Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Aneta to chyba "chory" układ przyjaciółka-kierowniczka ja przynajmniej uciekam od takich "związków"
i zaraz wracam.a ja mam rodzinę w ŁaskuDziękuje za miłe przyjecie!
donkat jesteśmy z łasku(woj.łódzkie)![]()
, tzn. mąż mojej mamy,no ale rodzina
chyba rozniosę dziada w zębach
Nie no co do świąt nadal nie ma ostatecznej decyzji narazie z grafika wychodzi tak że powinnam pracować w pierwszy dzień świąt i to by mi grało bo przynajmniej ta Wigilia mnie ominie ;-) a i z grafika tak wychodzi że powinnam pracować w Sylwka do 20 mam nadzieję że nic nie będzie kombinowała i tak zostanie a wczoraj zciełyśmy się o Wszystkich Świętych bo powiedziałam że nie mogę M zostawić samego z małą i psem zwłaszcza że nikogo nie będzie a i nie wiadomo jak z pogodąaAneta więc już postanowione,że znowu Ty zapierdzielasz w święta?? A kierowniczka wymigała się?
i chce wziąć urlop no to się rozwrzeszczała że jak jej wyjdzie pracować to zrobi dym bo ona przacowała w zeszłym roku więc ją uprzedziłam że ja też zrobię dym jak mi wpierdzieli Wigilię albo Nowy Rok i gadka się skończyła
w efekcie zaznaczyłam urlop tak żeby ona akurat miała wolne więc mam nadzieję że mi nie zrobi problemu
, zdrówka życzę da Oleńki no i oby nie rozłożyło Mateuszka
, wczoraj rano jeszcze delikatnie pociągał nosem a wieczorek gluty leciały, ze usmarkany po brodę
Przez to nocka do bani bo cały czas chciał cyca, a nie mógł go ciągnąc bo nie mógł oddychać bo wiadomo kichawa zapakowana- wiec był nerw, około 2:30 wolał siku a ze miał pampersa założonego nawet go nie wysadzałam( pierwszy raz wołał w nocy), o 6 rano sytuacja sie powtórzyła a ze był juz czas mojego wstawania tak więc pytam sie raz jeszcze czy chce siku, a on "ne, ne, ne". To nie, ściagnełąm pampiora i sidział młody ze mnaw łazience- ja pod prysznicem a on na pralce. Oczywisćie nie obeszło sie bez płaczu, marudzenia. Szkoda mi Małego jak nie wiem co bo siemeczy, cały zasmarkany chodzi, oczka czerwioniutkie. Na szczeście goraczki jeszcze nie ma, tylko delikatny stan podgorączkowy, ale za to dzisrano doszedł kaszelek.Aneta, ja staram się wyznawać zasadę- w pracy nie ma przyjaciół , są znajome twarze.
A mi Młodego rozkłada, wczoraj rano jeszcze delikatnie pociągał nosem a wieczorek gluty leciały, ze usmarkany po brodę
Przez to nocka do bani bo cały czas chciał cyca, a nie mógł go ciągnąc bo nie mógł oddychać bo wiadomo kichawa zapakowana- wiec był nerw, około 2:30 wolał siku a ze miał pampersa założonego nawet go nie wysadzałam( pierwszy raz wołał w nocy), o 6 rano sytuacja sie powtórzyła a ze był juz czas mojego wstawania tak więc pytam sie raz jeszcze czy chce siku, a on "ne, ne, ne". To nie, ściagnełąm pampiora i sidział młody ze mnaw łazience- ja pod prysznicem a on na pralce. Oczywisćie nie obeszło sie bez płaczu, marudzenia. Szkoda mi Małego jak nie wiem co bo siemeczy, cały zasmarkany chodzi, oczka czerwioniutkie. Na szczeście goraczki jeszcze nie ma, tylko delikatny stan podgorączkowy, ale za to dzisrano doszedł kaszelek.
mam nadzieję że nic paskudnego z tego się nie rozwinie
a co do zasady w pracy to gdybym była tak mądra 6lat temu jak zaczynałam wogóle swoją pierwszą pracę jak jestem teraz to pewnie bym się z nią nie przyjaźniła poprostu bym do tego nie dopuściła a tak stało się i w sumie nie żałuję na szczęście obie potrafimy oddzielić to co łączy nas prywatnie od pracy i wszelkie spory w pracy nie odbijają się na życiu poza nią. Potrafimy np w pracy ostro się zciąć a wieczorem wypić razem kilka piwek jakby nic się nie stało;-) jednak z nią to był ostatni raz później już z żadną z dziewczyn które się tutaj przewinęły nie łączyły mnie żadne bliższe stosunki

Hejka
Chłop mi padł.......... o


To u Was dzień do przodu rejestruje się?? U nas zawsze rano, albo i później, nawet jak się przyjdzie z marszu to tylko trzeba zapytać,czy jeszcze przyjmie jak ma kpl. ale wiadamo,że normalny lekarz zawsze przyjmie chore dziecko
no właśnie Ola ma astmę:-(
dziadki zachwycone nowym samochodem cieszą sie jak małe dzieci a i nie powiem strasznie mi się ten ich nabytek podoba no i szoktato powiedział że da mi sie nim przejechać
a mój ojciec nawet swojego starego tipa nigdy nie oddał w ręce żadnej kobiety nawet córki
taki już z niego typ
![]()
Donat co z tabojznów odwyk???? Wiadomo co z leasingiem?????

Wogóle zaczyna mnie to męczyć zwłaszcza przez tą pracę w święta wszyscy mają wolne są z rodzina a ja![]()

Ale młody paskudny jest dzisiajchyba rozniosę dziada w zębach
![]()
A mi Młodego rozkłada,
witam!!!
wpadlam sparwdzic plan zajec, bo jutro pierwsze zajecia
no i jechalas? a co to za cudo?
u nas tak bylo z P, gdy pracowal w ogordnictwie. niestety, pomidorki potrzebowaly pic niezaleznie od swiat i ktos musial tego balaganu pilnowac![]()

my sie zastanawiamy właśnie nad oktawia bądź laguna "renówka" -bo nie chwaliłam się wam sprzedaliśmy swoje autko i teraz jesteśmy w trakcie wyboru nowego( ale i czasowo bez auta:-().kupili skode octawię od lat sie tacie marzyła i trafiła sie okazja:-) a