemy a 3 sloiki zorbilam. t zn zalalam a jutro ugotuje;-)
nooo to zaszalałaś, 3 słoiki...hoho
mam tez zamiar zrobic sama kilka sloikow ogorkow
ogórki? teraz? u mnie to wspomnienie