reklama

Wrześniówkowe mamy

tak, tak, pamietam, ze bylam taka sama:-D:-D:-D
tylko cokolwiek popruszylo i juz bylo wiele radosci i sie wyciagalo sanki:rofl2:.
a teraz by czlowiek najchetneij siedizal caly dzien w ciepelku i nosa nie wsytawial:sorry:

Święte słowa;-) ja to nawet sie cięszę że akurat szczęście w nieszczęściu i młoda teraz nie moze wychodzić na dwór :sorry: bo ja kompletnie na to nie mama ochoty:no:
 
reklama
Kurna cos prąd mi ucieka, mam nadzieję,ze nic się nie stanie na noc

nam tez dzis zniknal. pewnie przez wiatry i obciazenie linni mokrym sniegiem



Jestem przerażona tą przedwczesną zimą. Maciuś nie ma nic na zimę z ubrań. :szok::no: Ja też butów jeszcze nie mam :no::wściekła/y:

przetrwajcie jaos te kilka dni, potem ma byc juz normalniej:sorry:

a nic nie pasuje na Maciusia z zeszlego roku?
 
U mnie za to kablówka szaleje:wściekła/y: raz jest a raz jej nie ma:wściekła/y: Coś mnie brzuch boli:crazy: czyżby po flaczkach które mi przyniósł tato:eek: chyba mi pożałowali;-)
a nic nie pasuje na Maciusia z zeszlego roku?
Patrząc na zdjęcia Maćka i to ile urósł w tym roku to wątpię żeby coś pasowało;-) ja też ostatnio wyjęłam kurtki z zeszłego roku małej i wszystkie za małe:sorry: a miałam nadzieję że chociaż na początek jeszcze w nich polata:sorry: na szczęście zapas kurtek mamy do 4 roku życia dla Tuśki;-) więc się nie martwię tylko tak jak pisałam jakaś wyjścióweczka by się przydała;-)
 
no a wlasnie u nas jest tak, ze spodenki szybko sie robia za male, a wbluzeczkach niunka biega juz caly rok i jeszcze dobre. wczesniej byla grubsza, a teraz mimo iz urosla, to zeszczuplala.
plaszczyk i kurtka sa caly czas Ok.
jednak wezme jej na zime wieksza kurteczke i cieplejsza, a zeszloroczna ma na teraz

Aneta, ja mam jedna kurtke na zbyciu Georga. rozmiar niby 1-1.5roku, ale na niunke jest dosc luzna,a Natalka chyba jest drobniejsza?:sorry:
 
Mój Łukasz nic nie ma z zeszłego roku... z wszystkiego wyrósł. Na szczęście on w popawełkowych ciuchach chodzi :-D

A dla Pawła mam już wszystko. Dziś w butach z zeszłej zimy chodził ale niestety całej tej w nich nie przechodzi bo teraz są tak akurat...

Bałwana nie zrobiliśmy bo się zaczął sniegodeszcz i za mokre to wszystko było. :-( Ale i tak na spacerku było fajnie :tak:
ja do zimy jak dziecko podchodzę - narty już bym zakładała i o sankach myślę ;-)
 
no a wlasnie u nas jest tak, ze spodenki szybko sie robia za male, a wbluzeczkach niunka biega juz caly rok i jeszcze dobre. wczesniej byla grubsza, a teraz mimo iz urosla, to zeszczuplala.
plaszczyk i kurtka sa caly czas Ok.
jednak wezme jej na zime wieksza kurteczke i cieplejsza, a zeszloroczna ma na teraz

Aneta, ja mam jedna kurtke na zbyciu Georga. rozmiar niby 1-1.5roku, ale na niunke jest dosc luzna,a Natalka chyba jest drobniejsza?:sorry:
U nas jest tak samo:tak:;-):-) a zdjęcie kurteczki poproszę;-) wrzuć na odpowieni wątek na zamknietym proszę:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry