donkat
Fanka BB :)
możliwe że to ząbki? a może miała dużo wrażeń w ciągu dnia i dlatego niespokojnie śpi?
moze te zwierzaki z "Epoki..." jej nadal w glowie siedza, choc zaraz wylaczylismy,zeby nie przezywala

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
możliwe że to ząbki? a może miała dużo wrażeń w ciągu dnia i dlatego niespokojnie śpi?

Justyna ma niepowtarzalne tekstyNiech już im idzie na zdrowie;-)
Ja to tirarów się nie bojętyle że od małego jestem przyzwyczajona bo tato nimi jeżdził
pół dzieciństwa w takim aucie spędziłam a każde wakacje to praktycznie całe
uwielbiałam z nim jeździć i zawsze twierdziłam że jak dorosnę to będę kierowcą tira
a czy łazanki u nas popularne to nie wiem
ja robię raz na jakiś czas i jeszcze wszystkich obdzielam
i nieskromnie powiem że wszyscy chwalą a M je uwielbia;-)
a w ogóle jak sie je robi
A już zaczynałam się przyzwyczajać do ich nie używania
Twoje teksty mnie rozbrajająa co łazanek to właśnie pomyślałam że mimo wszystko odrobinę zamroże i zobaczę co z tego wyjdzie;-) ja wogóle uwielbiam mrozić mrizić i jeszcze raz mrozić
zawsze robię więcej pierogów, kotletów mielonych i gołąbków inaczej i mroże bo później jak mam lenia do gotowania to są jak znalazł
ja też bym mroziła, mrzoziła, gdym zamrażalnika nie rozpierdzieliła
A ja siedzę sobie właśnie popijając piwko i chciałam zagryźć serkiem pleśniowym ale mój żebraczy pies zjadł więcejnie mogę mu nie dać jak patrzy na mnie tak błagalnie
no i uciekam wystawiać rzeczy na allegro bo nadal się łudzę że coś sprzedam
![]()

oj ja tez nie lubie wyprzedzania i byc wyprzedzana przez TIRYA co tak długo Majandry nie ma
Luandzia akurat dziś o Tobie myślalam i tak zastanawiałam sie czy przypadkiem juz nie poszłas rodzic bo ostatnio jakos sie nie odzywałas,A tak wogóle to jak sie czujesz ?
Aneta ja też lubie mrozic
Donkat tirów to też sie boję a szczególnie tych co mnie wyprzedzają albo co D wyprzedzajak byłam mała i jechałam z rodzicami na wakacje i tata wyprzedzał tira a ten tir prawie że zajechał nam drogę ,tata zrobił unik i naszczęście nic się nie stało ale od tamtej własnie pory się boję

glupio tak porownywac, ale tak sie zachowuje moj bratanek, widzac kogos jedzacegobylam w szoku w ten weekend. ja do takich widokow nie jestem przyzywczajona, bo Julitke trzeba naganiac kijem do jedzenia,a przy Wiktorku nie mozna buzia ruszyc, bo juz jest i wola: daj am
.oj, az milo jak dziecko tak chetnie je...
ja mam wielki lek do wszystkich duzych sprzetow typu: TIR, koparki, wielkie traktory. tlumacze sobie to tym, z ebedac 5latkiem, gdy budowalismy dom, to przyjechala kopara kopac dol na szambo. ja bylam na pietrze niezadaszonego domu , patrzylam an to z gory i straaaasznie sie jej balam. do dzis te scene pamietam. chyba to stad ten uraz. nawet jak tesciu zajedzie na podworko do nas traktorem znajomego, ktory jest ogormny (nie taki jak zwykly zetor itp) to ja jestem przerazona
film obejrzany, chusteczki mokre...:--
-
-(
Agulka, umawialas sie ze mna na wieczor i co???????????????![]()
na allegro powystawiane niektóre rzeczy
, ale Ty film ogladałas i też Cie wcześniej nie było
kochana, kochananie wiem czy Zuzia coś rozumieto znaczy teoretycznie wie że będzie miała siostre itd ale co to znaczy dopiero sie dowie póki co smaruje i myje mi brzuch pomaga wstać
ściąga skarpetki generalnie jest bardzo grzeczna i kochana

ale to nie od piwka tylko jakoś zwyczajnie spać mi się chce
M juz się wypiął bokiem i dawno zanął
Co do wyprzedzania tirów to ja je jak najbardziej :-) ale im się nigdy nie daję
w końcu oni mają już w obecnych czasach pomontowane te czójniki czy jak to tam się nazyw i auto zwyczajnie nie pozwala na przekroczenie pewnej prędkości
która jest znacznie słabsza od zwykłych osiągów osobówki;-) więc laski wy mi nie tutaj tylko noga na gaz;-)
Co do wyprzedzania tirów to ja je jak najbardziej :-) ale im się nigdy nie dajęw końcu oni mają już w obecnych czasach pomontowane te czójniki czy jak to tam się nazyw i auto zwyczajnie nie pozwala na przekroczenie pewnej prędkości
która jest znacznie słabsza od zwykłych osiągów osobówki;-) więc laski wy mi nie tutaj tylko noga na gaz;-)
![]()



no w końcu takie auto kupiliście, więc trzbea się szklić w tej dziedzinie;-)buntowniczka;-)
u mnie tez wyprzedzanie jest tylko w jedna strone - ja tak, TIRy nie
choc ostatnio przeczytalam ciekawy artykul o kierowaniu autem ciezarowym i pomoglo mi to zrozumiec jego specyfike, dlatego tez staram sie byc laskawsza dla tych zawalidrog

buntowniczka;-)
u mnie tez wyprzedzanie jest tylko w jedna strone - ja tak, TIRy nie
choc ostatnio przeczytalam ciekawy artykul o kierowaniu autem ciezarowym i pomoglo mi to zrozumiec jego specyfike, dlatego tez staram sie byc laskawsza dla tych zawalidrog
i ja jako córa kierowcy i żona transportowca doskonale sobie zdaje sprawę jak np może działać na nerwy wlokący się po górkę 60 na godzinę osobowy samochód przed tirem
Miłej nocy kochane!